Wysiew bratków i stokrotek, przycinanie żywopłotów

W dzisiejszym odcinku z cyklu „Ogród Ozdobny” będzie mowa o m.in. o wysiewie bratków i stokrotek oraz o przycinaniu żywopłotów. Zapraszamy!

Kolorowe kwiaty jak okiem sięgnąć, a wśród nich motyle, trzmiele i bzygi. Nad nimi błękitne niebo. Trudno o bardziej sielski obraz lata w ogrodzie. Rabaty kwiatowe właśnie o tej porze najczęściej wyglądają najpiękniej. Jakie okazy posadzimy u siebie zależy jedynie od naszych upodobań. Mogą być to zarówno byliny i krzewy, jak również rośliny cebulowe czy jednoroczne.

Zwłaszcza te ostatnie pozwalają na pełną swobodę we wprowadzaniu zmian w kompozycjach kwiatowych na rabatach. Nawet w lipcu nie jest za późno, by je posadzić, ponieważ sklepy ogrodnicze pełne są sadzonek w doniczkach. Wystarczy je przesadzić w wybrane miejsce i gotowe. Potem już powinny kwitnąć długo i obficie.

Rośliny jednoroczne mają płytko położony system korzeniowy w porównaniu z bylinami, dlatego też bez naszej pomocy mogłyby mieć problem, by wygrać z chwastami walkę o wodę i składniki pokarmowe. Regularnie więc rabaty, na których rosną, odchwaszczamy i w miarę potrzeby podlewamy. Rośliny te będą również wdzięczne za dostarczenie raz na jakiś czas składników odżywczych w postaci nawozu granulowanego lub rozpuszczonego w wodzie. Usuwamy też przekwitnięte kwiaty czy kwiatostany. W przypadku roślin wcześnie kwitnących, jak np. bratki, możemy już usunąć całe rośliny, które nie prezentują się latem atrakcyjnie. Wiele z nich wcześniej wytworzyło nasiona. A to oznacza, że jest to moment odpowiedni, aby zadbać o rozmnożenie tego typu roślin, które nazywamy dwuletnimi.

Zanim rośliny dwuletnie ozdobią naszą rabatę barwnymi kwiatami, muszą przejść specyficzny cykl rozwojowy. W pierwszym roku wypuszczają niewielkie pędy i liście, a dopiero w drugim zakwitają. Do najczęściej uprawianych w naszych ogrodach roślin dwuletnich zaliczamy bratki, stokrotki, niezapominajki, goździki brodate, malwy i naparstnice.

Nasiona roślin dwuletnich zebrane z okazów rosnących w ogrodzie lub kupione w sklepie ogrodniczym, wysiewamy od maja do lipca do skrzynek, wielodoniczek lub na rozsadniku. Do gruntu lub do większych doniczek przesadzamy je lub pikujemy od sierpnia do października. Samo wysiewanie nie różni się niczym od standardowego przygotowania rozsady roślin. Wybrane przez nas naczynia wypełniamy podłożem do siewu i pikowania lub mieszanką torfu i piasku. Umieszczamy w nim nasiona, mniejsze jedynie dociskając do podłoża, większe przysypując niewielką ilością podłoża lub piasku. Zraszamy dokładnie wodą i dbamy o utrzymanie wysokiej wilgotności aż do pojawienia się pierwszych wschodów, a także potem, gdy rośliny są młode. Najczęściej młode siewki pojawiają się mniej więcej po dwóch tygodniach. Jesienią przesadzamy je na wybrane miejsce docelowe, żeby w kolejnym sezonie cieszyły nasze oczy kolorowym kwitnieniem.

Tymczasem letnie, słoneczne dni warto wykorzystać na przycięcie liściastego żywopłotu. Jest to konieczny zabieg, o którym musimy pamiętać, jeżeli chcemy mieć gęstą, zieloną ścianę. Nawet jeżeli pozwalamy mu rosnąć dość swobodnie i nie zależy nam na idealnej formie geometrycznego kształtu, to coroczne cięcie zapobiegamy powstawaniu nieestetycznych prześwitów i drzewa lub krzewy posadzone w szpalerze krzewią się gęsto od samego dołu, a nie tylko w wyższych partiach koron. Ma to szczególne znaczenie w przypadku młodych żywopłotów, posadzonych niedawno. Ale i w przypadku starszych roślin nie można o tym zabiegu zapominać.

Jeżeli nasz żywopłot osiągnął już pożądaną wysokość i szerokość, musimy dbać o wycinanie pędów wybiegających poza ustalone granice szpaleru. Najdokładniej zrobimy to wyznaczając miejsce cięcia napiętym sznurkiem. Jeżeli nie zależy nam na idealnie uformowanej bryle, możemy wykonać cięcie „na oko”.

Żywopłoty należy przycinać od góry, a także ich boki na całej szerokości. Zabieg ten początkowo można wykonywać nożycami do żywopłotów, a w przypadku już dużego lub wysokiego szpaleru urządzeniem spalinowym lub elektrycznych zasilanym z sieci lub baterią. Termin przycinania żywopłotów zależy od gatunku. Latem tniemy te rośliny, które wiosną narażone są tzw. „efekt płaczu”, spowodowany obfitym wydzielaniem soków z miejsca zranienia. Do gatunków tych zaliczmy m.in. graby, klony i brzozy. Jeżeli przycięlibyśmy te rośliny wiosną, mogą być one potem osłabione, a ich rany trudno się zabliźniają. Ponadto rośliny te często są schronieniem dla ptaków, które wiją w nich gniazda. W lipcu młode już na pewno z nich wyleciały, więc nie zrobimy im krzywdy. Mimo wszystko zawsze lepiej upewnić się wcześniej czy nie ma w naszym żywopłocie skrzydlatych lokatorów.

Przycinania żywopłotów nie należy się bać, wręcz przeciwnie. Po tym zabiegu zyskają na urodzie, będą zdrowsze, silniejsze i bardziej gęste.