Listopad w ogrodzie 22.11 – 28.11 kalendarz ogrodnika

„Listopad marcowi za rodzica służy i marcowe psoty wróży”. Rozpoczynamy kolejny „Tydzień w Ogrodzie”…

… w którym w wielu rejonach naszego kraju możemy się już spodziewać nocnych przymrozków. Czują to ptaki, których wędrówki możemy obserwować na niebie. Coraz więcej kluczy bocianów, żurawi, łabędzi, gęsi i innych gatunków ptaków odlatuje do ciepłych krajów. Pamiętajmy, ze jeżeli zdecydujemy się dokarmiać ptaki, które pozostają, musimy to robić całą zimę. Robi się coraz zimniej.

Mroźne poranki w ogrodzie też mogą być piękne. Zwłaszcza wtedy, gdy przyjrzymy się roślinom z bliska. Pokryte szronem zamieniają świat wokół nas w lodową krainę. W każdej chwili możemy spodziewać się już o tej porze opadów śniegu lub śniegu z deszczem.

24 listopada przypada Dzień Buraka, a także Katarzynki. Przy okazji przypominamy więc, że to już ostatni moment na wykopanie warzyw, które pozostawiliśmy jeszcze na grządkach, takich jak np. seler, marchew czy pietruszka korzeniowa oraz buraki. Umieszczamy je w chłodnym miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, o ile to możliwe w pojemniku z piaskiem. Przypominamy też, że w gruncie mogą spędzić zimę np. takie warzywa jak: por i jarmuż.

W dalszym ciągu możemy kontynuować porządki na rabatach kwiatowych i bylinowych. Usuwamy uschnięte fragmenty roślin, zwłaszcza jeżeli widzimy na nich plamy chorobowe. Ale nie wszystko musimy sprzątać. Zostawić możemy np. pędy lilii. Na niektórych odmianach tworzą się na łodygach cebulki przybyszowe, z których w przyszłości możemy pozyskać kolejne kwitnące okazy. Cebulki przybyszowe lilii tworzą się też często zaraz pod powierzchnią ziemi. Jeżeli je zauważymy, warto przed zimą przysypać je dodatkową warstwą ziemi.

Obsypujemy także róże. Kopczykowanie to dobry sposób na zimowanie tych roślin, zwłaszcza wielkokwiatowych i rabatowych. Kopczyk powinien mieć od 15 – 30 cm wysokości, może być wykonany z kompostu lub po prostu z ziemi ogrodowej. Dzięki niemu system korzeniowy i miejsce okulizacji róży są dodatkowo chronione przed mrozem.

Zabezpieczamy i chowamy już sprzęt do nawadniania. Nie będzie już nam potrzebny. O tej porze nie ma w ogrodach wiele okazów wymagających podlewania. Zimowe kompozycje doniczkowe czy też rośliny zimozielone, które tego potrzebują w czasie odwilży możemy już podlewać za pomocą konewki. Jeżeli mamy taką możliwość przeczyśćmy zraszacze, które dają się rozkręcić. Niektóre dysze mogły się zatkać w czasie użytkowania. Warto je udrożnić.

Czyścimy też urządzenia tnące, które służyły nam cały sezon w ogrodzie. Zwróćmy uwagę na nożyce do żywopłotów, sekatory akumulatorowe, sekatory i kosiarki. Należy je dokładnie oczyścić na czas zimowania. Jeżeli to konieczne, przeprowadźmy potrzebne naprawy, zabiegi konserwacyjne, czy wymianę części, tak żeby były w pełni sprawne przed wiosną.

Ale zanim ona nadejdzie spotkamy się jeszcze w wielu zimowych odcinkach „Tygodnia w Ogrodzie”. Na kolejny zapraszamy już za tydzień.