Anturium – wymagania i pielęgnacja

Ta roślina od dawna uprawiana jest na kwiat cięty. A obecnie w sklepach ogrodniczych i w kwiaciarniach dostępne są też coraz bardziej wyszukane odmiany w doniczkach. Anturium! Będzie tematem dzisiejszego odcinka z cyklu „Dom Pełen Kwiatów”. Zapraszam.

To co bierzemy za kwiat, jest tak samo jak w przypadku np. skrzydłokwiatów, przebarwionym liściem, który w naturze wabi owady zapylające. Prawdziwe kwiaty wyrastają z kolby, od dołu, do mniej więcej połowy kolby są to kwiaty żeńskie, natomiast dale rosną kwiaty męskie. Kolorowe podsadki liściowe najczęściej mają kolor czerwony, takie znamy najbardziej. Ale są również odmiany w kolorze różowym, białym, niemal czarnym, a także wielobarwne. Mogą się one także różnić kształtem i wielkością. Kolba również może mieć różne kolory, może być poskręcana lub prosta. W uprawie doniczkowej możemy sięgnąć po odmiany karłowe, które nie urosną do dużych rozmiarów. Ich całkowita wysokość nie przekracza zazwyczaj 35-40 cm. To odmiana anturium karma black, anturium karma milion, i anturium karma milion red. Okres kwitnienia tych roślin przypada zwykle na lato, ale w idealnych warunkach mogą tworzyć kwiaty przez cały rok.

Anturium to epifit, podobnie jak najbardziej popularny storczyk falenopsis. W naturze rośliny te rosną na pniach i konarach drzew. Chociaż wiele gatunków można spotkać też na ziemi.

Pochodzą z lasów deszczowych Ameryki Południowej, dlatego uwielbiają wilgotny klimat i ciepło. Dobrze czuje się więc w naszych mieszkaniach w temperaturze 21-23 stopni Celsjusza, a nawet wyższej. Zimą temperaturę można nieco obniżyć, mniej więcej do 16 stopni. Taki okres chłodu sprzyja inicjowaniu kwitnienia. Anturium jest jednak wrażliwe na chłodne przeciągi, musimy zatem uważać podczas wietrzenia mieszkań w chłodne dni. W związku z tym że jest to epifit, należy zadbać o odpowiednie podłoże, powinno być ono rozluźnione i porowate, można np. podłoże torfowe wymieszać w połowie z podłożem do storczyków. Taka mieszanka zapewni korzeniom dostęp powietrza, którego potrzebują. Nie można sadzić tych okazów w ciężkiej, gliniastej ziemi.

Roślina ta dobrze rośnie w miejscu jasnym, ale o świetle rozproszonym, czyli znowu tak samo jak storczyk falenopsis. Toleruje też półcień. Nadmiar słońca może powodować żółknięcie liści, zasychanie ich brzegów oraz utratę ich charakterystycznego połysku.

Jednak należy też pamiętać, że niedobór światła może zahamować wzrost i kwitnienie. W uprawie anturium bardzo ważne jest podlewanie i dbałość o wysoką wilgotność powietrza. Podlewamy roślinę tak, aby cały substrat był dobrze nasiąknięty wodą. Najlepiej byłoby gdyby była to deszczówka. Warto zadbać o to, żeby woda nie była twarda. Nadmiar wody zebrany w podstawce lub w osłonce zawsze wylewamy. Nie pozwalajmy korzeniom stać w wodzie, bo mogą gnić.  Kolejny raz po konewkę sięgnijmy, gdy podłoże lekko przeschnie. Zimą podlewamy rzadziej.

Żeby podmieść wilgotność powietrza wokół rośliny, możemy postawić ją na podstawce wypełnionej kamieniami i wodą lub regularnie zraszać ją miękką letnią wodą. Można to robić nawet codziennie delikatnym, rozproszonym strumieniem, ponieważ anturium źle znosi suche powietrze. I jak każda roślina uprawiana przez nas w doniczkach, wymaga też dokarmiania. Od wiosny do jesieni możemy użyć słabego roztworu nawozu do uprawy epifitów, czyli np. storczyków, mniej więcej raz na 2-4 tygodnie. Warto zwrócić uwagę, aby była w nim stosunkowo duża ilość potasu, który wpływa m.in. na lepsze kwitnienie roślin. Rozmnażanie tej rośliny przeprowadza się przez podział rozrośniętych egzemplarzy. Ze szkodników mogą żerować na nich przędziorki, wełnowce lub tarczniki. Wskazuje się, że jest to roślina toksyczna dla zwierząt, może powodować obrzęk jamy ustnej.

Kupując anturium warto sprawdzić, czy oprócz kwiatów mają one również pąki kwiatowe, które dopiero się rozwiną i czy liście są zdrowe oraz błyszczące. Wiotkie liście mogą świadczyć o przesuszeniu rośliny, która jak już wiadomo, wymaga dużej wilgotności. Jeżeli zapewnimy anturium właściwe warunki uprawy, może żyć bardzo długo, jeżeli nie – zazwyczaj gości w naszych domach około roku.