Pomidory zawiązywanie owoców. Jak pobudzić pomidory do owocowania?
Pomidory zawiązywanie owoców. Jak pobudzić pomidory do owocowania? Jak pobudzić pomidory do owocowania? To temat dzisiejszego filmu z cyklu „Ogród Warzywny”. Zapraszam!
Czerwiec to jeden z najważniejszych miesięcy w uprawie pomidorów. Rośliny intensywnie rosną, zawiązują pierwsze kwiaty oraz owoce i potrzebują regularnej pielęgnacji, aby przez całe lato obficie plonować. To właśnie teraz warto poświęcić pomidorom nieco więcej uwagi, ponieważ zaniedbania w czerwcu mogą odbić się na jakości i ilości plonów w kolejnych tygodniach. O tej porze należy zadbać o to, żeby rośliny prawidłowo przyrastały, budowały zarówno masę liściową, jak i zawiązywały jak najwięcej kwiatów oraz owoców.
Czasami zdarza się, że pomidory bujnie rosną, tworzą dużo liści, ale kwitnienie jest słabe lub zawiązywanie owoców pozostawia wiele do życzenia. To może być spowodowane niewłaściwym nawożeniem. Pomidory potrzebują składników pokarmowych, ale ich proporcje mają ogromne znaczenie. Nadmiar azotu powoduje intensywny wzrost liści i pędów, kosztem kwiatów. Dlatego w okresie kwitnienia i owocowania warto stosować nawozy bogate w potas i fosfor. Potas wspiera rozwój owoców, natomiast fosfor stymuluje kwitnienie oraz rozwój systemu korzeniowego.
Jeżeli więc pomidory otrzymały dużo azotu, który jest odpowiedzialny właśnie za rozwój masy liściowej, a stosunkowo za mało potasu i fosforu, mogą słabo owocować. Gotowe do użycia nawozy do pomidorów, które są dostępne w formie granulatu, w formie płynnej do rozcieńczenia w wodzie, czy w formie krystalicznej, mają tak zbilansowany skład, żeby dostarczyć tym roślinom odpowiednie ilości wszystkich makro- i mikroelementów, których potrzebują. Jeżeli sięgamy po obornik, warto pamiętać, że przykładowo obornik kurzy ma dużo więcej azotu niż obornik bydlęcy. Warto więc sięgnąć po ten drugi na etapie zawiązywania już przez rośliny owoców.
Czasami zdarza się, że pomidory generalnie słabo przyrastają, mają mało masy liściowej i znało zawiązujących się kwiatostanów. To znak, że rośliny te mogą mieć za mało wszystkich składników pokarmowych. To dzieje się często w uprawie pojemnikowej lub na podwyższanych grządkach, ponieważ jest tam mniej ziemi, jest jej ograniczona ilość i z tej ograniczonej ilości podłoża rośliny szybciej wyczerpują składniki odżywcze. Należy je systematycznie uzupełniać. Najszybciej działające są nawozy dostarczane w formie płynnej, może być to np. krystaliczny nawóz rozpuszczalny w wodzie, którym można podlać rośliny, można też dozować go dolistnie i nanieść na pomidory za pomocą opryskiwacza.
Czerwcowe nawożenie jest też bardzo ważne, jeżeli wcześniej nie przygotowaliśmy dobrze gleby pod sadzenie pomidorów, lub jeżeli mamy bardzo jałową glebę w ogrodzie. Ale nie tylko dostarczenie składników pokarmowych jest tu istotne. Warto pamiętać, że rośliny przyswajają swoje pożywienie wraz z wodą. Ważne jest więc również regularne podlewanie, żeby gleba, w której pomidory rosną była w miarę możliwości stale umiarkowanie wilgotna.
Pomidory źle znoszą zarówno przesuszenie, jak i nadmiar wilgoci. Wahania wilgotności gleby mogą prowadzić do opadania kwiatów i młodych zawiązków owoców. W trakcie podlewania należy zadbać o to, aby kierować strumień wody bezpośrednio na glebę i nie zraszać liści. W miarę możliwości, dobrze jest do podlewania używać deszczówki lub odstanej wody w temperaturze otoczenia, a nie lodowatej wody prosto z wodociągu.
W czerwcu należy też pamiętać o usuwaniu tzw. „wilków” u odmian wielkoowocowych, żeby rośliny nie traciły energii na rozwój zbyt dużej masy liściowej, lecz skupiły całą energię na zawiązywaniu kwiatostanów i owoców. Jeżeli pędy boczne pojawiające się w kącikach liściowych pozostaną na roślinie, będą pobierać składniki odżywcze i będą ograniczać rozwój nowych gron kwiatowych. Najczęściej pomidorom pozostawia się jeden lub dwa główne pędy, czasami trzy przy silnych roślinach. Odmiany drobnoowocowe, koktajlowe można prowadzić bardziej swobodnie. Im nie trzeba usuwać wilków.
Choć pomidory są roślinami samopylnymi, podczas chłodnej, deszczowej lub bardzo gorącej pogody ich proces zapylania może być utrudniony. Dotyczy to także upraw w szklarniach i pod osłonami. W otwartym terenie, na grządkach, krzaczki są naturalnie poruszane przez wiatr i dochodzi do uwolnienia pyłków oraz zapylenia. Dodatkowo owady, takie jak pszczoły czy trzmiele przenoszą pyłek i pomagają w zapylaniu. W takich warunkach pomidory zazwyczaj nie wymagają żadnej pomocy i kwiaty zapylają się samoczynnie. W uprawie pod osłonami i podczas niekorzystnej pogody można co kilka dni delikatnie potrząsać kwitnącymi gronami. To pomoże pyłkowi przemieszczać się między kwiatami i zwiększa liczbę zawiązanych owoców.
Żeby pobudzić pomidory do owocowania, można stosować też wybrany biostymulatory, preparaty wspomagające wzrost roślin, ich kwitnienie i owocowanie. Zaliczyć do nich można m.in. gnojówkę z pokrzywy, wyciąg ze skrzypu polnego, biohumus czy nawozy zawierające wybrane aminokwasy i mikroelementy. Może być to przykładowo tego typu preparat pozytywnie wpływający na wzrost, rozwój i regenerację nie tylko pomidorów, ale także innych owocujących roślin w ogrodzie. Jest on w postaci koncentratu, który rozpuszcza się w wodzie i nanosi na rośliny za pomocą opryskiwacza lub poprzez podlewanie. Taki zabieg poprawia proces zawiązywania owoców, intensyfikuje fotosyntezę oraz pobieranie składników pokarmowych przez korzenie roślin. A to z kolei poprawia ilość i jakość plonów.
Pamiętajmy też aby zadbać o dobre nasłonecznienie pomidorów. Należą one do roślin wyjątkowo światłolubnych i jeżeli posadziliśmy je w półcieniu, należy liczyć się z tym, że będą plonować nieco słabiej. Aby rośliny te obficie kwitły i owocowały potrzebują minimum 6–8 godzin pełnego słońca dziennie. Czasami, gdy lato jest wyjątkowo pochmurne i mało słoneczne, też odbija się to w gorszych pomidorowych plonach.
Warto również od czasu do czasu, usuwać nadmiernie zagęszczające liście, które ograniczają dostęp światła do kwiatostanów i owoców. Poprawia to również cyrkulację powietrza i zapobiega pojawianiu się chorobom grzybowym. Redukcję liści robimy jednak delikatnie i stopniowo, nie od razu w dużej ilości, bo liście, zwłaszcza w czerwcu są potrzebne roślinom do fotosyntezy, tym samym do plonowania.
Na owocowanie pomidorów wpływ ma także temperatura, na którą my często wpływu nie mamy. Ale warto mieć świadomość, że ekstremalne temperatury również mają duży wpływ na kwitnienie pomidorów. Gdy temperatura przekracza 30–35°C, pyłek staje się mniej żywotny, a kwiaty mogą opadać bez zawiązania owoców. W szklarniach i tunelach foliowych należy więc regularnie wietrzyć pomieszczenia, aby ograniczyć przegrzewanie roślin.
W czerwcu pomidory rosną bardzo szybko, dlatego należy regularnie sprawdzać mocowania do palików, sznurków lub podpór i podwiązywać je co mniej więcej 20 cm na tzw. ósemkę. Odpowiednie prowadzenie roślin poprawia dostęp światła i przewiewność, a także chroni pędy przed złamaniem.
Już w czerwcu warto też przyglądać się roślinom pod kątem chorób grzybowych rzadziej atakowania przez szkodniki. Wczesne wykrycie problemów pozwala szybko zareagować i zdusić problem w zarodku po to, by latem cieszyć się z własnych, pysznych plonów.
Podsumowując, czerwcowa pielęgnacja pomidorów to połączenie właściwego nawożenia, regularnego podlewania, usuwania pędów bocznych i zapewnienia odpowiedniej ilości światła roślinom. Warto też zadbać o to, by w razie konieczności pomóc im w zapylaniu lub przeprowadzić dodatkowe symulujące zabiegi czy opryski. W konsekwencji wydadzą one obfite plony, którymi będziemy mogli cieszyć się przez całe lato.
Życzę udanych pomidorowych upraw i zdrowych, obfitych plonów! I zapraszam do oglądania kolejnych filmów z cyklu „Ogród Warzywny” oraz pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.
Linki :
Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick
YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień
Instagram : https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/





