Jakie rośliny domowe kwitną zimą?

W dzisiejszym odcinku lista dziesięciu najpiękniejszych roślin domowych kwitnących zimą. Możemy je nabyć o tej porze w sklepach ogrodniczych lub podziwiać kwiaty okazów, które są już w naszych domach od jakiegoś czasu. To moja ulubiona 10, ale zachęcam do zabawy i komentowania, czy zgadzacie się z tą listą? A może macie zupełnie inne typy? Zaczynamy odliczanie! Od miejsca 10 do miejsca 01.

Miejsce 10 – bromelie

Bromelie to grupa roślin z rodziny ananasowatych, obejmujące m.in. takie gatunki jak: guzmania, fryzea i echmea. Ich kwiatostany są niezwykle oryginalne. W trakcie zakupu warto wybrać taką roślinę, u której nie tylko widać kolorową rozetę, ale także tworzący się młody odrost. Należy na to zwrócić uwagę, jeżeli chcemy uprawiać echmeę czy guzmanię przez dłuższy czas.  Wszystko dlatego, że rośliny ananasowate kwitną tylko raz, a po przekwitnięciu rozeta rośliny pomału się kurczy i obumiera. Podstawą dalszej uprawy są pojawiające się młode rozety. To one po roku, dwóch lub trzech mogą zakwitnąć znowu.

Miejsce 9 – azalie

Azalie pochodzą z chłodnych i wilgotnych, górskich lasów Azji Wschodniej. Zachwycają mnogością kwiatów, pojedynczych lub pełnych, w kolorze białym, różowym, fioletowym, czerwonym lub łososiowym, które w przypadku odmian uprawianych jako rośliny domowe, rozwijają się między listopadem a kwietniem.  Najczęściej w domach uprawiamy azalię indyjską, która ma formę krzewu, dorastającego do 50-60 cm wysokości. Czasami możemy ją spotkać również w formie szczepionego drzewka. Liście tej rośliny utrzymują się cały rok, w przeciwieństwie do niektórych gatunków ogrodowych i są gęsto rozmieszczone na gałązkach. Podczas wybierania tej rośliny w sklepie zwróćmy uwagę, czy kwiaty nie są przywiędnięte. Najlepiej gdy są one dopiero w fazie pąków.

Miejsce 8 – anturium

Pochodzą z lasów deszczowych Ameryki Południowej, dlatego uwielbiają wilgotny klimat i ciepło. Rośliny te są epifitami.  To co bierzemy za kwiat, jest tak naprawdę przebarwionym liściem, który w naturze wabi owady zapylające. Prawdziwe kwiaty wyrastają z kolby, od dołu, do mniej więcej połowy kolby są to kwiaty żeńskie, natomiast dale rosną kwiaty męskie. Kolorowe podsadki liściowe najczęściej mają kolor czerwony, takie znamy najlepiej. Ale są również odmiany w kolorze różowym, białym, niemal czarnym, a także wielobarwne. Mogą się one także różnić kształtem i wielkością. W uprawie doniczkowej możemy sięgnąć po odmiany karłowe, które nie urosną do dużych rozmiarów. Ich całkowita wysokość nie przekracza zazwyczaj 35-40 cm. Są wyjątkowej urody.

Miejsce 7 – miniaturowe róże

Z ogrodów królowe kwiatów trafiły również do naszych domów, ale w wersji mini. Urzekają delikatnością oraz różnorodnością barw. Kwiaty mogą być w kolorze różowym, czerwonym, białym lub żółtym. I tak samo jak róże ogrodowe, po jakimś czasie przekwitają. A po przekwitnięciu, gdy nie ma na dworze już mrozu, możemy wkopać je do gruntu. Jeżeli nie mamy ogrodu, latem możemy wystawić je na balkon. Podłoże dla róż uprawianych w domu powinno być stale umiarkowanie wilgotne. Rośliny te lubią też częste zraszanie liści oraz częste nawożenie gdy kwitną.

Miejsce 6 – kalanchoe

Kwitnące kalanchoe z pewnością może poprawić humor, w czasie krótkich i często pochmurnych dni. Jest skromnym sukulentem, pochodzącym z kontynentu afrykańskiego, gdzie rośnie bardzo liczna grupa tego gatunku. Najbardziej znany jest gatunek kalanchoe Blossfelda, pochodzący z Madagaskaru. Początkowo półdzikie formy kalanchoe miały niewielkie kwiaty w kolorze jasnoczerwonym. Dzisiaj paleta barw licznych odmian obejmuje odcienie koloru białego, żółtego, pomarańczowego, łososiowego, czerwonego, różowego oraz fioletowego. Ponadto wyhodowano rośliny o kwiatach pełnych, a także dzwonkowych. Te wesoło kwitnące rośliny możemy nabyć w kwiaciarniach i sklepach ogrodniczych nie tylko zimą, ale praktycznie przez cały rok.

Tak samo jest z sępolią, która w naszej wyliczance zajmuje miejsce 5.

Sępolia bardzo często nazywana jest fiołkiem afrykańskim. Może dlatego, że pochodzi z południowej Afryki, głównie z Tanzanii. Dobrze czuje się w naszych mieszkaniach, ponieważ lubi stałą, ciepłą temperaturę pokojową. Minimalna temperatura dla tej rośliny to 12 stopni Celsjusza, uważajmy więc podczas transportu ze sklepu do domu, jeżeli będziemy kupować ją zimą. Te niewielkie, ale pełne uroku rośliny kwitną w jaskrawych kolorach zarówno latem jak i zimą. Początkowo kwiaty sępolii były ciemnoniebieskie. Ale obecnie istnieją liczne odmiany hodowlane o różnych formach i barwach kwiatów, od bieli, przez kolor różowy, niebieski, fioletowy do czerwonego. Wyróżnia się odmiany jednokolorowe lub dwukolorowe, o płatkach płaskich lub karbowanych lub pofalowanych.

Moje miejsce 4 to grudnik.

Grudnik, zygokaktus, kaktus bożonarodzeniowy lub szlumbergera – ta roślina ma wiele nazw. Czas kwitnienia tych roślin, jak nietrudno się domyślić przypada najczęściej na grudzień. Są one wtedy obsypane kwiatami, o długości od 4 do 8 cm, które mogą mieć kolor biały, łososiowy, różowy, fioletowy czy czerwony. Gdy grudnik nie kwitnie, uwagę przyciągają grube, mięsiste łodygi, podzielone na segmenty, w których roślina magazynuje wodę. Jest to sukulent i epifit pochodzący z brazylijskich lasów tropikalnych. Bardzo wytrzymały i długowieczny oraz powtarzając kwitnienie. Nawet pozostawiony gdzieś w kącie i zapomniana, przypomina o sobie w okresie Bożego Narodzenia obsypując się kwiatami.

Miejsce 3, już na podium zajmuje cyklamen

nazywany niekiedy fiołkiem alpejskim. Jego śliczne, delikatne kwiaty wznoszą się wysoko nad efektownymi, wzorzystymi liśćmi w kształcie serca. Kwiaty te mogą mieć płatki gładkie, postrzępione lub pofalowane, różowe, czerwone lub białe, jedno lub dwubarwne. Dostępne są także urokliwe odmiany miniaturowe, dorastające do 20 cm wysokości, podczas gdy większe rośliny mogą osiągać ok. 40 cm. wysokości. Dla początkujących lepsze są odmiany miniaturowe, które zwykle kwitną dłużej. Poza tym lepiej one znoszą wyższą temperaturę otoczenia.

Bo cyklameny dobrze czują się w miejscach chłodnych. W czasie kwitnienia optymalna dla nich temperatura wynosi 10-15 stopni Celsjusza, podczas gdy w naszych domach jest zazwyczaj znacznie cieplej. Starajmy się jednak zapewnić im jak najchłodniejsze stanowisko.

Miejsce 2 należy do hipeastrum

czyli do zwartnicy, znanej częściej pod nazwą amarylis. Przypominamy, że amarylis i hipeastrum to 2 różne rośliny. Są one jednak podobne i podobnie się je uprawia. Ale wracając do hipeastrum… jest to roślina cebulowa, której przepiękne, trąbkowate kwiaty są imponujących rozmiarów. Mogą mieć nawet 15 cm średnicy. Wyrastają po kilka na długim, mięsistym głąbiku i poza efektownym kształtem i wielkością, mienią się wspaniałymi barwami w jaskrawych odcieniach różu, purpury, czerwieni, żółci i bieli.  Zielone wąskie liście wyrastają później i mają długość od 30 do 60 cm.

Można co sezon kupować nowe cebule zwartnicy, można też je zachować i odpowiednio pielęgnować  oraz cieszyć się kwiatami tych samych cebul przez wiele lat. Rośliny te nadają się do uprawy metodą hydroponiczną, polegającą na tym, że zamiast w podłożu umieszczamy cebule w specjalnym szklanym naczyniu, lub w wazonie wypełnionym częściowo kamieniami lub grysem oraz wodą. Zwartnice pięknie prezentują się także w bożonarodzeniowych roślinnych dekoracjach.

I miejsce 1 w mojej wyliczance zajmują storczyki.

Cudowne, egzotyczne, zjawiskowe orchidee, które niegdyś były rzadkością w kolekcjach roślin domowych, a teraz może sobie na nie pozwolić każdy. I chyba nie ma już nikogo, kto nie znałby storczyków, przynajmniej tych najbardziej popularnych.

A w sklepach ogrodniczych i kwiaciarniach najczęściej spotykamy falenopsisy i to je najczęściej uprawiamy w naszych mieszkaniach. Są tak popularne, że już przestajemy czasami dostrzegać ich niezwykłe piękno. A mają liczne, duże, barwne kwiaty, które utrzymują się na roślinie nawet kilka miesięcy. Ponadto, gdy już przekwitną, ale pozostawimy je w domu i podlejemy od czasu do czasu, zakwitną znowu i to wiele razy. Tak naprawdę są to rośliny długowieczne. Sama mam okaz, który jest ze mną już od 17 lat.

Z resztą falenopsisy to jedyne storczyki, jakie możemy uprawiać w domu, co dodatkowo przemawia za pierwszym miejscem dla orchidei. Do wyboru jest szereg innych gatunków, z których każdy może wybrać coś dla siebie. Może to być np. dendrobium, które w zależności od odmiany cechują się ogromnym zróżnicowaniem form i rozmiarów oraz bogactwem barw i kształtów kwiatów. Może to być sabotek, czyli obuwnik. Jego każdy kwiat ma charakterystyczną, workowatą warżkę, przypominającą przednią część pantofli – stąd właśnie jego nazwa. W sklepach możemy też znaleźć storczyki w odmianie Cambria. A Cambria to handlowa nazwa przeróżnych odmian storczyków, skupiająca liczne, międzygatunkowe mieszańce. Cechą większości roślin z tej grupy są kropkowane lub marmurkowane kwiaty. To tylko niewielka część z orchidei, które możemy uprawiać. Jest ich znacznie, znacznie więcej.

Kwitnące storczyki możemy nabyć przez cały rok, ale te które mamy w domach od wielu lat często zaczynają rozwijać kwiatostany właśnie zimą. Stąd ich przynależne miejsce w zimowym zestawieniu.

Ale czy dla Was storczyki są numerem jeden? A może Waszą ulubioną rośliną z naszej jest cyklamen lub anturium? Piszcie w komentarzach, które z tych kwiatów lubicie najbardziej. O zwycięzcy przygotujemy specjalny odcinek.

Zapraszamy do zabawy! I zapraszamy do oglądania kolejnych odcinków na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.

Linki :

Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick

YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień

Instagram :  https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/