Petunie i kompozycje z petuniami

W dzisiejszym odcinku z cyklu „Balkony i Tarasy” będzie mowa o petuniach. Jej najbardziej znanym reprezentantem jest surfinia. Ale nie tylko ona należy do tej grupy roślin. Warto poznać pozostałe. Zapraszam.

Bujne i piękne kwiaty petunii już od wielu lat zdobią nasze balkony i tarasy. Niezliczone odmiany tych roślin zachwycają olśniewającymi formami i barwami. Ich kwiaty mogą być pojedyncze lub pełne, o płatkach prostych lub karbowanych, w delikatnych lub jaskrawych barwach. Możemy także wybierać wśród form o kwiatach dwubarwnych, wielobarwnych czy żyłowanych. Najefektowniej wyglądają rosnąc w grupie, gdy ich kwiaty tworzą zjawiskowy kobierzec.

Petunie można też podzielić na rośliny o różnym pokroju, w uproszczeniu na te, które mają pokrój zwisający i najczęściej są nazywane surfiniami, choć nie zawsze surfiniami są i na te, które mają pokrój wzniesiony. O surfiniach mówiliśmy już w poprzednim odcinku, warto jednak zwrócić uwagę również na calibrachoa i superbells, które również mają pokrój przewieszający się, ale znacznie drobniejsze kwiaty. Do nich wrócimy w kolejnym odcinku. Dziś zajmiemy się tymi, które nie zaliczają się ani do jednej grupy, ani do drugiej. W sklepach ogrodniczych opisywane są po prostu jako petunie. Wśród nich znajdziemy naprawdę wiele ciekawych i wyjątkowych odmian.

Tak samo jak w przypadku surfinii, petunie możemy nabyć już bujnie ukwiecone. Taką donicę wystarczy powiesić na balkonie lub tarasie i pielęgnować. Ale możemy kupić też sadzonki petunii. Większe lub mniejsze.

Z nich możemy przygotować własne kompozycje balkonowe lub tarasowe, a właściciele ogrodów, mogą je posadzić na rabatach. Te większe sadzonki najczęściej sadzimy w donicach, mniejsza przeznaczone są zarówno do nasadzeń rabatowych jak i pojemnikowych. Możemy z nich stworzyć kompozycję jednokolorową lub różnokolorowe, w barwach stonowanych, np. pastelowego fioletu z bielą, jak również kontrastowych, np. biel z czernią.

Nie musimy się obawiać sięgając w sklepie po te najmniejsze sadzonki. Rozrastają się one bardzo szybko. Jak np. posadzę do większej skrzynki balkonowej 4 maluszki, 2 o kwiatach w kolorze czerwonym i 2 o drobniejszych kwiatach w kolorze łososiowym. Jestem bardzo ciekawa, jak będą się prezentować za miesiąc lub dwa.

Sadząc petunie pamiętamy o zasadach, które dotyczą wszystkich roślin balkonowych. Skrzynka balkonowa czy donica musi mieć na dnie otwory odpływowe, umożliwiające odprowadzenie nadmiaru wody. Żeby się nie zapychały, na spodzie możemy wysypać drenaż z keramzytu lub kamieni. Pojemnik wypełniamy podłożem i przystępujemy do sadzenia. W przypadku petunii możemy użyć podłoża do roślin balkonowych, bo preferują one ziemię przepuszczalną i zasobną. W trakcie sadzenia możemy więc wymieszać ją dodatkowo z nawozem długo działającym. Rośliny umieszczamy w doniczce na tej samej głębokości, na jakiej rosły do tej pory w pojemnikach przemysłowych i dosypujemy podłoża w brakujących miejscach. Na koniec całość dokładnie podlewamy.

Wielogatunkowe kompozycje z petuniami, też oczywiście są możliwe. To kilka przykładów dla inspiracji.

W pierwszej donice posadzę petunie w kolorze pudrowego różu. Będą one miały pokrój wzniosło – kaskadowy, dlatego wybrałam dla nich stosunkowo wysoki pojemnik. Nie jest on jednak zbyt duży, dlatego 2 sadzonki w zupełności wystarczą. Do nich, jako akcent mocno przewieszający się dosadzą scewolę, która również ma delikatnie różowe kwiaty. Ich kształt jest niezwykle ciekawy, bo przypominają miniaturowy wachlarz. Będą zdobić roślinę, podobnie jak petunie, przez całe lato oraz pierwszą część jesieni, do czasu pierwszych przymrozków.

Druga donica będzie również w stonowanych barwach. Tym razem petunie, które wystąpią tu w roli głównej będą miały kolor biało – fioletowy. Do ich dwóch sadzonek dołączy wilczomlecz ‚Dimond Frost’, czyli mgiełka ciemno zielonych liści i drobnych białych kwiatów. Mam nadzieję, że z czasem razem z kwiatami petunii stworzą jedną przeplatającą się całość. Na froncie donicy, jako akcent przewieszający się dosadzę dichondrę, nazywaną też srebrnym wodospadem. Jej długie pędy może z czasem zakryją tą całą wysoką donicę.

Ostatnia z dzisiejszych kompozycji będzie czarno biała, ponieważ petunie mogą występować zarówno w barwie praktycznie czarnej, jak również białej. Do mojej donicy trafią więc dwie sadzonki o kwiatach czarnych oraz dwie o mniejszych, drobniejszych kwiatach białych. Do nich dołączy również euphorbia, czyli wilczomlecz, jako wypełnienie zestawienia oraz akcent przewieszający się, również z elementem bieli na liściach. To nepeta variegata, który znany jest także jako bluszczyk kurdybanek. Może być on uprawiany nie tylko w donicach na balkonach czy tarasach, ale także w obsadzeniach skalniaków, murków czy obrzeży oczek wodnych.

Po posadzeniu roślin uzupełniamy podłożem brakujące miejsca, tak żeby sadzonki rosły na tej samej samej głębokości, jak dotychczas. Ostatnim elementem każdego sadzenia jest dokładne podlewanie. Co roku, wśród roślin balkonowych pojawia się wiele nowych odmian, wyróżniających się niespotykanym dotąd kolorem i kształtem kwiatów. Nie inaczej jest w przypadku petunii. Wszystkie one będą najlepiej rosnąć ustawione w miejscu słonecznym i zacisznym, osłoniętym przed silnym wiatrem i o ile to możliwe – ulewnymi deszczami.