Rośliny cebulowe ponowne kwitnienie za rok

W dzisiejszym odcinku z cyklu „Ogród Ozdobny” będzie mowa o kwitnących roślinach wiosennych, o tym co z nimi zrobić żeby w przyszłym roku zakwitły znowu. Zapraszamy!

Wiosenne rośliny cebulowe wnoszą do ogrodu pierwsze kolory i zwiastują nadejście ciepłych dni. W ciągu kilku tygodni od marca do maja możemy po kolei podziwiać m.in. krokusy, szafirki, narcyzy, tulipany i hiacynty. Najczęściej uprawiamy je na rabatach, ale można dekorować nimi również donice. Zachwycają nie tylko kolorami, ale także wspaniałym zapachem. Tulipany i narcyzy doskonale nadają się na kwiat cięty. Można z nich tworzyć fantazyjne, florystyczne kompozycje.

Do czasu aż przekwitną. Wtedy niejeden ogrodnik zastanawia się, czy w przyszłym roku jest szansa, na takie samo kwitnienie lub większe… Wiele zależy od tego jak potraktujemy nasze rośliny cebulowe po przekwitnięciu.

Jeżeli chcemy, aby nasze tulipany, narcyzy czy hiacynty zakwitły bujnie również w kolejnym sezonie musimy pamiętać o kilku ważnych zabiegach. Pierwszym z nich jest ogławianie roślin, czyli usuwanie przekwitłych kwiatów zanim zawiążą nasiona. Chodzi o to, aby roślina nie traciła energii na tworzenie nasion, bo nam na nich nie zależy. Zależy nam na tym, żeby cała siła tulipana czy narcyza była skierowana na powiększenie cebuli, czyli organu spichrzowego rośliny, który znajduje się pod ziemią. Zasada dotycząca wszystkich roślin cebulowych mówi, że im większa cebula lub bulwa i im lepiej jest ukształtowana, tym ładniejsze i dorodniejsze będą kwiaty.

Ogławianie roślin cebulowych polega na usuwaniu kwiatów czy kwiatostanów jak tylko stracą one swój walor dekoracyjny. W przypadku tulipanów wystarczy odłamać pęd tuż pod kwiatem. W przypadku narcyzów czy szafirków, przyda się sekator. Z tymi szafirkami np. się spóźniłam. Nie powinnam czekać aż tak długo z ich ogławianiem. Zdążyły już zawiązać nasiona. Ale lepiej późno niż wcale, usunę je razem z pozostałymi.

Kolejną rzeczą o jakiej musimy pamiętać jest pozostawienie liści tych roślin do samoistnego uschnięcia. Powinniśmy pozwolić im zamierać w sposób naturalny, ponieważ zanim zanikną, wytworzą materiały pokarmowe dla kwiatów na przyszły rok, które zostaną zgromadzone w cebuli lub bulwie.

Krokusy niekiedy sadzi się w trawniku, żeby wiosną zamieniły to miejsce w kolorową łąkę. W takim wypadku musimy pamiętać, że trawnik nie powinien być koszony w miejscu rośnięcia tych roślin kwitnących, do czasu aż liście krokusów są zielone. Jeżeli nie możemy lub nie chcemy czekać z koszeniem, musimy liczyć się z tym, że w przyszłym roku kwitnienie będzie osłabione, aż w końcu może całkiem zaniknąć.

Niektórzy po przekwitnięciu narcyzów związują ich liście, żeby na rabacie wyglądało schludniej. Jednak dla odżywiania cebul nie jest to wskazane i to również może ograniczać ilość przekazanych składników odżywczych organom spichrzowym w ziemi, a tym samym może wpłynąć na gorsze kwitnienie w przyszłym roku.

Żeby wspomóc nasze rośliny cebulowe kwitnące wiosną, możemy je w maju, po przekwitnięciu zasilić nawozem. Zwłaszcza wtedy, gdy nie zrobiliśmy tego przed kwitnięciem, a zależy nam na ich ponownym podziwianiu w kolejnym roku.

Ale co zrobić, jeżeli miejsce przekwitłych tulipanów czy narcyzów na rabacie jest nam już potrzebne do kolejnych nasadzeń? Jeżeli chcemy w tym samym miejscu uprawiać rośliny cebulowe kwitnące wczesną wiosną i rośliny cebulowe kwitnące latem oraz jesienią? Na to też jest sposób.

Pamiętając, że liście tulipanów czy hiacyntów muszą zamrzeć samoistnie wykopujemy je z rabaty. Jeżeli uda nam się to zrobić z zapasem ziemi dookoła cebuli czy bulwy, tym lepiej. Przygotowujemy donice, większe lub mniejsze i przesadzamy do nich wykopane rośliny w taki sposób, żeby cebule miały miejsce na rozrośnięcie. Takie donice możemy postawić, gdzieś w tyle ogrodu, w miejscu najmniej atrakcyjnym i najmniej uczęszczanym. Ja swoje ustawiłam np. na tyłach domu, pod ścianą. Podlewamy je do czasu, aż liście obumrą, po czym zaprzestajemy podlewania i czekamy aż ziemia przeschnie. Wtedy oczyszczamy cebule i przechowując je w suchym miejscu, czekamy do jesieni, żeby ponownie je posadzić.

Podobnie postępujemy z tymi roślinami, jeżeli uprawialiśmy je w donicach. Zazwyczaj, żeby dobrze prezentowały się w pojemnikach podczas kwitnienia, sadzimy je gęsto. Teraz w donicy nie mają praktycznie miejsca na rozrost cebul. Jeżeli przesadzimy je do większego pojemnika, jest szansa, że pięknie zakwitną również kolejnego roku. Możemy je sadzić w ziemi kwiatowej lub w ziemi, którą mamy w ogrodzie. W tym drugim przypadku, zwłaszcza gdy ziemia nie jest żyzna, a np. piaskowa, możemy dorzucić nieco nawozu. Warto to zrobić szczególnie wtedy, gdy zależy nam na ponownym kwitnieniu wybranych roślin.

I na koniec jeszcze jedna uwaga. Jeżeli planujemy w najbliższym czasie przebudowę lub zmiany nasadzeń na rabacie, gdzie rosną tulipany, narcyzy, krokusy czy szafirki, to ich przesadzeniem powinniśmy zająć się teraz, kiedy są widoczne liście. Jeżeli się z tym spóźnimy i będziemy chcieli przesadzić tulipany np. latem, gdy nie będą już miały liści, jest duża szansa, że nie znajdziemy wszystkich cebul. Teraz są jeszcze doskonale wiemy gdzie rosną. Żadnej cebulki czy bulwy nie przegapimy.