Fruczak gołąbek

Fruczak gołąbek – W pierwszej chwili można go pomylić z kolibrem 🙂

Fruczak gołąbek – Ponieważ wyglądem i zachowaniem do złudzenia przypomina tego ptaszka i nawet jest nazywany polskim kolibrem. Tak naprawdę to fruczak gołąbek, niewielki motyl z rodziny zawisakowatych, ćma latająca w dzień. Podobnie jak kolibry zawisa nad kwiatami, zastyga prawie w miejscu i długą ssawką spija nektar. Skrzydełkami rusza tak szybko, że prawie ich nie widać, wykonują ruchy o częstotliwości 5 tysięcy uderzeń na minutę, czyli ponad 80 na sekundę.

Fruczak gołąbek to rodzimy polski gatunek i coraz częściej możemy go spotkać w naszych ogrodach. Mi tego roku zdarzyło się to po raz drugi 🙂 W maju i czerwcu przylatują one do naszego kraju z Europy Południowej.  Podobno potrafią lecieć nawet z prędkością 50 km/h. U nas żywią się nektarem takich kwiatów jak przytulia, marzanna barwierska, oset, floks, petunia, jaśmin, wiciokrzew, budleja, cynia, chabry czy gwiazdnice. Na przytulii i wiciokrzewu składają też jaja, z których wylęgają się zielone lub brązowe gąsienice zakończone niebieskim rogiem. Od sierpnia do października możemy spotkać osobniki, które wykluły się ze złożonych już u nas w kraju jajeczek. Potem fruczaki znowu odlatują na południe.

Dlatego warto teraz przyjrzeć się im z bliska. Przypominają ptaki, ponieważ odwłok, na którym po bokach znajdują się czarne i białe plamki, zakończony jest wachlarzem przypominającym pióra. W rzeczywistości są to pęczki wydłużonych łusek, spełniające funkcje sterów i stabilizatorów.

Sami zobaczcie 🙂