Maj w ogrodzie – 04.05 -10.05 – kalendarz ogrodnika

„Jeśli deszcze w maju, wszystko rośnie jak w gaju.” Rozpoczynamy kolejny „Tydzień w Ogrodzie”.

Widokiem bzów, czyli lilaków. To grupa drzew i krzewów, które o tej porze zachwycają swoim kwitnieniem. Kwiaty, w kolorze bieli i różu lub fioletu w różnych odcieniach zebrane są na szczycie pędów w wiechowate kwiatostany. Często nie tylko pięknie wyglądają, ale również pięknie pachną.

Ich widok może wpłynąć na to, że zapragniemy mieć więcej kwiatów w ogrodzie. A zbliża się czas sadzenia cebul i bulw roślin ciepłolubnych, które sadzimy wiosną, a zakwitną latem i jesienią. Należą do nich m. in. gladiole, popularnie nazywane mieczykami, dalie, których inna nazwa to gladiole czy kanny, czyli pacioreczniki. Dostępna są teraz w sklepach ogrodniczych i w internecie w wielu odmianach. Wybierając je można dostać zawrotu głowy.

Zawrotu głowy można też stojąc stojąc teraz w centrum ogrodniczym przed półką z pelargoniami i innymi roślinami, które latem zdobią nasze donice na balkonach i tarasach. To czas, kiedy rozpoczynamy obsadzanie pojemników. Pamiętajmy jednak, że jeżeli zrobimy to w pierwszej połowie maja, mogą nas jeszcze zaskoczyć zimne noce, a nawet przymrozki. Jeżeli prognoza pogody przewiduje spore ochłodzenie, to te rośliny należy wnieść do domu lub innego ciepłego pomieszczenia.

Gdy ryzyko przymrozków już minie, możemy też wysiać ciepłolubne rośliny jednoroczne wprost do gruntu, które latem i jesienią bujnie zakwitną. Zaliczyć do nich można m.in. aksamitki, cynie, kocanki, kosmos, lwią paszczę czy lewkonię.

Zachęceni coraz cieplejszymi dniami, możemy pokusić się o wysiew kolejnych warzyw na grządkach. Jeżeli nie spodziewamy się już znacznych spadków temperatury, możemy sięgnąć po nasiona fasolki szparagowej, ogórków i innych warzyw dyniowatych. To rośliny, które są wrażliwe na mróz i chłód, dlatego zaleca się je wysiewać po „Zimnych Ogrodnikach”. Czasami jednak sprzyjająca aura pozwala zrobić to nieco wcześniej.

W warzywnikach przyszedł już czas na pierwsze zbiory. To chyba najprzyjemniejsza chwila dla wszystkich uprawiających warzywa, gdy wreszcie można zebrać owoce swojej pracy. A wśród nich są już m.in. rzodkiewki, szczypior młodej dymki czy młode liście szpinaku. Cały czas dbamy o grządki, regularnie je odchwaszczamy i delikatnie spulchniamy wierzchnią warstwę gleby.

Odchwaszczamy też trawniki. Gdy pojawią się w darni pierwsze niechciane rośliny, należy usunąć je jak najszybciej, żeby nie zdążyły zawiązać nasion i rozsiać się na jeszcze większej powierzchni. A mniszek, popularnie nazywany mleczem, rozsiewa się bardzo szybko. Na szczęście w czasie kwitnienia jest on bardzo dobrze widoczny i można go wyrwać z trawnika. Mniszek ma długi, palowy system korzeniowy. Jeżeli nie usuniemy go całego, będzie się cały czas odradzał.