Bukszpany i jeżówki – ogród ozdobny

W dzisiejszym odcinku z cyklu „Ogród Ozdobny” będzie mowa o jeżówkach, motylach i bukszpanach. Zapraszamy!

Druga połowa lata to festiwal kwitnących jeżówek, które zdobią nasze ogrody do września lub października. Mogą mieć one barwę czerwoną, białą lub różową, a dokładniej karminoworóżową. Roślina ta jest byliną, którą można sadzić pojedynczo lub w grupach, wspaniale harmonizuje też z innymi roślinami na rabacie kwiatowej. Należy ją wtedy posadzić z tyłu lub w środku kompozycji, gdyż jeżówki dorastają do metra wysokości. Po przekwitnięciu, można oberwać jej uschnięte płatki, a ozdobną kulę ususzyć i wykorzystać w komponowaniu suchych bukietów. Tymczasem, ich piękne kwiaty w ogrodzie wabią motyle.

A motyli w sierpniu odwiedza nas wiele, zwłaszcza wtedy, gdy zadbamy o posadzenie roślin, które je przyciągają, czyli roślin nektarodajnych czy też miododajnych. Wśród nich najczęściej wymienia się budleję Dawida. Ale to nie jedyny okaz dla motyli. Bardzo lubią pojawiać się także m.in. przy lawendach, kwitnących ziołach, aksamitkach i  innych kwitnących roślinach jednorocznych, werbenach, rudbekiach floksach czy też liatrach.

Liatra to bylina o ciekawych, kłosowatych kwiatostanach, które mogą być w kolorze fioletowym, różowym lub białym. Jest mało wymagająca, dorasta do 50-70 cm wysokości i może być uprawiana na kwiat cięty. Kwitnie latem i na początku jesieni. Lubi stanowiska słoneczne, tam kwitnie najobficiej. Jest tolerancyjna pod względem podłoża i nie ma dużych wymagań pokarmowych. Nie lubi jedynie gleb ciężkich i podmokłych, za to dobrze znosi okresowe przesuszenia.

A który motyl jest najpiękniejszy? Nie sposób ocenić. W Polsce występuje ponad 3000 gatunków, z czego niecałe 200 to motyle dzienne. Jednym z najpopularniejszych motyli jest rusałka pawik. Jego cechą charakterystyczną są tzw. „pawie oczka” na skrzydełkach. Równie często pojawia się rusałka admirał, aczkolwiek ten gatunek woli żywić się gnijącymi owocami, zatem widywany jest głównie w sadach czy też przy drzewach owocowych w ogrodzie. Rusałka osetnik również jest podobnie wybarwiona. Gdy szybko poruszają skrzydłami trudno niekiedy na pierwszy rzut oka rozróżnić te gatunki.

Bardzo popularnym motylem jest bielinek kapustnik. I chociaż jego dorosłe osobniki cieszą nasze oczy, to gąsienice, które żywią się warzywami kapustnymi już w naszych warzywnikach miele widziane nie są. Za to rzadkim motylem jest paź królowej, jest on objęty ochroną gatunkową, a postać larwalna może się pojawić na liściach marchwi, pietruszki czy kopru.

Oprócz motyli dziennych, nasze ogrody odwiedzane są także przez motyle nocne, czyli ćmy. A najbardziej ostatnio znaną ćmą, w negatywnym niestety znaczeniu, jest ćma bukszpanowa. Wszystko dlatego, że gąsienice tego gatunku potrafią zniszczyć całe nasadzenia bukszpanów w bardzo krótkim czasie. Tymczasem jest to roślina długowieczna, wolno rosnąca, która ma w ogrodnictwie bogatą historię.

Jako jedne z nielicznych roślin liściastych, wiecznie zielonych, nadają się do uprawy w cieniu. W zależności od odmiany mogą mieć pokrój kolumnowy lub bardziej kulisty. Można je sadzić pojedynczo, jako solitery, a także w formie żywopłotów. Mogą być te z z powodzeniem uprawiane w donicach. Wystarczy jedynie zapewnić im wystarczająco duży pojemnik i dbać o systematyczne podlewanie, zresztą obecnie pojawiło się w sklepach ogrodniczych wiele odmian kierowanych głównie do uprawy w donicach.

Krzew ten generalnie nie jest wymagający pod względem nawożenia, nie przeszkadza mu uboga gleba. A jego wspaniałą zaletą jest to, że doskonale znosi cięcie. Można więc z nich założyć niski formowany żywopłot, ale to przede wszystkim roślina, z której powstają podziwiane przez nas niesamowite ogrodowe rzeźby czy geometryczne bryły.

Niestety od kilku lat osoby, które mają bukszpany w ogrodach, muszą regularnie przeglądać je sprawdzając, czy nie pojawiły się na nich gąsienice ćmy bukszpanowej, inaczej ćmy azjatyckiej, która dotarła do nas z Azji Wschodniej wraz z importowanymi roślinami. Młode larwy zjadają najdelikatniejsze liście, ale jeżeli ich nie zauważymy i pozwolimy dorosnąć, będą żywić się również tymi starszymi, a nawet całymi gałązkami rośliny. Najgorsze jest to, że póki co, owady te nie mają naturalnych wrogów.

Jeżeli zauważymy ich obecność, trzeba działać jak najszybciej. Gdy jest na początku stosunkowo niewiele, możemy je wybrać ręcznie, pamiętając, że często kryją się one w środku krzewu, musimy więc oglądać bukszpany, zaglądając również do środka. Można je też spróbować strząsnąć ręcznie lub wodą, podstawiając wcześniej pod krzew folię, na którą spadłyby gąsienice i jaja.

W ostateczności można sięgnąć po środek owadobójczy, np. taki, które działa układowo, krąży w roślinie wraz z jej sokami i w ten sposób dociera do wszystkich szkodników gryząco-ssących. Wykonując jednak opryski insektycydami pamiętajmy o innych owadach w ogrodzie, z których wiele jest pożytecznych. Zawsze kierujmy się wskazówkami podanymi przez producentów na opakowaniu, czytajmy etykiety i wszystkie tego typu zabiegi wykonujmy wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, kiedy pszczół i innych owadów zapylających nie ma już w ogrodzie.