Wysiew warzyw w lutym

Luty to miesiąc, kiedy wszyscy uprawiający warzywa planują co i gdzie posadzić. A należy przypomnieć, że nie jest to zarezerwowane jedynie dla właścicieli działek, bo możemy uprawiać ulubione, wybrane rośliny warzywne i zioła również na balkonie, tarasie czy nawet okiennym parapecie. Ich wybór zależy oczywiście od tego, ile mamy dla nich powierzchni oraz ile możemy im poświęcić czasu… Bo rzeczywiście uprawa warzyw jest czasochłonna, ale i owocna. Warzywa, które uprawiamy samodzielnie są nie tylko piękne, ale przede wszystkim zdrowe i smaczne.

Należy więc zastanowić się co chcemy wysiać w warzywniku, następnie musimy pilnować terminów wysiewów, żeby z niczym się nie spóźnić.

Na pierwsze prace należy zarezerwować czas już w lutym, bo to miesiąc, w którym przygotowujemy pierwsze rozsady. Oczywiście, nie musimy zajmować się tym samodzielnie, możemy kupić gotowe sadzonki w kwietniu lub w maju. Każda z tych opcji ma swoje plusy. Rozsada kupiona w sklepie ogrodniczym jest zazwyczaj produkowana w optymalnych szklarniowych warunkach, jest więc bardziej krępa, nie wybiegnięta i może lepiej przyjąć się po posadzeniu. Z kolei przygotowując rozsadę samodzielnie, dokładnie wiemy jaką odmianę siejemy. Możemy wybrać mniej znane, wyjątkowe odmiany. Poza tym obserwowanie, jak rośliny kiełkują i się rozwijają też jest niezwykle przyjemne. Często uprawa rośliny od nasionka daje po prostu największą satysfakcję.

W przypadku moich rozsad, jako pierwsze do ziemi trafiają nasiona selera, pora, sałaty, kalarepy, a w tym roku także kalafiora, brokuła i szpinaku nowozelandzkiego. W celu ich przygotowania wykorzystują plastikowe pojemniki, którym wcześniej zrobiłam otwory na dnie. Dzięki nim nadmiar wody ma swobodne ujście, jest lepsza cyrkulacja powietrza i nie musimy martwić się o to, że nasiona będą gniły.

Seler to jedyne warzywo korzeniowe, jakie uprawiamy z rozsady. Wszystko dlatego, że charakteryzuje się  długim okresem wschodów nasion i powolnym rozwojem siewek. Podobnie jest w przypadku selera naciowego, więc jeżeli chcemy tę roślinę także uprawiać w warzywniku, to o rozsadę musimy zadbać również teraz. Od momentu wysiewu nasion selera, do uzyskania gotowej rozsady o kilku liściach mija zazwyczaj 8-9 tygodni. Nasiona są drobne, rozrzucamy je w pojemniku na wilgotne i lekko ubite podłoże do wysiewu i pikowania, po czym delikatnie przyklepujemy lub dokładnie podlewamy za pomocą podręcznego opryskiwacza. Nie przykrywamy ich ziemią, przez co cały czas mają dostęp do światła. Po 3-4 tygodniach będzie można przepikować młode siewki do większych doniczek lub pojemników w rozstawie ok. 3-4 cm. Bardzo ważną rolę przy produkcji rozsady selerów odgrywa temperatura, powinna być utrzymywana na poziomie 20-22 st C w ciągu dnia, a nocą 18-20 st. Spadek temperatury poniżej 16 stopni Celsjusza może zahamować wzrost roślin, a nawet przyczynić się do wybijania w pędy kwiatostanowe w późniejszym okresie uprawy.

Por możemy wysiewać wprost do gruntu na przełomie marca i kwietnia, jednak ja wolę uprawę z rozsady. Wysiewam nasiona podobnie jak seler i również w późniejszym czasie rośliny te pikuję. Te nasiona przysypuję delikatnie podłożem i obficie zraszam. Okres ich kiełkowania jest dość długi 2-3 tygodnie.

Sałata, to kolejne warzywo, które warto wysiać na pierwsze rozsady. Tym bardziej, że do wyboru mamy wiele przeróżnych odmian. Ja lubię szczególnie te liściowe, które nie tylko są smaczne i łatwe w uprawie, ale również pięknie wyglądają w warzywniku. Każdą z odmian wysiewam do osobnego pojemnika na delikatnie ubite i nawilżone podłoże. Niektórzy przysypują nasiona sałaty podłożem, ja tego nie robię. Dokładnie zraszam je jedynie po wysiewie. Zazwyczaj kiełkują już po 2-3 dniach, a po mniej więcej 3 tygodniach można młode rośliny już pikować. Ale warto wspomnieć, że osoby, które nie są zainteresowane przygotowywaniem rozsady sałaty z powodzeniem mogą ją też wysiewać bezpośrednio do gruntu. Oprócz sałat liściowym w tym roku wysieję też po raz pierwszy sałatę rzymską. Zobaczymy jak uda się jej uprawa.

Z warzyw kapustnych na moje wczesne rozsady trafi kalafior, brokuł i kalarepa. W zeszłym roku moje kalafiory i brokuły zostały zniszczone przez szkodniki, doszłam więc do wniosku, że im wcześniej rozpocznę ich uprawę, tym mam większą szansę, że w końcu się ona uda. Te nasiona delikatnie przykrywam podłożem i oczywiście dokładnie podlewam. Okres ich kiełkowania to 6-8 dni, po mniej więcej 4 tygodniach planuję ich pikowanie.

Kalarepa to obowiązkowe warzywo w moim warzywniku, ponieważ jest uwielbiane przez dzieciaki. Można ją siać wprost do gruntu, jednak rozsada przyśpiesza zbiory. A warto pamiętać, że nie znosi ona letnich upałów i suszy, wtedy jej zgrubienie szybko drewniej. Wysiewam więc ją jak najwcześniej, tak samo jak pozostałe warzywa kapustne. Lekko przysypuję podłożem do siewu i pikowania i dokładnie zraszam.

Szpinak nowozelandzki wysiewam po raz pierwszy. Można go uprawiać z wysiewu wprost do gruntu w maju lub z rozsady. Jest to roślina o płożącej łodydze osiągającej długość do 90 cm długości i grubych, mięsistych liściach. Nasiona są dość spore. Wysiewam je zatem po kilka do nieco głębszych doniczek i zobaczymy co będzie się działo dalej…

Wszystkie lutowe rozsady przykrywam folią, żeby ograniczyć parowanie i utrzymać stałą wilgotność do pojawienia się wschodów. Jednocześnie należy pamiętać o ich systematycznym wietrzeniu, żeby nasiona miały też bezproblemowy dostęp do powietrza. Stawiam je przy oknie od strony południowej i czekam, aż pojawią się pierwsze warzywa.

Zabawa się zaczyna… 🙂