Cytryny co zrobić, żeby owocowały?

Cytryny – Co zrobić, żeby cytrusy owocowały? 🍋 O jakich zabiegach należy pamiętać latem? To temat dzisiejszego filmu. Zapraszam! 🍋

Piękne, owocujące, zachęcające do zakupu cytrusy, w różnych odmianach, pojawiają się często w sklepach ogrodniczych zimą. Mogą być to cytryny, mandarynki, kumkwaty, niewielkie kalamondyny, czy całkiem spore grejpfruty. Potem, w ciągu roku, też często dostępne są w sprzedaży, zatem przygodę z ich uprawą możemy rozpocząć praktycznie w każdej chwili. Możemy też pozyskać własnego cytrusa praktycznie bezkosztowo, wysiewając pestkę, czyli nasiono wybranego dojrzałego owocu. Jednak w tym przypadku należy się liczyć z tym, że na owoce takiej rośliny będziemy musieli poczekać kilka lat, a może się nawet zdarzyć tak, że nie pojawią się one wcale. W przypadku zakupionych w sklepie już owocujących sadzonek takiego problemu nie ma, ponieważ są one często rozmnażane przez sadzonki, często są też szczepione.

Owoce cytrusów, które uprawiamy w naszych domach są jadalne. Nie wszystkie są smaczne, ponieważ niekiedy  brakuje im w naszym klimacie słońca. Ale np. cytryny z tego mojego niewielkiego drzewka nie różnią się praktycznie niczym od cytryn kupowanych w sklepie spożywczym.

Oczywiście nie należy liczyć na to, że jedna roślina da nam taką ilość owoców, która wystarczy na cały rok. Chyba że ktoś w ciągu roku potrzebuje zaledwie kilku cytryn. Dojrzewają one dość długo, od pojawienia się kwiatu do zbioru mija kilka dobrych miesięcy, a czasami nawet rok. W pełni dojrzewają one często zimą, ale jeżeli trzymamy wtedy roślinę w miejscu chłodnym, a nie w ciepłym domu czy mieszkaniu, zbiory możliwe są także wiosną i latem.

Cytrusy to jedne z niewielu gatunków, które potrafią w tym samym momencie owocować, kwitnąć i zawiązywać owoce. Ich kwiaty przepięknie pachną, przyciągając pszczoły i inne owady zapylające. Zapach ten jest naprawdę intensywny, nieco słodki, ale jednocześnie kwiatowy i bardzo przyjemny. To dla mnie jedna z największych zalet cytrusów. Ich zapach, kiedy kwitną.

Ale żeby kwitły i potem owocowały, cytrusy dobrze jest wystawić latem do ogrodu lub na balkon. Warto o tym pamiętać. To rośliny, które kochają słońce. Gdy jest ciepło czy upalnie, najlepiej będą czuły się pod chmurką.

Również ciepły, letni deszcz, jak najbardziej im służy. Moment wystawienia ich na zewnątrz zależy w dużej mierze od tego, gdzie były przetrzymywane zimą. Jeżeli w chłodnym pomieszczeniu, to możemy je wystawić na dwór, jak tylko minie ryzyko przymrozków, najczęściej w maju, ale czasami nawet w kwietniu. Wiele gatunków przetrwa nawet niewielkie przymrozki. Moje cytrusy minionej zimy wiele dni spędziły w ogrodzie. Grudzień i wiele dni stycznia były na tyle ciepłe, z temperaturami powyżej zera, że mogły być pozostawione na świeżym powietrzu. Na czas silniejszych przymrozków chowałam je do garażu. Są tam niewielkie okna, ale na pewno rośliny te światła miały za mało. Zatem wynosiłam je przy każdej możliwej okazji.

Jeżeli nie mamy takiej możliwości i na zimę zabieramy cytrusy do domu, to na zewnątrz wynosimy je, gdy temperatura będzie już na stałe utrzymywać się powyżej 5-7 stopni Celsjusza. Wtedy jednak koniecznie musimy pamiętać o hartowaniu. Najpierw stawiamy rośliny na kilka godzin w cieniu, stopniowo wydłużając ten czas. Dopiero po kilku lub kilkunastu dniach zaczynamy przyzwyczajać cytrusy do słońca, również stopniowo, aż w końcu stawiamy je w najbardziej nasłonecznionym i najlepiej osłoniętym miejscu, jakie dla nich znajdziemy.

W naturze są to w większości drzewa, w Europie porastają cieplejsze rejony basenu Morza Śródziemnego i dorastają, w zależności od odmiany, do kilku metrów wysokości. W uprawie pojemnikowej takich rozmiarów raczej nie otrzymamy, głównie z uwagi na ograniczoną doniczką bryłę korzeniową. Im większą doniczkę jesteśmy w stanie roślinie zapewnić, tym bardziej będzie się ona mogła rozrosnąć.

Większość domowych roślin doniczkowych zaleca się przesadzać wczesną wiosną, ale w przypadku cytrusów, a także innych roślin śródziemnomorskich, początek lata, gdy rośliny przyzwyczają się już w pełni do warunków na dworze, także jest dobrym momentem. W sklepach można nabyć gotową do użycia ziemię do roślin śródziemnomorskich, w tym cytrusów, które zawiera torf o różnej strukturze, kompost, kruszony pumeks, żwir płukany oraz glinkę, dzięki czemu podłoże ma odpowiednią strukturę dla tych roślin. Ponadto wzbogacone jest ono wieloskładnikowym nawozem, więc nie musimy dodatkowo nawozić roślin przez kilka tygodni po przesadzeniu. Jeżeli mamy już duży okaz, którego nie chcemy w danym sezonie przesadzać do większej doniczki, to wystarczy dosypać świeżej ziemi z wierzchu.

Po przesadzeniu roślinę dokładnie podlewamy i pamiętamy potem o tym podlewaniu przez całe lato. Im bardziej jest upalnie i im mniejsza jest doniczka, tym częściej musimy sięgać po konewkę lub w ogrodzie po wąż ze zraszaczem. Jeżeli zauważymy, że liście naszych cytrusów przebarwiają się na żółto, a nerwy pozostają zielone, może być to oznaką chlorozy i niedoboru składników pokarmowych. Wtedy należy dokarmić rośliny. Niewłaściwy odczyn ziemi w doniczce też może być powodem niedożywienia i chlorozy. W takim wypadku, konieczne może okazać się przesadzenie rośliny do odpowiedniego dla niej podłoża, o lekko kwaśnym odczynie. U niektórych odmian cytryn młode przyrosty, liście i owoce, często są ciemno brązowe. To naturalne. Wybarwią się na zielono, gdy dojrzeją.

W ogrodzie uważajmy na szkodniki. Cytrusy są uwielbiane przez mszyce, a także inne owady. W czasie zimowania, w domach, często atakowane są przez przędziorki, a także wełnowce i tarczniki. Jednakże są to rośliny niezwykle wytrzymałe i zazwyczaj oprysk wybranym środkiem owadobójczym lub dokładne umycie rośliny wystarczy. Cytrusy nawet po mocnych przejściach, latem, przy odpowiedniej pielęgnacji na świeżym powietrzu, potrafią szybko dojść do siebie.

Warto pamiętać też, że rośliny te doskonale znoszą cięcie. Zatem, jeżeli nasz okaz rozrósł się do zbyt dużych już rozmiarów, bez obaw możemy go przycinać. Najlepiej to robić do połowy lata, żeby świeżo przycięty nie wchodził w okres zimowania.

Kiedyś już w jednym z filmów o cytrusach przytoczyłam stwierdzenie, które przeczytałam… że jak ktoś zacznie uprawiać cytrynę, pomarańczę lub mandarynkę, to nie obejdzie się już bez tych uroczych roślin. I cały czas to stwierdzenie sprawdza się w moim przypadku. Z każdym rokiem cieszę się tymi roślinami coraz bardziej. I coraz bardziej doceniam ich urok.

I to wszystko na dziś. Zapraszam do oglądania kolejnych filmów z cyklu „Balkony i Tarasy” oraz pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.

Linki :

Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick

YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień

Instagram :  https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/