Pielęgnacja domowych roślin doniczkowych we wrześniu
Pielęgnacja domowych roślin doniczkowych we wrześniu. Jakie zabiegi pielęgnacyjne warto wykonać pod koniec lata, jeszcze przed jesienią, żeby nasze okazy jak najlepiej przygotowały się do zimy i były cały rok wspaniałą ozdobą? To temat dzisiejszego filmu z cyklu „Dom Pełen Kwiatów”. Zapraszam!
Koniec lata i początek jesieni to dla domowych roślin doniczkowych czas przejściowy. Dni stają się coraz krótsze, rośliny mają coraz mniej światła, na dworze robi się coraz zimniej, zaczynamy więc w domach sezon grzewczy. W tym czasie pomału zmieniamy zabiegi pielęgnacyjne z letnich na zimowe. To także dobry moment na uporządkowanie domowej kolekcji i kontrolę kondycji roślin. O tej porze stopniowo ograniczamy podlewanie oraz nawożenie, a także jest to ostatnia chwila na wykonanie niektórych prac, które lepiej przeprowadzić przed nadejściem chłodniejszych miesięcy. A przechodząc do szczegółów…
Po lecie dobrze jest przeprowadzić przegląd wszystkich domowych roślin doniczkowych pod kątem występowania szkodników. Szczególnie jeżeli rośliny te spędzały lato na balkonie, tarasie lub w ogrodzie czy też były ustawione w pokoju, gdzie bardzo często było otwarte okno. Drobne pajęczynki mogą świadczyć o obecności przędziorków, lepkie plamy na liściach i deformacje młodych przyrostów mogą być oznaką obecności mszyc, a niewielkie białe kłębki mogą wskazywać na wełnowce. Obejrzyjmy więc dokładnie wszystkie nasze okazy i przeprowadźmy odpowiednie zabiegi, żeby pozbyć się wszystkich szkodników, które stają się jeszcze groźniejsze dla roślin zimą.
Ostatnie ciepłe dni warto wykorzystać, by dokładnie umyć domowe rośliny, bez względu na to czy spędzały one lato na zewnątrz czy w domu. Można je jeszcze o tej porze wynieść do ogrodu lub na balkon i za pomocą węża ogrodniczego lub zraszacza dokładnie umyć. Dużo wygodniej jest to zrobić pod chmurką niż w łazience. Oczyszczone z kurzu i odświeżone liście będą nie tylko lepiej wyglądały, ale także będą miały lepsze warunki do przeprowadzania fotosyntezy.
Jeżeli część roślin wakacjowała na zewnątrz, wrzesień jest miesiącem, kiedy zazwyczaj wracają one już do domów. Przed ich wniesieniem, warto je oczyścić nie tylko z ewentualnych szkodników, ale także z zaschniętych liści i chwastów, które mogły zasiać się w doniczkach. Rośliny warto, w miarę możliwości, stopniowo przyzwyczajać do warunków panujących w domu, gdzie będą miały mniej światła oraz cieplejsze i bardziej suche powietrze.
Z uwagi na coraz krótszy dzień warto, w miarę możliwości, warto przestawić rośliny jak najbliżej okien, znaleźć dla nich takie miejsce, gdzie będzie do nich docierać jak najwięcej światła. O tej porze nie musimy się już martwić o poparzenia słoneczne. Słońce nie operuje już tak mocno i wszystkie gatunki będą się dobrze czuły ustawione tuż przy oknie. Można też pomyśleć o dodatkowym doświetlaniu roślin zimą, szczególnie jeżeli uprawiamy gatunki kolekcjonerskie, czy takie, które są wyjątkowo światłolubne.
Koniec lata to świetny moment, żeby zrobić porządki w domowej kolekcji roślin. Usunąć uschnięte liście, umyć osłonki, sprawdzić szczelność podstawek. Nie przesadzajmy już jednak roślin, jeżeli nie ma pod tym względem naglącej potrzeby. Większość przesadzania lepiej zaplanować na wiosnę.
Wraz z początkiem jesieni stopniowo ograniczamy podlewanie, ponieważ rośliny przestają intensywnie przyrastać i zużywają mniej wody niż w pełni lata. Sprawdzajmy na bieżąco wilgotność ziemi w doniczkach i po konewkę sięgajmy dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa podłoża przeschnie.
Stopniowo ograniczamy już również nawożenie. Dotyczy to większości domowych gatunków, które wyraźnie przechodzą w okres zimowego spoczynku i ograniczają lub silnie spowalniają wzrost w okresie jesienno-zimowym. Od razu warto jednak zaznaczyć, że są też takie gatunki, które zimą są w pełni wegetacji i np. kwitną. One wymagają indywidualnego podejścia pod kątem nawadniania i nawożenia.
Gdy na dworze się już ochłodzi, zwróćmy już uwagę na przeciągi, szczególnie nocą. Zwłaszcza w przypadku tropikalnych roślin, które są wrażliwe na spadki temperatury, a stoją blisko otwieranego okna.
Wrzesień to czas na spokojne przejście w jesień. Dotyczy to również domowych roślin doniczkowych. To czas, gdy stopniowo, delikatnie przyzwyczajamy nasze okazy do nowych zimowych warunków. Zdrowe, oczyszczone i odpowiednio przygotowane rośliny lepiej poradzą sobie z mniejszą ilością światła, suchym powietrzem oraz stałą pokojową temperaturą zimą. Dzięki temu wiosną będą mogły w pełni sił rozpocząć znowu wzrost i wegetację.
I to tyle na dziś. Zapraszam do oglądania kolejnych filmów z cyklu „Dom Pełen Kwiatów” oraz pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.
Linki :
Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick
YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień
Instagram : https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/





