Bluszcz doniczkowy

Bluszcz doniczkowy – Niewiele roślin może dorównać tej nadzwyczaj trwałej i niewymagającej roślinie ciekawym kształtem liści i łatwością w uprawie. W naturze bluszcz pospolity płoży się na ziemi i wspina po podporach. Podobnie może być też też w naszych domach. Sadzonki bluszczu są dostępne w sklepach ogrodniczych cały rok, w przeróżnych odmianach. Ja akurat nabyłam odmianę ‚Glacier’ o pięknie przebarwionych liściach w srebrzystym, białym i zielonym odcieniu oraz odmianę ‚Chicago’, o soczyście zielonych, ciemnych liściach. To chyba najbardziej popularna odmiana, znana już od dawna.

Bluszcz wytwarza dwa rodzaje korzeni – zwykłe, rosnące w ziemi i czepne, chwytające się podpór. Na te czepne korzenie musimy trochę uważać w przypadku, gdy postawimy tę roślinę blisko ściny. Bluszcz może potraktować ścianę jako podporę. Gdy zacznie się po niej wspinać, mogą powstać wgłębienia lub ślady po czepiających się korzeniach.

Pnąc się po podporze, bluszcz może osiągnąć nawet kilkanaście metrów wysokości, w domu ograniczy go jednak sufit. Najczęściej więc w mieszkaniach uprawiamy go jako roślinę rozkrzewiającą się, o bardziej zwartym pokroju. Może mieć formę przewieszającą się, posadzony w pojemnikach wiszących lub takich, które postawimy na skraju stolika lub komody. Może mieć też kształt jaki nadamy za pomocą podpór umieszczonych w doniczce, np. łuku czy obręczy.

Bluszcz nie wymaga zbyt wielu zabiegów pielęgnacyjnych. Czasem dla zachowania zwartego pokroju trzeba go przyciąć. Roślina ta bardzo dobrze znosi cięcie. Aby zachęcić ją do rozkrzewiania się, można regularnie uszczykiwać wierzchołki wzrostu. Można to robić o każdej porze roku.

Bluszcz doniczkowy – W okresie intensywnego wzrostu, mniej więcej od marca do października podlewamy bluszcz dość obficie, należy unikać przesuszenia bryły korzeniowej, podłoże powinno być stale umiarkowanie wilgotne. W przeciwnym razie młode liście i końcówki pędów będą zasychać. Nie możemy jednak dopuścić aby roślina stała w wodzie. Jej nadmiar może być tak samo niebezpieczny dla bluszczu, jak jej niedobór. Zimą ograniczamy podlewanie, ale nawet wtedy nie powinniśmy dopuścić do całkowitego wyschnięcia podłoża w doniczce. Wiosną i latem warto zasilać bluszcz nawozem lub odżywką do roślin zielonych, raz na 2 tygodnie lub raz w miesiącu w zależności od preparatu, jakiego użyjemy.

Bluszcz toleruje częściowe zacienienie, jednak najbujniej rośnie w miejscu dość jasnym i świetle rozproszonym. Szczególnie dotyczy to odmian o pstrych liściach. Żeby były one cały czas tak pięknie wybarwione wymagają jaśniejszego stanowiska niż odmiany o ciemnozielonych liściach. Roślina ta lubi ciepło naszych domów, ale zimować możemy ją w chłodniejszym miejscu o temperaturze 12-15 stopni Celsjusza. Będzie wtedy odporniejsza na ataki szkodników. Bluszcz bardzo lubi częste spryskiwanie miękką odstaną lub przegotowaną wodą. Warto o tym pamiętać, ponieważ twarda woda pozostawia ślady po kroplach na dekoracyjnych liściach tej rośliny.

Rozmnażanie bluszczu jest bardzo proste. Możemy to zrobić przez odkłady lub przez sadzonkowanie, ukorzeniając w wodzie lub w podłożu.

Bluszcz doniczkowy – Wystarczy wiosną lub na początku lata uciąć kawałki pędów. Mogą być one wierzchołkowe, dłuższe 8-10 cm., lub takie, które mają już korzenie czepne. Te sadzonki mogą być już krótsze. Jeżeli ktoś ma wrażliwą skórę, powinien przeprowadzać te zabiegi w rękawiczkach, ponieważ bluszcz zawiera substancje drażniące skórę i błony śluzowe. Odcięte pędy umieszczamy w wodzie lub sadzimy w przepuszczalnym podłożu torfowym i czekamy aż wypuszczą korzenie. Jeżeli chcemy posadzić kilka sadzonek w jednej doniczce, warto umieścić je wokół jej brzegów. Wówczas uzyskamy roślinę o efektownym pokroju.

Bluszcz doniczkowy – Odkłady są bezpieczniejszym sposobem rozmnażania roślin, ale wiążą się one z tym, że wokół rośliny matecznej musimy postawić doniczki z podłożem. Wybrany pęd bluszczu mocujemy w takiej doniczce wypełnionej przepuszczalnym podłożem torfowym, częściowo przykrywając go ziemią. Gdy nowa roślinka się zakorzeni, zazwyczaj po kilku tygodniach, odcinamy ją od rośliny matecznej i gotowe.

Bluszcz rośnie bardzo szybko. Nawet mała sadzonka w krótkim czasie może się stać okazałą rośliną. I to wszystko na dziś. Zapraszam do oglądania kolejnych odcinków z cyklu „Dom Pełen Kwiatów”.