Amarylis ponowne kwitnienie – krok po kroku

Amarylis ponowne kwitnienie – jak pielęgnować? Zimą w sklepach często możemy natrafić na podkiełkowane cebule zwartnicy. To pięknie kwitnące rośliny o naprawdę zjawiskowych kwiatach. Niejednokrotnie wspominałam już o nich na naszym kanale, jednak nadal w komentarzach wracają pytania o to jak uprawiać hipeastrum, gdy już kwiaty zaczną więdnąć. Zatem dziś skrót informacji na ten temat. Co robić, krok po kroku.

Krok pierwszy. Gdy widzimy już zwiędnięte, nieładne kwiaty, należy je odciąć. Usuwamy je, ale jeżeli to możliwe pozostawiamy pęd od samoistnego uschnięcia. Nie prezentuje się to może zbyt ładnie, ale ma to pozytywny wpływ na odżywienie cebuli, z której w przyszłości chcielibyśmy pozyskać przecież kolejne kwiaty.

Gdy już i pęd zrobi się żółty i zwiędnięty, to go usuwamy. W tym czasie zaczynają rosnąć liście. Przy niedoborze światła są one zazwyczaj bardzo długie i często wiotkie, a nawet łamliwe. Możemy je w wybrany sposób podwiązać. To one są odpowiedzialne za pozyskanie składników odżywczych, które będą miały wpływ na rozrost cebuli, a tym samym na ponowne kwitnienie.

Jeżeli sami sadziliśmy cebulę w żyznym podłożu, to nie musimy jej przesadzać. Ale jeżeli kupiliśmy ją już w doniczce, to często podłoże takie warto wymienić. Ja tak właśnie zrobię. Przesadzę zwartnicę do nowego podłoża uniwersalnego lub kwiatowego. Doniczka ni e musi być większa od tej, w której rosła do tej pory. Powinna mieć obwód o 1-2 palce większy niż obwód cebuli. Jeżeli zauważymy cebulkę potomną, to możemy ją oddzielić i posadzić osobno. Na jej kwitnienie przyjdzie nam zazwyczaj poczekać kilka lat, aż podrośnie. Pielęgnujemy ją tak samo jak starsze okazy.

Ustawiamy hipeastrum w jasnym miejscu, regularnie podlewamy i odżywiamy, np. nawozem do roślin kwitnących. Optymalna temperatura dla zwartnicy w czasie wegetacji to 18-25 stopni Celsjusza. Latem możemy wystawić ją na balkon lub do ogrodu. Na początku stopniowo hartujemy wtedy roślinę i umieszczamy w cieniu, przyzwyczajając ją pomału do warunków panujących na dworze. W ogrodzie należy uważać na ślimaki. Uwielbiają zarówno liście zwartnicy jak i jej cebulę.

Jesienią wprowadzamy hipeastrum w stan spoczynku. Zaprzestajemy podlewania. Pozwalamy uschnąć liściom i cebulę wraz z doniczką i suchym podłożem lub cebulę bez podłoża, wyciągniętą z doniczki umieszczamy w chłodnym miejscu, ale tam, gdzie temperatura jest powyżej zera. Ja zostawiam je zawsze w chłodnym garażu. Nie musi być to jasne miejsce. Może być ciemne. Jeżeli pominiemy etap spoczynku rośliny w chłodnym miejscu, liście będą rosły dalej ale zwartnica nie będzie kwitnąć. Ten krótki okres w temperaturze ok 10 stopni Celsjusza, bez wody, jest niezbędny do zainicjowania kwitnienia. Musi on trwać minimum 6 tygodni.

Po mniej więcej dwóch miesiącach ponownie sadzimy cebulę. Wybieramy nieco większą doniczkę niż średnica cebuli i wypełniamy do połowy podłożem uniwersalnym lub kwiatowym.

Warto zadbać o to, aby było ono przepuszczalne, zasobne w składniki odżywcze. Wskazany jest także drenaż. Cebuli nie zagłębiamy całkowicie, najwyżej do 2/3 jej wysokości. Co najmniej 1/3  cebuli powinna wystawać nad powierzchnię ziemi. Oczywiście wierzchołek musi być skierowany ku górze, a piętka do dołu. Nie ma tu problemu z rozróżnieniem, gdzie góra, a gdzie dół.

Po posadzeniu, rozpoczynamy regularne podlewanie i czekamy aż pojawi się pęd kwiatowy, który wyrasta przed liśćmi. Gdy go zauważymy rozpoczynamy odżywianie nawozem do roślin kwitnących. I tak zatoczyliśmy krąg wracając do początku naszego odcinka. Po przekwitnięciu usuwamy kwiaty i działamy zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi.

I na koniec przypomnienie. Nazwa amarylis jest błędnie używana do określania wszystkich gatunków hipeastrum. Tak naprawdę amarylis to inna roślina, choć dość podobna. Zwartnica czyli hipeastrum pochodzi z Ameryki Południowej, a amarylis z Afryki. Amarylis ma drobniejsze kwiaty, ale jest ich więcej, nawet kilkanaście i podłużne, jasne cebule, podczas gdy hipeastrum czyli zwartnica wydaje na pędzie kilka większych kwiatów, a cebulę ma dużą, pękatą o brązowych łuskach. Jednakże obie te rośliny uprawia się bardzo podobnie.

Warto pielęgnować zwartnice, żeby co roku nagradzały nas zjawiskowymi kwiatami.