Kategoria - Pozostałe

7
wrz

Zieleń to życie

Od 03 do 05 września, w Warszawie, odbywały się targi „Zieleń to życie”.  Takie wydarzenie ogrodnicze to dobry sposób na poznanie roślinnych nowości, zdobycie cennych informacji oraz zaczerpnięcie inspiracji W tegorocznej edycji brało udział blisko 260 wystawców z 13 krajów – głównie szkółkarze, ale także producenci sprzętu oraz środków do pielęgnacji i utrzymania ogrodu w dobrej kondycji. Uwagę przyciągały także ogrody pokazowe przed budynkiem targowym. Byliście tam? Co podobało Wam się najbardziej?

23
lip

Trociniarka czerwica

Co tu tak śmierdzi??? Już od jakiegoś czasu przechodząc obok mojego dzikiego zakątka w ogrodzie czułam paskudny fetor wina, kwasu, czegoś co się rozkłada…. I wąchałam w poszukiwania źródła tego nieprzyjemnego zapachu… Poziomki? Nie… Zioła? Nie… Może jakieś kwiaty? Nie… W końcu okazało się, że TO BRZOZA!!! Kolejna zniszczona brzoza w naszym ogrodzie!!! Jedna posadzona przez nas brzoza pożyteczna złamała się podczas burzy. 5 innych się wyrwało się z palików i poprzeginało. Ale jakim cudem ta zwykła brzoza samosiejka tak ucierpiała? Nawet się przegięła? Przecież jej pień jest 5 razy grubszy niż brzóz posadzonych przez nas… Szukaliśmy informacji w internecie i wszystko się wyjaśniło. Nasza brzoza, do której mamy ogromny …

30
cze

Fruczak gołąbek

W pierwszej chwili można go pomylić z kolibrem Ponieważ wyglądem i zachowaniem do złudzenia przypomina tego ptaszka i nawet jest nazywany polskim kolibrem. Tak naprawdę to fruczak gołąbek, niewielki motyl z rodziny zawisakowatych, ćma latająca w dzień. Podobnie jak kolibry zawisa nad kwiatami, zastyga prawie w miejscu i długą ssawką spija nektar. Skrzydełkami rusza tak szybko, że prawie ich nie widać, wykonują ruchy o częstotliwości 5 tysięcy uderzeń na minutę, czyli ponad 80 na sekundę. Fruczak gołąbek to rodzimy polski gatunek i coraz częściej możemy go spotkać w naszych ogrodach. Mi tego roku zdarzyło się to po raz drugi W maju i czerwcu przylatują one do naszego kraju z Europy …

24
cze

Deszcz

Lato przywitało nas dość deszczową aurą. Co to oznacza dla naszego ogrodu? Zastanawialiście się jakie są plusy i minusy deszczu? To odpowiedź w skrócie Ogromnym plusem deszczowej pogody jest deszczówka. Jest to najlepsza woda do podlewania naszych roślin. Jest miękka, lekko kwaśna i zawiera wiele mikro- i makroelementów. Dlatego rośliny zawsze wyglądają lepiej po deszczu niż po podlewaniu wodą z wodociągu. Lepiej wyglądają też oczywiście chwasty, co już plusem nie jest Deszczówka nie zawiera chloru ani innych szkodliwych pierwiastków, które mogą się znaleźć w wodzie kranowej. Deszcz to oczywiście także oszczędności! Szczególnie dla tych, którzy mają duży warzywnik lub spory trawnik. To teraz kilka minusów…  Deszczowa aura sprzyja namnażaniu się …

15
cze

Słoneczny weekend

  Za nami piękny czerwcowy weekend. W sam raz na wariacje! Szczególnie z dziećmi. Nasza decyzja o wybudowaniu domu z ogrodem była podyktowana właśnie tym! Żeby nasze dzieci miały swoje miejsce wśród zieleni, do zabawy na świeżym powietrzu. Uczą się obcowania z przyrodą, a jak przychodzą letnie dni, mogą we własnym ogrodzie poczuć się jak na wakacjach. Plan jest taki, że jak dzieci już podrosną i wyprowadzą się z domu, to go sprzedajemy i wracamy do miasta – blisko knajpek, teatru, kina, przychodni i apteki 😉 Zobaczymy czy ten plan nie ulegnie zmianie… Tymczasem dzieci korzystają ze słońca i wody. Miłego oglądania!

Page 6 of 9