Epipremnum – pielęgnacja i rozmnażanie

Epipremnum to pnącze, bardzo łatwe w uprawie. Pochodzi  z Południowo-Wschodniej Azji, a dokładniej z Wysp Salomona znajdujących się na Pacyfiku, ale doskonale czuje się również w naszych domach. Rośnie szybko przez cały rok, jego pędy mogą osiągnąć nawet 4,5 metra długości. W domach możemy ustawić tę roślinę zarówno w słońcu, jak i z dala od okna w miejscu zupełnie zacienionym. Nakrapiane, sercowate liście są większe u starszych okazów i mniejsze u młodszych. Z wysokiego pojemnika lub z półki czy szafki epipremnum spływa kaskadami, ale mogą się też płożyć po powierzchni lub zwisać z wiszących pojemników. Często możemy większe okazy kupić z palikiem w środku, ponieważ pędy epipremnum wytwarzają korzenie powietrzne mogące czepiać się podpór. Należy jednak pamiętać, że nie jest to roślina samopnąca i do pionowych podpór warto ją przymocować, np. przywiązać.

To najbardziej znana odmiana epipremnum, ale są też inne. To np. odmiana N’joy, o drobniejszych liściach, z białymi nieregularnymi przebarwieniami. Epipremnum nazywane są też często Scindapsus, może dlatego, że nie tak dawno wszystkie te rośliny należały do jednej grupy roślin. To np. Scindapsus Pictus Trebie. Ich pokrój i sposób pielęgnacji są bardzo zbliżone.

Rośliny te radzą sobie praktycznie w każdych warunkach. Nie powinny być jedynie narażane na mroźne przeciągi zimą i silne nasłonecznienie latem. Podlewa się je umiarkowanie. Między podlewaniami warto dać roślinie przeschnąć , poczekajmy aż powierzchnia podłoża przestanie być wilgotna. Jeżeli epiepremnum będzie przelane, na brzegach liści mogą pojawić się ciemne plamy. Od wiosny do jesieni warto zastosować nawóz, np. do roślin zielonych, wg wskazań podanych przez producenta na opakowaniu. Pnącze to rośnie dobrze w pokojowej temperaturze naszych mieszkań, 20-24 stopni Celsjusza, zimą może ona spaść nawet do 15 stopni.

Epipremnum to roślina długowieczna, bardzo wytrzymała. Ta np. ma mniej więcej 10 lat. Przez ten czas była wielokrotnie przycinana i ani razu nie była przesadzana. Najwyższy czas, żeby to zrobić. Przy okazji można ją też rozmnożyć.

Zanim więc zabiorę się za przesadzanie, w pierwszej kolejności przytnę roślinę i jednocześnie pobiorę w ten sposób sadzonki.

A sadzonką może być każdy fragment pnącza z liściem i korzeniem powietrznym. Są to sadzonki pędowe. Sadzonką może być też oczywiście końcówka pędu, która stworzy sadzonkę wierzchołkową. Tniemy zatem wybrany pęd na takie niewielkie fragmenty, z których każdy po ukorzenieniu może nam dać nową roślinę. A ukorzeniać te sadzonki możemy np. w wodzie. W tym celu wkładamy je do wybranego naczynia, np. do słoiczka, pilnując by liście nie były zanurzone., Po mniej więcej 3-4 tygodniach powinny pojawić się już korzenie i wtedy umieszczamy nowo powstałe epipremnum w doniczce z podłożem. Możemy też pocięte sadzonki posadzić od razu w ziemi. Dobrze jest to robić po kilka sztuk do jednej doniczki, żeby nowy okaz od samego początku był odpowiednio zagęszczony. W tym wypadku należy utrzymywać stałą wilgotność podłoża, możemy też np. przykryć obsadzone pojemniki torebką foliową.

Sadzonki pobrane i posadzone, pora więc aby roślina mateczna zmieniła swoje lokum. Generalnie, epipremnum nie przepada za przesadzaniem, ale w uprawie pojemnikowej tego zabiegu nie da się uniknąć. Każdy okaz raz na jakiś czas, np. raz na kilka lat trzeba przesadzić, np. kiedy ziemia stanie się już jałowa, kiedy roślina słabo rośnie lub gdy korzenie przedostają się już przez otwory drenażowe na dnie. Podłoże dla epipremnum powinno być przepuszczalne, może być do ziemia uniwersalna dla roślin domowych lub np. podłoże dla roślin zielonych, a nowa doniczka musi mieć otwory odprowadzające nadmiar wody.

Roślinę przesadzamy ostrożnie, żeby nie uszkodzić korzeni. Umieszczamy w nowej doniczce na tym samym poziomie, na którym rosła do tej pory. Dosypujemy ziemi na brzegach i delikatnie ugniatamy, po czym podlewamy. Chociaż jest także stara szkoła, która mówi, że ten gatunek należy, tak samo jak storczyki, pozostawić po przesadzeniu na 2 dni bez podlewania.

Moja roślina będzie mogła się teraz bez przeszkód rozrastać, ale pamiętajmy, że jeżeli stanie się zbyt duża, możemy ją bez obaw przycinać. Bardzo dobrze znosi cięcie. Choruje bardzo rzadko i bardzo rzadko atakowana jest przez szkodniki. Każdego roku pędy mogą się wydłużać nawet o pół metra. Może zakwitnąć, ale w warunkach domowych zdarza się to bardzo rzadko. Epipremnum zaliczamy do roślin oczyszczających powietrze. Jest to gatunek bardzo towarzyski, można go sadzić z innymi roślinami w jednej kompozycji.