Site icon ogród na co dzień

Jak przygotować grządki do kolejnego sezonu?

Jak przygotować grządki do kolejnego sezonu?

Jak przygotować grządki do kolejnego sezonu po zbiorze warzyw? Jakie zabiegi warto wykonać przed zimą? To temat dzisiejszego filmu z cyklu „Ogród Warzywny”. Zapraszam!

Kiedy ostatnie warzywa zostały już zebrane, grządki zaczynają pustoszeć i nie rosną na nich poplony czy też gatunki, które zamierzamy zbierać późną jesienią i zimą, można przystąpić do zabiegów, które pozwolą zregenerować się glebie tak, żeby w kolejnym sezonie była ona żyzna oraz miała odpowiednią strukturę do uprawy kolejnych roślin. Jeżeli więc nie planujemy uprawy ozimej i chcemy by gleba w warzywniku odpoczęła i zabrała sił warto zacząć od dokładnego oczyszczenia grządek z warzyw, które w niej rosły oraz z wszystkich chwastów.

W trakcie takich porządków okazuje się niekiedy, że niektóre warzywa jeszcze plonują, albo zasiała się jakaś wartościowa roślina. W takim wypadku można ją przesadzić na inną grządkę lub rabatę, można też posadzić ją w donicy. I tak się stanie z melisą, która pojawiła się na mojej podwyższanej grządce oraz z cebulą, która ma jeszcze wspaniały zielony szczypior, idealny do kanapek i jajecznicy. Do niej dosadzę jeszcze kilka innych cebul, które ukryły się w ziemi i dopiero teraz zostały wykopane. Regularnie podlewane, ustawione w cieplejszej szklarni lub na okiennym parapecie również niedługo wypuszczą aromatyczne liście. Do domu na zimę można zabrać też przykładowo ostrą papryczkę z późniejszego siewu, uprawianą w donicach, czy pietruszkę lub seler na świeżą zieleninę.

Gdy już oczyścimy grządki warto je jesienią zasilić wybranym nawozem jesiennym, kompostem lub obornikiem, świeżym, jeżeli mamy do niego dostęp lub granulowanym, który możemy nabyć w sklepach ogrodniczych lub drogą internetową. Może być to przykładowo obornik bydlęcy, idealny do posezonowego nawożenia warzywnych grządek. Aczkolwiek stosować go można nie tylko w uprawie warzyw, ale także w uprawie truskawek, winorośli, trawników, róż oraz innych roślin ozdobnych.

Tego typu granulowany obornik, bez żadnych chemicznych dodatków i wypełniaczy, pozbawiony jest chwastów, patogenów oraz szkodliwych bakterii i wirusów. Jest około 4 razy bardziej wydajny od tradycyjnego obornika, skutecznie poprawia właściwości fizyczne i chemiczne gleby oraz wspomaga wspomaga rozwój odpowiedniej mikroflory glebowej. Jego granulowania postać powoduje, że obornik stopniowo uwalnia zawarte w nim substancje odżywcze. Wystarczy rozrzucić jego odpowiednią ilość, zgodnie z zaleceniami na opakowaniu i wymieszać z wierzchnią warstwą gleby, dokładnie zagrabiając grządkę lub delikatnie ją przekopując.

Jesienią warto także rozważyć wysiew roślin na tzw. zielony nawóz. Niektóre gatunki można jeszcze siać w październiku, a w sprzyjających warunkach także na początku listopada. Do gatunków tych należą np. gorczyca biała, rzodkiew oleista i facelia błękitna, które szybko kiełkują, po 4-7 dniach, zdążą więc wykiełkować, jeżeli mamy ogród w rejonie kraju o łagodniejszym klimacie. Na zielony nawóz wysiewać można także żyto ozime i wykę kosmatą, które są w stanie przetrwać zimę w zielonej formie i które przekopujemy na wiosnę na 2-3 tygodnie przed sadzeniem lub wysiewem warzyw. Jeżeli poplon zmarznie, co dotyczy np. gorczycy, stworzy ona zimą tzw. mulcz ochronny, który wiosną wystarczy płytko wmieszać w glebę. Warto jedynie pamiętać, żeby gorczycy czy rzodkwi nie wysiewać na grządkach, na których w kolejnym roku planujemy uprawiać warzywa kapustne, ponieważ są to rośliny z tej samej rodziny.

Pamiętajmy też, że puste grządki są bardziej narażone na działanie deszczu, wiatru i wahań temperatury. Jeżeli więc nie decydujemy się na wysiew zielonych nawóz ani na uprawę ozimą warzyw, warto na zagonach rozsypać na zimę zdrowe liście opadłe z drzew, cienką warstwę pokosu z ostatniego koszenia trawnika lub warstwę kompostu. Takie ściółkowanie będzie ochroną dla gleby, a wiosną wystarczy tę materię organiczną delikatnie przekopać z ziemią.

Jesienne przekopywanie warzywnika przez wiele lat było standardowym zabiegiem. Dziś coraz częściej stosuje się metody ograniczające mechaniczne naruszanie gleby. Jeżeli podłoże ma prawidłową strukturę i nie jest mocno zbite, można ograniczyć się jedynie do płytkiego spulchnienia gleby przed zimą. W przypadku ciężkiej, zbitej gleby przekopanie grządek przed zimą i zostawienie ich w ostrej skibie może być lepszym rozwiązaniem. Najważniejsze jest dopasowanie sposobu uprawy do warunków panujących w konkretnym ogrodzie.

Jesienne przygotowanie grządek warto potraktować nie jako zakończenie sezonu, lecz jako pierwszy etap kolejnego sezonu w warzywniku. Dzięki temu wiosną gleba będzie lepiej przygotowana pod kolejne uprawy.

I to tyle na dziś! Zapraszam do oglądania kolejnych filmów z cyklu „Ogród Warzywny” oraz pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.

Linki :

Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick

YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień

Instagram :  https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/

Exit mobile version