Luty w ogrodzie – 15.02-21.02 – kalendarz ogrodnika

Luty w ogrodzie – kalendarz ogrodnika. Tydzień raczej nadal mroźny i jednocześnie w wielu rejonach naszego kraju słoneczny. Właśnie z myślą o takiej pogodzie bielimy drzewa owocowe, żeby uchronić je w lutym przed nadmiernym nagrzewaniem się kory w dzień i silnym spadkiem temperatury w nocy, bo to doprowadza często do powstawania ran zgorzelinowch.

Jeżeli zimowe i wczesnowiosenne słońce jest wyjątkowe ostre, warto zacienić rośliny zimozielone, np. różaneczniki, bukszpany czy wybrane rośliny iglaste. Jeżeli to konieczne, nadal strząsamy też mokry i ciężki śnieg z gałęzi roślin, które mogłyby się zdeformować, aby ich nie powyginał lub nie połamał

17 lutego jest Dzień Kota. W wielu ogrodach jest ich sporo. Czasami trochę psocą… ale pamiętajmy, że ich obecność zniechęca gryzonie, w tym np. karczowniki, do odwiedzania naszych rabat i grządek. W tym roku to także dzień, w którym przypada Środa Popielcowa.

Co prowadzi do tematu popiołu. Dla ogrodników, popiół z drzew owocowych jest doskonałym nawozem, który możemy rozrzucić na trawniku bądź grządkach warzywnych. Możemy go pozyskać z kominka lub np. z ogniska. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować je także zimową porą. Pieczenie kiełbasek bądź chleba w otoczeniu śniegu to doskonała zabawa.

Tymczasem w domu dbamy o rozsady warzyw i kwiatów, które już zrobiliśmy. Są takie, co już kiełkują, np. seler, por i wcześnie wysiane pomidory lub papryka, kalarepa lub sałata. Nie jest jeszcze za późno, żeby rozpocząć przygotowywanie rozsad tych roślin. Druga połowa lutego to najczęściej wybierana pora na rozpoczęcie wiosennych wysiewów.

Cały czas pędzimy rośliny cebulowe. Hiacynty o tej porze mogą już cieszyć nasze oczy cudownymi kolorami. Również pięknie i intensywnie pachną. W lutym możemy już sadzić bulwy begonii bulwiastej do podkiełkowania. W maju będziemy mogli może już kwitnące rośliny wystawić na zewnątrz, żeby zdobiły nasze balkony lub tarasy.

Pamiętamy również o domowych roślinach doniczkowych. Zima, ze względu na suche ogrzewane powietrze w mieszkaniach i niedobór światła, to dla nich trudna pora roku. Nasze okazy często atakowane są wtedy przez różne choroby i szkodniki, do których można zaliczyć np. wełnowce. Ich obecność poznamy po tym, że na roślinach widoczne są niewielkie białe kłębki, przypominające kłębki waty. Żywią się one sokiem komórkowym naszych roślin i powodują żółknięcie i obumieranie liści, a czasami całych okazów. Jeżeli je zauważymy, możemy usunąć je ręcznie, aczkolwiek należy się liczyć z tym, że po jakimś czasie pojawią się kolejne osobniki. Możemy też wykonać oprysk naturalnym preparatem na bazie oleju rydzowego, która pokrywa rośliny cienką, lepką powłoką. Możemy też użyć preparatu systemicznego, który wnika w głąb roślin i w ten sposób dociera do wszystkich trudno dostępnych miejsc, w których mogą znajdować się niezauważone przez nas szkodniki. Bądźmy czujni.