Laurowiśnie – uprawa i pielęgnacja
Laurowiśnie! Co to za rośliny? Jak je sadzić i pielęgnować? Oraz czy nadają się do uprawy w donicach? To temat dzisiejszego filmu z cyklu „Ogród Ozdobny”. Zapraszam!
Laurowiśnia, znana również jako laurowiśnia wschodnia (Prunus laurocerasus), to zimozielony krzew, który z roku na rok zyskuje coraz większą popularność wśród ogrodników i miłośników zieleni na balkonie lub tarasie. Niezależnie od tego, czy dysponujmy dużym ogrodem, czy jedynie balkonem w bloku, laurowiśnia może stać się efektownym i praktycznym elementem przestrzeni. Dlaczego warto ją sadzić?
Po pierwsze, jest wspaniale ulistniona. Ma błyszczące, skórzaste liście o ciemnozielonej barwie oraz gęsty, rozłożysty pokrój. Dodatkowo w maju pojawiają się drobne, białe kwiaty zebrane w pionowe grona, przyciągające owady. Jesienią dojrzewają na niej czarne owoce, są dekoracyjne, ale nie nadają się do spożycia.
Po drugie, jest zimozielona, co oznacza, że nie traci liści na zimę i jest ozdobna przez cały rok. Dzięki temu nawet w najchłodniejszych miesiącach dostarcza odrobiny życia i koloru wśród szarego otoczenia. Po trzecie jest idealna na żywopłoty i osłony. Jeśli więc chcemy stworzyć naturalny ekran chroniący przed wiatrem, hałasem czy ciekawskimi spojrzeniami, laurowiśnia sprawdzi się doskonale. Rośnie stosunkowo szybko i nadaje się do formowania, bo doskonale znosi cięcie. Ponadto jest łatwa w uprawie oraz nadaje się do uprawy zarówno w gruncie, jak i w donicach. Jest też wiele odmian do wyboru, mogą mieć one większe lub mniejsze liście, bardziej owalne lub lancetowate. Niektóre odmiany mają wyższy i bardzie rozłożysty pokrój, inne są niższe i drobniejsze.
A jak prawidłowo posadzić i pielęgnować laurowiśnię w donicy?
Ważne, żeby wybrać dla niej dość duży pojemnik. Roślina ta jest krzewem, potrzebuje więc przestrzeni dla dość silnych korzeni. Wielkość donicy należy dobrać do wielkości sadzonki. Powinna mieć ona otwory drenażowe na dnie i być stabilna, tak żeby po pierwsze była odporna na warunki atmosferyczne, również zimą, bo to zimozielona roślina, jak również, żeby się nie przewróciła, gdy laurowiśnia już podrośnie.
Podłoże dla niej powinno być żyzne i próchniczne, o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym, może być to przykładowo gotowe do użycia podłoże uniwersalne czy podłoże do roślin ozdobnych. Laurowiśnie sadzimy w nowy pojemniku na takiej samej głębokości, na jakiej rosła do tej pory, nie za głęboko. Podlewamy i ewentualnie potem sprawdzamy, czy nie trzeba dosypać więcej ziemi.
Laurowiśnie można posadzić pojedynczo w donicach tak jak moje sadzonki tych roślin w odmianie ‚Etna’, jeżeli chcemy mieć całoroczny zielony akcent na balkonie lub tarasie. Możemy też posadzić ją w otoczeniu innych roślin: bylin, niskich krzewów i krzewinek czy sezonowych roślin kwitnących. Ja np. dosadzę do laurowiśni w odmianie ‚Otto Luyken’, o kompaktowym pokroju i nie tak szybkim wzroście, supertunie mini vista o białych kwiatach. Ta laurowiśnia też kwitnie na biało, więc jeżeli jej kwiaty się pojawią, będą razem tworzyć harmonijną całość.
W dalszej kolejności dbamy pielęgnację tych krzewów tak samo jak w przypadku większości roślin doniczkowych. Laurowiśnia lubi umiarkowanie wilgotną glebę, należy ją więc podlewać tak, aby ziemia nie była ani zbyt sucha, ani zbyt mokra. W donicach przesycha ona szybciej, latem trzeba sięgać po konewkę regularnie.
3-4 tygodnie po przesadzeniu, a jeżeli mamy w donicy laurowiśnię dłużej, to od wiosny do końca sierpnia co mniej więcej 2 tygodnie warto rośliny te nawieźć, np. płynnym nawozem do laurowiśni rozpuszczalnym w wodzie, który ma tak zbilansowany skład makro i mikroelementów, że zapewnia ich liściom intensywną zieleń i piękny połysk. Dobrze odżywione roślin lepiej się krzewią, a na wielokrotne przycinanie reagują zagęszczaniem pędów.
Bo laurowiśnie można bez obaw przycinać i to wielokrotnie w sezonie, nadając im z czasem taki kształt, jaki nam się podoba. Ma to szczególne znaczenie w uprawie pojemnikowej, kiedy niejednokrotnie trzeba przyciąć roślinę, która zanadto się rozrosła. Choć laurowiśnia jest mrozoodporna, w donicy jest bardzie wrażliwa na mróz. Zatem, jeżeli zimą zapowiadane są siarczyste mrozy warto przenieść ją w cieplejsze miejsce lub dobrze zabezpieczyć, zwłaszcza bryłę korzeniową.
Wrażliwe na wiosenne przymrozki są też młode przyrosty laurowiśni, dotyczy to także tych okazów, które rosną w ogrodach. Czasami przemarzają one, gdy temperatura spadnie poniżej zera w kwietniu lub w maju. Wtedy też pomocne jest przycięcie rośliny, która odbije, gdy tylko zrobi się cieplej. Pomocne jest wtedy także nawiezienie laurowiśni, żeby dodatkowo pobudzić ją do wzrostu i dostarczyć jej wszystkich potrzebnych składników pokarmowych. Można to zrobić nawozem płynnym rozpuszczalnym w wodzie, o którym była mowa wcześniej lub rozsypać wokół roślin nawóz granulowany. Dostępne są również tego typu wieloskładnikowe nawozy do laurowiśni, które pomagają zachować rośliny przez cały sezon w dobrej kondycji. Odżywianie laurowiśni kończymy wraz z końcem sierpnia, żeby jesienią już ich nie pobudzać do wzrostu, lecz żeby miały czas aby przygotować się do zimy.
Ważna jest też pielęgnacja tych krzewów zimą. W związku z tym, że nie gubią one liści, zwalniają one wegetację, ale zupełnie nie zasypiają, należy je podlewać także w trakcie zimowych miesięcy, jeżeli brakuje opadów. Po konewkę warto sięgnąć też po mrozach, w trakcie odwilży, szczególnie dotyczy to roślin posadzonych w donicach, ponieważ w nich podłoże przesycha szybciej. Czasami wydaje nam się po zimie, że nasze laurowiśnie przemarzły, a tak naprawdę może być to efekt przesuszenia. Należy na to uważać.
Uważać warto także na to, by laurowiśnie nie miały zbyt wilgotnej gleby, bo wtedy korzenie mogą zagniwać, a także jest wtedy większe ryzyko, że krzewy te będą atakowane przez choroby grzybowe. Dlatego w uprawie pojemnikowej tak ważne są otwory drenażowe w doniczkach. Liście mogą się też uszkadzać przez zbyt silne słońce, co może powodować poparzenia. Najlepiej więc sadzić je w miejscach półcienistym czy też lekko ocienionym.
Jeżeli chodzi o choroby i szkodniki, mogą pojawiać się na laurowiśniach plamistości liści, mączniak, mszyce i miseczniki. Jeżeli zauważymy niepokojące objawy, należy usunąć porażone liści lub fragmenty roślin i zastosować stosowne opryski lub zabiegi. Warto pamiętać o tym, żeby laurowiśniom zapewnić w ogrodzie lub na balkonie czy tarasie, miejsce z dobrą cyrkulacją powietrza i żeby podczas podlewania starać się nie zraszać liści lecz podlewać od dołu, bezpośrednio na glebę, pod rośliny.
Aczkolwiek krzewy te nie są kapryśne i bardzo wymagające. Przy odrobinie uwagi odwdzięczą się gęstym, zielonym pokrojem przez cały rok – bez względu na porę. Laurowiśnia to roślina, która łączy w sobie elegancję, funkcjonalność i łatwość uprawy. Dzięi niej zieleń może towarzyszyć nam nam przez cały rok.
Życzę wspaniałych laurowiśni! I zapraszam na kolejne filmy z cyklu „Ogród Ozdobny” oraz do oglądania pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.
Linki :
Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick
YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień
Instagram : https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/

