Maj w ogrodzie – 04.05 -10.05 – kalendarz ogrodnika

„Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.”  Rozpoczynamy kolejny „Tydzień w Ogrodzie”.

Po kwitnących drzewach owocowych, lilakach i tulipanach nadszedł czas rododendronów, czyli różaneczników. To okazałe, zimozielone krzewy, które w maju obsypane są kwiatami w kolorze białym, żółtym, pomarańczowym, różowym, fioletowym, czerwonym czy bordowym. Jeżeli ktoś planuje posadzić je w ogrodzie, powinien teraz wybrać się do sklepu lub szkółki, żeby wybrać odmianę. Nie będzie wątpliwości, jak wygląda w czasie kwitnienia.

12 maja to pierwszy dzień okresu nazywanego czasem „zimnych ogrodników”, dzień św. Pankracego. „Zimni ogrodnicy” to zjawisko klimatyczne, które już dawno zaobserwowali  nasi przodkowie, potwierdzone potem przez badania klimatologów. Występuje ono w całej Europie Środkowej, kiedy po okresie utrzymywania się wyżu barycznego następuje zmiana cyrkulacji atmosferycznej i wraz z niżem zaczyna do nas napływać zimne powietrze z obszarów polarnych. Należy więc jeszcze wstrzymać się z sadzeniem roślin ciepłolubnych w ogrodzie.

Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykonać inne prace.  Dzień św. Serwacego możemy poświęcić np. na koszenie trawnika, który przyrasta coraz szybciej, bo w maju wiosenne nawożenie mamy już za sobą. Powszechnie zaleca się koszenie trawnika na wysokości od 2 do 6 cm. Jednak dla trawników rosnących w polskich warunkach pogodowych niskie koszenie mogłoby spowodować zbytnie przerzedzanie się darni, dlatego zazwyczaj kosimy ją na wysokości 4-6 cm. Dzięki temu możemy też oszczędzić na podlewaniu. Wysoka trawa zacienia glebę, przez co odparowuje mniej wody.

W dniu św. Bonifacego możemy przyciąć wszystkie chore i uschnięte gałęzie naszych drzew lub krzewów. O tej porze nie będzie już co do tego żadnych wątpliwości. Wszystkie bezlistne fragmenty tych roślin możemy usunąć, podobnie jak wszystkie gałęzie, które są nadłamane lub te, których przyrost przeszkadza nam w użytkowaniu ogrodu lub dają za dużo cienia. Po ich usunięciu pamiętajmy o odpowiednim zabezpieczeniu ran. Należy użyć maści ogrodniczej lub emulsji działającej jak plaster, która tworzy trwałą powłokę ochronną odporną na działanie warunków atmosferycznych. Chroni rany przed wysychaniem i przyspiesza zabliźnianie ran.

Zimna Zośka kończy umownie czas, kiedy mogą nas zaskoczyć wiosenne, nocne przymrozki i rozpoczyna się okres, kiedy do naszych ogrodów mogą już bezpiecznie wkroczyć uprawiane przez nas rośliny ciepłolubne. 15 maja to także Dzień Niezapominajki.

W drugiej połowie maja czeka nas zatem sporo pracy w warzywnikach. Można już sadzić pomidory, paprykę, seler i sadzonki ogórków oraz pozostałych warzyw dyniowatych. Kto nie przygotował rozsad, może je zazwyczaj kupić w sklepach ogrodniczych. Z tych wszystkich roślin wysiewać wprost do gruntu o tej porze możemy jedynie ogórki i pozostałe warzywa dyniowate, inne mają zbyt długo okres wegetacji, wysiane w maju – nie zdążą dojrzeć.

Gdy nadejdą cieplejsze dni i noce możemy też wystawić na balkon lub taras rośliny śródziemnomorskie, które zimowały w domach lub cieplejszych pomieszczeniach. Pamiętajmy o ich wcześniejszym hartowaniu. Na niektórych cytrusach zimą dojrzewały owoce. Można je teraz zebrać.