Sadzenie ogórków i innych dyniowatych

Ogórki, dynie i cukinie możemy uprawiać z rozsady lub bezpośrednio wysiewając je do gruntu. Na rozsady wysiewa się je zazwyczaj w połowie kwietnia. Do gruntu wysiewa się je najczęściej w drugiej połowie maja. Aczkolwiek tegoroczny maj był na tyle chłodny, że zarówno sadzenie rozsady, jak i wysiewy warzyw dyniowatych zostały w większości ogrodów opóźnione. Na szczęście początek czerwca to także dobry termin, nie jest jeszcze za późno. Z powodzeniem możemy rozpocząć uprawę tych roślin.

Część moich rozsad trafi na podwyższaną grządką. Zostały one już rozmieszczone, a dołki pod sadzonki zostały wykopane. Przed sadzeniem warto wszystkie młode rośliny dokładnie podlać. A posadzę tu 2 dynie, 2 cukinie, ogórki gruntowe i ogórki sałatkowe. Rozsada warzyw dyniowatych, w tym ogórków podobno przyjmuje się najlepiej, gdy ma około 2 liści właściwych. Moje rośliny są już nieco większe, mają po 3-4 liście właściwe, ale nadal są zwarte i nie wyglądają na przerośnięte. Mam więc nadzieję, że przyjmą się bez problemu.

Nie wysiewałam ich w doniczkach torfowych, jak to często robi się w przypadku ogórków, tylko w zwykłych plastikowych. Ogórki i pozostałe warzywa dyniowate nie lubią przesadzania, ich bryła korzeniowa jest dość wrażliwa na uszkodzenia, dlatego zazwyczaj zaleca się ich uprawę w pojemnikach torfowych, które potem umieszczamy w ziemi razem z rośliną. Mi już kilka razy udała się uprawa w tradycyjnych pojemnikach, które traktuję jako tzw. „gniazdo”. Potem przesadzam ogórki, nie rozdzielając ich. W taki sam sposób, w jaki rosły w doniczkach, w takiej rozstawie, jaką bym zrobiła wysiewając je gniazdowo.

W doniczkach, powyżej ziemi, widać już, że ogórki i dynie, zaczynają tworzyć dodatkowe korzenie na łodygach. To sygnał, że zaczyna im już brakować miejsca w pojemnikach. Ponadto to znak, że takie rośliny możemy przesadzać umieszczając je głębiej niż rosły do tej pory. Tak samo postępujemy np. z pomidorami i papryką. W nowym miejscu mogą być zagłębione w ziemi aż do liścieni. Wpłynie to pozytywnie na ich stabilność, a rozrośnięta bryła korzeniowa będzie w stanie lepiej odżywić roślinę.

Wszystkie dołki przygotowane na tej grządce zasilam kompostem. Ogórki, dynie i cukinie to rośliny bardzo żarłoczne. Tylko odpowiednio odżywione będą obficie owocowały. Oczywiście, możemy je też nawozić pogłównie, w trakcie sezonu, ale przedsiewna dawka składników odżywczych na pewno pomoże im się ukorzenić i zadomowić w nowym miejscu.

Na brzegach podwyższanej grządki będą rosły dynie. Będą się one potem przewieszać przez jej brzeg i może nawet płożyć po ziemi. Zobaczymy. Jako pierwszą posadzę dynię olbrzymią. Będę ją prowadzić tak, żeby mieć z niej 2, 3 lub 4 owoce. Mam nadzieję, że się uda.

Obok posadzę cukinię o owocach ciemnozielonych, w odmianie Black Beauty. Cukinia ma bardziej zwarty i wzniesiony pokrój. Jej liście będą wznosić się nad grządką. Dołek zasypujemy i dookoła ugniatamy. Na koniec jeszcze ją podleję, ale najpierw posadzę resztę sadzonek, które będą tu rosły. Przejdźmy więc do ogórków.

Dla nich wyznaczyłam miejsce na środku podwyższanej grządki. Jeszcze nie wiem, czy będą one rosły dość swobodnie i pozwolę im przewieszać się przez brzegi, tak jak dyni, czy może poprowadzę je nieco w górę po jakichś podporach. Wszystko zależy od tego jak rozrosną się dynie i cukinie. Moje podwyższane grządki obsadzone są dość gęsto, na pewno gęściej niż tradycyjne grządki warzywne. A to dlatego, że po pierwsze, podwyższane grządki umożliwiają przewieszanie się roślin, a po drugie miejsca w nich jest ograniczona ilość. Wykorzystuję je więc w sposób maksymalny.

Wcześniej wysiałam dwie odmiany ogórków gruntowych i dwie odmiany ogórków sałatkowych. Posadzę je grupami, po trzy. Zobaczymy, które będą plonować najlepiej. Ukorzenione są one bardzo ładnie, jestem więc dobrej myśli co do tego, że się przyjmą. Tak samo jak dynie, je również można umieści głębiej niż rosły do tej pory, pod liścienie. Jeżeli temperatura w nocy będzie spadać poniżej 10 stopni Celsjusza, warzywa dyniowate przestają rosnąć. W naszym klimacie trzeba się z tym liczyć. Jeżeli temperatura spadnie poniżej 4 stopni, mogą nawet zżółknąć i zmarnieć, dlatego nie warto się spieszyć z ich sadzeniem. Chyba że możemy w razie potrzeby zbudować nad nimi np. mały tunel foliowy. To na pewno pomoże zachować nasze rośliny w dobrej kondycji.

Gdyby okazało się, że nasze sadzonki się nie przyjęły lub zmarniały przez niesprzyjającą pogodę, praktycznie do połowy czerwca możemy jeszcze wysiewać ogórki, dynie i cukinie. Zbiory będą wtedy opóźnione, ale rośliny te dość szybko rosną. I pod koniec lata zerwiemy jeszcze co nieco.

Z drugiej strony mojej podwyższanej grządki znajdzie się jeszcze miejsce dla drugiej dyni, tym razem jednak nie olbrzymiej, a makaronowej, która rodzi znacznie mniejsze owoce, ale w większej ilości. Posadzę tu także drugą cukinię, tym razem jednak w kolorze żółtym, w odmianie Goldena.

Na koniec wszystkie nowo posadzone rośliny warzywne należy dokładnie podlać. I o podlewanie, zwłaszcza warzyw dyniowatych należy już teraz regularnie dbać. Są one szczególnie wrażliwe na niedobory wody. Gdy jej brakuje rodzi się wiele problemów, np. opadają zawiązane kwiaty ogórków i nie zawiązują się owoce lub owoce ogórków czy cukinie są zdeformowane, a potem w trakcie kiszenia tworzą się puste komory. Zła pielęgnacja prowadzi też do szybszych ataków chorób warzyw dyniowatych. Miejmy zatem konewkę lub wąż ze zraszaczem zawsze pod ręką i w razie suchej, bezdeszczowej pogody podlewajmy nasze uprawy rano lub ewentualnie wieczorem.