Asparagus – uprawa i pielęgnacja

W dzisiejszym odcinku z cyklu „Dom Pełen Kwiatów” będzie mowa o szparagach, inaczej o aszparagusach . Zapraszam.

Rodzaj o łacińskiej nazwie ‚Asparagus’ obejmuje ok. 100 gatunków. Niektórzy mówią na nie asparagus, inni szparagi, jeszcze inni, jak moja mama, aszparagusy. Są też osoby nazywające je paprotkami. Aczkolwiek rośliny te są znacznie mniej wymagające niż paprocie. Pochodzą z Afryki Południowej.

Powszechnie dostępnych jest kilka gatunków ozdobnych aszparagusów. To np. szparag Sprengera, bardzo łatwy w uprawie.

Podobnie jak pozostałe gatunki, znoszą prawie każde warunki. Dlatego od tak dawna uprawiane są w naszych domach, nie tylko jako roślina doniczkowa, ale także do ścinania i dekorowania kwiatowych bukietów. Tolerują miejsca słabo oświetlone, aczkolwiek najlepiej czują się w świetle rozproszonym. To asparagus ‚Myriocladus’ nazywany też ‚Ming Fern’, czyli paprotką ‚Ming’. Liście, a tak naprawdę igiełkowate twory określane przez botaników jako gałęziaki, są bardzo delikatne i zebrane jakby w niewielkie rozetki. W naszym klimacie roślinę tę możemy uprawiać jedyne w pomieszczeniach, ale w cieplejszych krajach, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, bywa sadzona na zewnątrz, w ogrodach, gdzie tworzy gęsty krzew o zwartym pokroju.

To z kolei szparag Sprengera w odmianie ‚Meyerii’. Ma nieco inny pokrój i kształt tzw. liści. Są one nieco grubsze i gęsto rozmieszczone. Pędy są początkowo wzniesione, ale w miarę wzrostu rośliny zaczynają się lekko przewieszać. Rośnie dość wolno, posadzony w donicy będzie więc długo wyglądać tak samo dekoracyjnie. Szparagi lubią mieć nieco przyciasny pojemnik. Rośliny te przesadzamy dopiero wtedy, gdy korzenie przerastają przez dno doniczki. Nie są wymagają pod względem podłoża, będą rosły zarówno w ziemi torfowej jak i gliniastej. Nie wymagają też częstego nawożenia, wystarczy np. raz w miesiącu lub raz na dwa tygodnie, dostarczyć im nieco składników odżywczych z nawozu do roślin zielonych czy też ozdobnych z liści. Lubią zraszanie. Pięknie prezentują się posadzone samodzielnie w doniczce jak także w zestawieniach z innymi roślinami.

Kolejny szparag to ‚Falacatus’ o wzniesionych pędach i znacznie większych liściach. Wyróżnia się na tle innych roślin z tej rodziny. Warto go lepiej poznać.

Nazywany jest też szparagiem sierpowatym. Na pędach, oprócz liści, znajdują się także niewielkie ciernie, na które należy uważać podczas pielęgnacji rośliny. W naturze dorasta do 7 metrów wysokości. W uprawie domowej też może osiągnąć spore rozmiary, metra lub nawet dwóch metrów wysokości. Z tego też powodu dobrze jest zapewnić mu nieco przestrzeni. Lubi dość częste podlewanie, na tyle systematyczne, żeby nie dopuszczać do przesuszenia podłoża, gdy jest gorąco 2-3 razy w tygodniu, zimą zazwyczaj wystarczy sięgnąć po konewkę raz na tydzień. Latem, podobnie jak inne gatunki szparagów może być wystawiany na zewnątrz w zacienione miejsce. Jeżeli zdarzy nam się przez przypadek przesuszyć szpraga, nie należy go od razu wyrzucać. Warto obciąć wszystkie liście i dobrze nawilżyć bryłę korzeniową. Jest szansa, że roślina ożyje i zaczną wyrastać nowe pędy.

Aszparagus pierzasty ma najdelikatniejszy wygląd spośród tych wszystkich szparagów. Ten okaz kupiłam mniej więcej pół roku temu w markecie, z myślą o tym, że będę musiała go szybko przesadzić. Okazało się, że nie było takiej potrzeby, w tym szklanym naczyniu cały czas czuje się świetnie.

A to świadczy o tym, jak bardzo wytrzymałe są te rośliny. Ich uprawę można polecić osobom początkującym lub takim, które uważają, że nie mają tzw. ręki do kwiatów. Asparagus plumosus czyli pierzasty prezentuje się szczególnie wyjątkowo ze swoją mgiełką zieleni. Tzw. liście mają u tego gatunku praktycznie grubość włosa.

Szparagi rozmnaża się przez wysiew nasion. Starsze okazy można też podzielić na mniejsze rośliny i w ten sposób je odmłodzić. Asparagusy nie przepadają za upałami, wolą przebywać w temperaturze 20-22 st. Celsjusza, zimą, jeżeli mamy taką możliwość, warto je umieścić w chłodniejszym pomieszczeniu, np. o temperaturze 15 st. Celsjusza. Gdy jest im zbyt ciepło lub zbyt zimno, mogą zrzucić swoje tzw. liście. Wtedy należy zapewnić im lepsze warunki uprawy i poczekać na nowe przyrosty.