Pikowanie pora i sałaty – lutowe wysiewy

Pikowanie pora i sałaty – lutowe wysiewy – W zeszłym odcinku wysiewałam karłowe pomidory doniczkowe, paprykę i kalafiory. Pomidory już wykiełkowały. Zarówno odmiana, których nasiona zebrałam samodzielnie, jak również przeterminowana odmiana Bajaja. Mimo, że ich termin ważności skończył się pół roku temu wykiełkowały chyba wszystkie. Miła niespodzianka. Kalafior też gęsto skiełkował. Za tydzień czeka mnie ich rozsadzanie. Papryki jeszcze nie widać, ale ona kiełkuje zazwyczaj po mniej więcej 2 tygodniach.

Z moich wcześniejszych wysiewów pikować trzeba już za to por oraz sałatę liściową, zarówno tę w kolorze zielonym, jak i różowym. Niektórzy nie lubią pikowania. Młode siewki są bardzo delikatne i trzeba być ostrożnym, żeby ich nie połamać. Ja lubię to zajęcie.

Przesadzanie pora jest stosunkowo łatwe. Pierwszym etapem, jaki warto wykonać jest dokładne podlanie naszych rozsad. Następnie np. drewnianym patyczkiem po lodach podważamy delikatnie młode rośliny i wyciągamy je z podłoża, jeżeli to konieczne to je rozdzielamy. Następnie w większych pojemnikach wypełnionych podłożem do warzyw robimy dołkiem. Ja akurat używam do tego patyczka do szaszłyków i zagłębiamy w nich nasze siewki. Por nie zajmuje na tym etapie wiele miejsca, zatem do jednej doniczki może trafić kilka sztuk tych roślin. Jeżeli zajdzie taka konieczność przepikuję je najwyżej jeszcze raz. Generalnie por nie wymaga pikowania, jeżeli wysiejemy go np. w marcu i w kwietniu posadzimy na miejsce stałe. Ale jeżeli ktoś wysiał to warzywo w lutym, lepiej nie pomijać tego zabiegu.

To samo dotyczy sałaty. Jej przesadzanie jest już nieco trudniejsze, ponieważ dopiero co wyrastające młode liście są bardzo kruche, łatwo je połamać. Na szczęście nawet jeżeli do tego dojdzie, wielka szkoda się nie dzieje. Nawet jeżeli nasza siewka straci jakiś liść i tak powinna się przyjąć. Podobnie jak w przypadku pora, podważamy przesadzane roślinki i delikatnie je rozdzielamy. Nie należy za długo czekać z pikowaniem sałaty, ponieważ im będzie większa, tym trudniej jest rozplątać nachodzące na siebie liście poszczególnych siewek. W tym przypadku też będę je sadzić po 3 sztuki w każdej doniczce. Czy będę musiała w związku z tym powtórzyć jeszcze raz pikowanie, czas pokaże. Przesadzając sałatę, zwróćmy uwagę na to, aby nie zagłębić jej ani za mocno, ani zbyt płytko. Możemy ją w nowym miejscu posadzić nieco głębiej, jednak nie należy przysypać ziemią stożka wzrostu rośliny.

Po pikowaniu, młode siewki dokładnie podlewamy. Przez kilka dni można je jeszcze przetrzymać w ciepłym mieszkaniu, a potem można im już obniżyć nieco temperaturę. Ja umieszczę je na początek w garażu przy oknie, a potem przeniosę do szklarni.

Sałata liściowa już popikowana, czas teraz na kolejne odmiany. Będą to dwie odmiany masłowe, jedna odmiana lodowa i sałata rzymska. Nasiona sałaty mogą mieć kolor jasny, biało-kremowy lub ciemny brązowo-czarny. Umieszczamy je na wilgotnym podłożu do siewu i pikowania i przysypujemy cienką warstwą ziemi. Następnie zwilżamy za pomocą opryskiwacza, przykrywamy folią lub szybą i czekamy aż wykiełkują. Pamiętamy o codziennym wietrzeniu.

Kolejnym warzywem liściowym w moich rozsadach będzie kapusta wczesna. Do tej pory uprawy tej rośliny nie mogę zaliczyć do udanych. Ale nie należy się poddawać, spróbuję po raz kolejny. Z kiełkowaniem kapusty nie ma większego problemu. Zazwyczaj wschody pojawiają się już po kilku dniach. Później jest już nieco trudniej. Trzeba pamiętać o tym, aby rozsady umieścić w chłodniejszym miejscu, żeby nie była zanadto wybiegnięta, a następnie pilnować, żeby rośliny nie zostały zjedzone przez ślimaki, gąsienice lub inne szkodniki. Ale o to będę martwiła się później.

Tymczasem czas na poziomki. Miałam ich w ogrodzie sporo. Jednak po naszej zeszłorocznej przebudowie, obawiam się, że zostało ich niewiele.  Nasiona poziomek są bardzo drobne, zatem rozrzucamy je na wilgotnym podłożu do siewu i tylko delikatnie dociskamy, nie przysypujemy już ani piaskiem, ani ziemią. Pierwsze wschody powinny się pojawić po mniej więcej 2 tygodniach.

Po mniej więcej 10 dniach powinny się pojawić kiełki arbuza, którego również u siebie wysieję. Minimalna temperatura, w jakiej kiełkuje ta roślina to 20 stopni Celsjusza, zatem domowe warunki cieplne są w tym przypadku idealne. Rośliny dyniowate nie lubią przesadzania, zatem umieszczę po jednym ziarenku w każdej z doniczek. Teraz pozostaje czekać i sprawdzić kiedy pojawią się pierwsze liścienie.

Zachęcona sukcesem wyrośniętych pomidorów z przeterminowanych nasion postanowiłam wysiać również przeterminowane nasiona bakłażana, które znalazłam. Bakłażan, inaczej oberżyna, podobnie jak pomidor i papryka, należy do roślin psiankowatych, zatem przygotowanie rozsady jest tu koniecznością. Jeżeli tym razem młode siewki się nie pojawią, zaopatrzę się w nowe nasiona i powtórzę wysiew. Poczekamy, zobaczymy.