Lipiec w ogrodzie – 27.07 -02.08 – kalendarz ogrodnika

„Jak po lipcu gorącym sierpień się ochłodzi, to później zima z wielkim śniegiem chodzi” Rozpoczynamy kolejny „Tydzień w Ogrodzie”…

Widokiem kwitnących o tej porze dalii, które w Polsce noszą też nazwę georginii lub wielgonii. Chyba u żadnej innej rośliny ozdobnej nie spotyka się aż tylu różnorodnych form i barw kwiatów. Kolor niebieski, to jedyny kolor, w który dalie nie występują. Marzeniem hodowców tych roślin jest wyhodowanie odmiany odpornej na mróz. Na razie to się jeszcze nie udało.

W warzywniku nadszedł czas wzmożonych zbiorów. Oprócz ogórków, pomału dojrzewają też pomidory i fasolka szparagowa. Cały czas dbamy o nasze uprawy, odpowiednią wilgotność podłoża i podpory, jeżeli są konieczne. Regularnie sprawdzamy czy nie pojawiły się objawy chorób grzybowych lub szkodniki.

Nie zapominamy o domowych roślinach doniczkowych. Lato to dobry moment, żeby je dokładnie obmyć z kurzu. Korzystając z ciepła na dworze, można wystawić je na letni deszcz. Możemy też sami sięgnąć po wąż ze zraszaczem i taki delikatny deszcz naszym okazom zafundować. Wybierzmy dzień, kiedy jest pochmurnie lub miejsce w cieniu. Nie zraszajmy roślin domowych w palącym słońcu, ponieważ może dojść do poparzenia liści.

Deszcz wpływa też korzystnie na wzrost trawnika. Przypominamy, że lipiec to ostatni moment na jego odżywienie nawozem azotowym, czy też wieloskładnikowym z dużą zawartością azotu. Szybko rosnąca darń musi być również częściej koszona. Latem można ustawić nóż kosiarki na nieco wyższym poziomie. Wyżej skoszona trawa nie odparowuje wody tak szybko, jak ta, która została skoszona bardzo nisko.

Tegoroczna pogoda dobrze wpływa na wygląd trawnika. Wyjątkiem może być widok usypanych na nim kretowisk. Największa aktywność kretów przypada na godziny poranne, zatem niejednokrotnie zdarza się tak, że po rannym wyjściu do ogrodu, może nam się popsuć humor. Dostępnych jest wiele środków, które mają nam pomóc uchronić trawnik przed obecnością kretów.  Np. proszek, który wsypujemy do kopców, lub żel, który nanosimy na wybraną powierzchnię. Zawierają one naturalne składniki zapachowe, w tym olejek lawendowy, które odstraszają krety.

Pierwszy sierpnia to znak, że połowa wakacji już jest za nami. Warto więc teraz podwójnie cieszyć się słońcem, zielenią i świeżym powietrzem w ogrodzie. Znajdźmy trochę czasu na podziwianie przyrody, zabawę i odpoczynek na łonie uprawianej przez nas natury.

Ciepły wieczór może stać się okazją do rozpalenia ogniska. I nie chodzi tu o spalanie działkowych odpadów, co uregulowane jest przepisami, które w większości nam tego zabraniają. Ale chodzi o rekreacyjne niewielkie ognisko, które rozpalamy przykładowo w celu upieczenia kiełbaski lub stworzenia przyjemnej atmosfery. Tego przepisy nie zabraniają, a letni czas spędzony przy ogniu na pewno będzie bardzo przyjemny.