Jak uratować zniszczony trawnik?
Jak uratować zniszczony trawnik? Zniszczony trawnik po zimie… co zrobić, żeby go odbudować? To temat dzisiejszego filmu z cyklu „Ogród Ozdobny”. Zapraszam!
Wiosna to czas zabiegów, dzięki którym nawet najbardziej zaniedbany trawnik może zamienić się w piękny, zielony, gęsty dywan. Pierwszym z nich jest wertykulacja, jeżeli trawnik ma co najmniej dwa lata lub aeracja w przypadku trawników młodszych. Na temat wertykulacji pojawił się już film na naszym kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ. Zainteresowanych zachęcamy do obejrzenia. W skrócie polega ona na nacinaniu darni oraz wyczesaniu z niej filcu. I po tym zabiegu przychodzi czas na kolejne. A pierwszym z nich jest dosiewka.
Z czasem nawet najlepiej założony i pielęgnowany trawnik może ulec przerzedzeniu. Ale nie trzeba go zakładać od nowa lecz wystarczy dosiać nasiona traw, w pustych miejscach, jeżeli takie się pojawiły lub na całości murawy, zwłaszcza po wertykulacji, kiedy z trawnika jest usunięty filc i nasiona trafiają bezpośrednio na grunt oraz w rowki po nacięciach. Do dosiewki najlepiej użyć mieszanki traw dopasowanej do istniejącego już trawnika. Jeśli go nie znamy lub jeżeli nawet chcemy nieco zmienić jego wygląd, warto wybrać taką mieszankę, która szybko kiełkuje i dobrze się zagęszcza. Nasiona wysiewane na całym obszarze trawnika nanosimy za pomocą siewnika. Następnie warto je przysypać ziemią lub piaskiem, co można połączyć z piaskowaniem trawnika. A na koniec jeszcze dodatkowo delikatnie ubić na przykład za pomocą wałowania.
Ale zanim to zrobimy, potrzebne jest jeszcze nawożenie. I tu warto zatrzymać się na chwilę, ponieważ wiosenne nawożenie trawnika to najważniejszy zabieg, jaki należy wykonać, jeżeli chcemy mieć zdrowy, zielony dywan w ogrodzie, bez względu na to, czy przeprowadzamy dosiewkę czy nie.
Jeżeli nawozimy trawnik dobrej jakości nawozem otoczkowanym, możemy połączyć wysiew traw, czy nawet zakładanie nowego trawnika z jego odżywieniem takim nawozem. Wybór odpowiedniego nawozu, zwłaszcza wiosną i zwłaszcza jeżeli chcemy odbudować zniszczoną darń, jest bardzo ważnym elementem. W tym celu można sięgnąć po produkty, które z rynku profesjonalnego, z pól golfowych i boisk sportowych, trafiają również do przydomowych ogrodów i których skład jest dokładnie dopracowany. Warto połączyć dosiewkę trawy z nawożeniem. Dzięki połączeniu tych dwóch zabiegów w jeden zaoszczędzimy na czasie.
Najczęściej trawnik nawozimy nawozem granulowanym za pomocą siewnika. Ważne, by ten nawóz rozprowadzić na trawniku równomiernie i tu dużo zależy również od jakości siewnika, jakiego używamy. Ale to nie wszystko. Ważne też by granulki nawozu miały równomierną wielkość. Najlepsze nawozy również nie pylą i się nie kruszą, to znak, że są dobrze przygotowane technologicznie, ponadto im drobniejsza jest struktura nawozu, tym lepiej.
Nawóz, którego ja użyję po dosiewce jest bardzo drobny, z technologią kontrolowanego uwalniania składników pokarmowych, co jest bezpieczniejsze dla środowiska i dla roślin, które otrzymują dawkę nawozu, której faktycznie potrzebują. Składniki pokarmowe zawarte w granulkach, takie jak azot, fosfor i potas uwalniają się stopniowo pod wpływem wody i temperatury przez okres mniej więcej trzech miesięcy. Pod nowe trawniki, a także przy dosiewce oraz przy pozimowej, regeneracyjnej pielęgnacji trawnika można użyć tego typu nawozu o wysokiej zawartości fosforu, który sprzyja intensywnemu rozwojowi systemu korzeniowego. Jego 15 kg wystarcza do nawiezienia trawnika o wielkości mniej więcej 420 metrów kwadratowych.
I wracając do piaskowania, warto je przeprowadzić wiosną po wertykulacji lub aeracji oraz nawożeniu i ewentualnej dosiewce. Jest to zabieg zalecany zwłaszcza na glebach ciężkich i zbytych, bo poprawia strukturę gleby, rozluźnia ją i poprawia przepuszczalność, a dodatkowo po nawożeniu i dosiewce sprawia, że granulki i nasiona są dociśnięte do gleby, chronione przed wywiewaniem i wypłukiwaniem i w przypadku nasion – chronione przez zjadaniem przez ptaki.
W tym pomocne jest także końcowe wałowanie, jeżeli mamy taką możliwość oraz podlewanie. Po dosiewce i nawożeniu warto trawnik obficie i dokładnie podlać. O nawadnianie dbamy także przez kolejne dni, szczególnie do czasu pojawienia się młodych źdźbeł dodatkowo wysianych kiełkujących traw.
Połączenie wertykulacji, dosiewki, nawożenia i piaskowania to sposób na kompleksową wiosenną regenerację trawnika i jego całkowite odbudowanie. Na efekty przyjdzie nam trochę poczekać, ale będą one trwałe. A o tych efektach opowiem już niebawem, w jednym z kolejnych filmów.
Zapraszam więc na kolejne filmy z cyklu „Ogród Ozdobny” oraz do oglądania pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.
Linki :
Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick
YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień
Instagram : https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/





