Pomidory. Jak najlepiej je posadzić?

Pomidory. Jak najlepiej je posadzić? Jak sadzić pomidory? 🍅 Przypomnienie tego tematu jest zagadnieniem dzisiejszego filmu z cyklu „Ogród Warzywny”. Zapraszam! 🍅

Własnoręczne uprawa pomidorów w ogrodowych warzywnikach lub w donicach na balkonach lub tarasach cieszy się nieustającą popularnością. Dla wielu z nas są to ulubione warzywa i nie ulega wątpliwości, że zerwane bezpośrednio z krzaczka, jeszcze ciepłe od słońca, smakują zupełnie inaczej niż te kupione w sklepie spożywczym, zwłaszcza jeżeli postawimy na nietradycyjne odmiany.

Część z nas zaczyna uprawę pomidorów od nasionka, wysiewając je w marcu, potem pikując i pielęgnując aż do momentu sadzenia, część w maju kupuje gotowe sadzonki. I bez względu na to, jak to wygląda w naszym przypadku, w maju młode roślinki mogą trafić już na swoje miejsce docelowe, jakie dla nich zaplanowaliśmy.

Same sadzonki pomidorów mogą być w różnej kondycji, jedne bardziej zwarte, inne wybujałe, jeżeli do tej pory rosły w domu na parapecie, wszystkie z pewnością wydadzą owoce, które będziemy zbierać z radością. Ważne, aby sadzonki te przed posadzeniem były zahartowane, czyli przyzwyczajone już do warunków panujących na zewnątrz. A co nam jeszcze będzie potrzebne, żeby przystąpić do sadzenia?

Wąż ze zraszaczem lub konewka, kompost, podłoże do pomidorów lub inny wybrany nawóz, którym zasilimy miejsce sadzenia, żeby zapewnić pomidorom dobry start, paliki, jeżeli mamy odmiany wysoko rosnące, można je wkopać od razu razem z pomidorami lub też dołożyć nieco później np. tydzień lub dwa po posadzeniu lub wtedy kiedy będą potrzebne i doniczka z ziemią do pomidorów, jeżeli mamy zamiar uprawiać te rośliny w pojemniku.

Sadzenie pomidorów rozpoczynamy od wybrania dla nich miejsca w ogrodzie lub na balkonie czy tarasie. Rośliny te kochają słońce, dzięki niemu ich owoce nabierają wspaniałego smaku i aromatu. Dzięki niemu również liście po deszczu szybciej przesychają, co wpływa na lepsze zdrowie i większą odporność pomidorów np. na groźne dla nich choroby grzybowe.

Kolejnym krokiem, a pierwszym krokiem w samym już sadzeniu jest podlanie sadzonek. Nawilżone korzenie będą bardziej elastyczne, a same rośliny lepiej zniosą moment wyjęcia z doniczki i pozostawienia ich czasami przez chwilę bez pojemnika. Od razu warto przypomnieć, że pomidory zawsze starajmy się podlewać od dołu, tak żeby nie zraszać niepotrzebnie liści, co jest związane właśnie z wcześniej wspomnianymi chorobami grzybowymi, które lubią rozwijać się, gdy jest wilgotno.

Następnie, jeżeli mamy zamiar uprawiać pomidory w gruncie lub na wysokich grządkach, należy wykopać dołki pod sadzonki. Pomidory zaleca się sadzić w rozstawie mniej więcej 60×70 cm. Ja na podwyższanych grządkach zawsze sadzę je nieco gęściej. Należy się jednak potem liczyć z tym, że przy gęstszym nasadzeniu rośliny muszą być otoczone większą opieką.

Dołki warto zaprawić kompostem, wybranym nawozem lub żyznym podłożem do pomidorów, który ma odpowiednią dla nich strukturę i startową dawkę składników odżywczych. Może być to np. ziemia do pomidorów beztorfowa, powstała z surowców szybko odnawialnych, co jest zaletą dla środowiska, bogata w humus i czynna biologicznie o gruzełkowatej strukturze stwarzającej optymalne warunki dla dalszego rozwoju bryły korzeniowej.

Wielkość dołka musi być taka, żeby bez problemu zmieściła się w nim ta bryła korzeniowa naszej sadzonki lub może być ona większa, jeżeli chcemy roślinom zapewnić jeszcze lepsze warunki wzrostu na starcie. Powinna być większa także wtedy, gdy nasze są sadzonki są nieco wybujałe, ponieważ właśnie w trakcie sadzenia możemy je zagłębić bardziej niż rosły do tej pory. Głębsze sadzenie pomidorom doskonale służy. Możemy je umieścić w dołku pionowo lub lekko po skosie, nawet prawie na leżąco. Nawet jeżeli początkowo nie rosną po takim posadzeniu prosto, tylko są pochylone, nic nie szkodzi. Po kilku dniach się naprostują. Bądźmy przy tym ostrożni, aby przez przypadek nie złamać młodej roślinki.  Po jakimś czasie z zagłębionej w ziemi łodygi wypuści ona dodatkowe korzenie i się wzmocni. Następnie dołek z posadzonym pomidorem zasypujemy i delikatnie ugniatamy.

Po czym rośliny znowu podlewamy. Chociaż zdarzają się też porady, które mówią, żeby wstrzymać się z podlewaniem pomidorów przez kilka dni po posadzeniu. Jeżeli sadzonka została naprawdę obficie nawodniona przed posadzeniem, to można spróbować tej metody. Jeżeli jednak była wcześniej nieco przesuszona, a na dodatek zbliżają się upalne dni, bezpieczniej jest sięgnąć po konewkę lub wąż ze zraszaczem, tym bardziej, że bezpośrednio po posadzeniu mogą w dołku znajdować się szczeliny między ziemią a korzeniami, a po podlaniu podłoże, dokładnie je otulił i wypełni wszystkie luki. I jeszcze raz przypomnienie, by pomidory podlewać od dołu.

Na koniec mocujemy paliki, chyba że planujemy to zrobić później. Pomidory nie mogą pokładać się na ziemi, im mniejszy mają kontakt z glebą tym lepiej. Ponadto, dzięki palikom, owoce pomidorów będące wyżej, mają lepszy dostęp do światła, co pozytywnie wpływa na ich smak. Możemy w tym celu wykorzystać drewniane tyczki, metalowe pręty, pręty z tworzywa PCV czy paliki bambusowe. Wszystko zależy od wielkości i pokroju odmiany pomidorów, jaką sadzimy i miejsca, w którym to robimy. Duże krzewy w dość wietrznym miejscu będą potrzebowały solidniejszych podpór, niewielkie rośliny w miejscu osłoniętym możemy przywiązać do delikatniejszych palików. Ważne, żeby były stabilne i utrzymywały ciężar rośliny.

Paliki zaleca się wbijać od strony północnej, kilka centymetrów od bryły korzeniowej rośliny. Do przywiązywania najczęściej zaleca się użyć sznurka lub pasków materiału. Łodygę przywiązujemy na tzw. „ósemkę” dość luźno, żeby miała ona miejsce do dalszego wzrostu. Każde następne podwiązanie wykonuje się mniej więcej co kolejne 20 cm w miarę wzrostu rośliny. Jeżeli na grządce chcemy uprawiać tylko pomidory, można ją też wyściółkować, aby ograniczyć parowanie wody z gleby i tym samym podlewanie.

Sadzenie pomidorów w donicach przeprowadzamy analogicznie. Pamiętajmy, że pojemniki muszą mieć otwory drenażowe na dnie, żeby nadmiar wody z opadów deszczu lub podlewania mógł zawsze swobodnie wypływać. Wielkość donicy powinna być uzależniona od odmiany, którą zamierzamy uprawiać i ilości sadzonek, jakie planujemy posadzić. Do tego tematu jeszcze wrócę w innym filmie. Wypełniamy ją ziemią do pomidorów oraz przystępujemy do sadzenia. W pojemnikach najlepiej sprawdzają się karłowe odmiany pomidorów, które dorastają do niewielkich rozmiarów, rodzą niewielkie koktajlowe owoce i są zazwyczaj bardzo plenne. Pamiętajmy, że im mniejsza donica i im gęstsze nasadzenie, tym częściej musimy takie rośliny podlewać i odżywiać.

Życzę zdrowych, smacznych i obfitych plonów. I zapraszam do oglądania kolejnych filmów z cyklu „Ogród Warzywny” oraz pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.

Linki :

Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick

YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień

Instagram :  https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/