Pomidory – przygotowanie do sadzenia
Pomidory – przygotowanie do sadzenia. Jak przygotować rozsadę pomidorów do sadzenia? Co zrobić z sadzonkami zanim trafią na warzywne grządki? To temat dzisiejszego filmu z cyklu „Ogród Warzywny”. Zapraszam!
Przygotowanie rozsady pomidorów do sadzenia w gruncie to jeden z kluczowych etapów, który w dużej mierze decyduje o późniejszym plonowaniu roślin. Nawet najzdrowsza rozsada może źle znieść przesadzanie, jeśli nie zostanie wcześniej odpowiednio zahartowana i odżywiona. Jak więc krok po kroku przygotować sadzonki, zanim trafią na stałe miejsce na warzywnych grządkach?
Krok pierwszy to doglądanie sadzonek na każdym etapie jej produkcji pod kątem chorób i żerowania szkodników. Kontrola stanu sadzonek jest też niezwykle ważna, kiedy kupujemy gotową rozsadę w sklepie ogrodniczym lub na straganie. Powinna być ona możliwie zwarta i krępa, nie wyciągnięta, chociaż na szczęście w przypadku pomidorów nawet wybiegnięta sadzonka może się dobrze przyjąć i pięknie plonować. Ważne, żeby liście młodych pomidorów były intensywnie zielone, a system korzeniowy dobrze rozwinięty, ale nie przerośnięty, nie powinien szczelnie wypełniać całej doniczki produkcyjnej, powinno w niej być jeszcze trochę podłoża. No i oczywiście sadzonki nie powinny mieć żadnych oznak chorób czy żerowania szkodników. A jeżeli zauważymy jakiekolwiek niepokojące objawy, warto je wyleczyć, zanim trafią na grządkę.
Krok drugi, niezwykle ważny, to hartowanie rozsady pomidorów. Sadzonki uprawiane w domu lub w szklarni mają zupełnie inne warunki niż te panujące na zewnątrz. Wyższa temperatura i w domach dodatkowy brak wahań temperatury, brak wiatru i stabilna wilgotność sprawiają, że młode rośliny są delikatne. Dlatego co najmniej 7–10 dni przed planowanym sadzeniem należy rozpocząć hartowanie.
Polega ono na stopniowym przyzwyczajaniu roślin do warunków zewnętrznych. Początkowo, gdy na dworze jest co najmniej 14-15 stopni Celsjusza, wynosimy sadzonki na zewnątrz na kilka godzin dziennie i stawiamy w cieniu. Każdego dnia stopniowo ten czas wydłużamy i stopniowo zaczynamy przyzwyczajać roślinki bezpośredniego oddziaływania promieni słonecznych. Jeżeli zrobimy to za szybko, może dojść do poparzenia liści, co poznamy po białych plamach. Duża ilość takich poparzeń na liściach może osłabić roślinę. Ostatecznie zostawiamy sadzonki na dworze na stałe i po kilku dniach mogą trafić na grządki.
Zanim to się jednak stanie, warto zadbać o krok trzeci, czyli nawożenie młodych pomidorów. Jest to często pomijany etap, a jego przeprowadzenie często ma duże znaczenie. Rośliny w małych doniczkach szybko wyczerpują dostępne składniki odżywcze. Dostarczenie im łatwo przyswajalnego nawozu wzmacnia ich system korzeniowy, poprawia kondycję, przygotowuje na stres związany z przesadzaniem i tym samym przyspiesza przyjęcie się w nowym miejscu.
W tym celu można użyć przykładowo nawozu krystalicznego do pomidorów, rozpuszczalnego w wodzie. Ma on nowoczesny skład unikalnej kompozycji makro- i mikroskładników niezbędnych dla prawidłowego wzrostu i owocowania krzewów pomidorów. Może być stosowany na każdym etapie wzrostu roślin, zarówno w przypadku sadzonek, jak również już później w przypadku starszych roślin rosnących już w gruncie lub w docelowych zewnętrznych donicach. Wysoka zawartość potasu wpływa na prawidłowe owocowanie krzewów. Tego typu nawóz rozpuszczamy w wodzie i podlewamy nim rośliny. 5 gramów, czyli jedną łyżeczkę rozpuszcza się w mniej więcej 5 litrach wody.
Na etapie produkcji rozsady pomidorów dbamy też o to, by na bieżąco obrywać pojawiające się wilki, czyli przyrosty w kącikach liści, gdy tylko się one pojawiają u odmian wielkoowocowych, żeby rośliny nie traciły energii na rozbudowę masy zielonej lecz na produkcję owoców. Jeżeli sadzonki są wiotkie i tego potrzebują już na tym etapie warto je też przywiązać do podpór, żeby nie połamały się w trakcie wystawiania na zewnątrz i hartowania.
Pomidory mogą trafić na warzywną grządkę do gruntu dopiero w połowie maja, gdy całkowicie minie już ryzyko wystąpienia nocnych przymrozków. To rośliny ciepłolubne. O tym jak je sadzić była już mowa w wielu filmach na naszym kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ. Przypominam więc tylko, że sadzonki tych roślin sadzimy w ziemi głębiej niż rosły do tej pory. Możemy je sadzić lekko po skosie. Z zagłębionej części łodygi wypuszczą one dodatkowe korzenie, co wzmocni roślinę. W ten sposób naprawiamy też ewentualny problem z wybiegniętymi sadzonkami.
Życzę udanych pomidorowych upraw i obfitych plonów! I zapraszam do oglądania kolejnych filmów z cyklu „Ogród Warzywny” oraz pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.
Linki :
Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick
YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień
Instagram : https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/





