Liwistonia australijska – uprawa palmy

Liwistonia czy też liwistona australijska, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Australii, z lasów tropikalnych. Tam jest okazałą palmą o wysokości 20-25 metrów. Liście dorosłych okazów osiągają średnicę 1,5-2 metrów,  ich ogonki liściowe mają też taką samą długość. W naszym klimacie, w uprawie doniczkowej potrafi dorosnąć do mniej więcej 3 metrów. Liście są oczywiście znacznie mniejsze, ale nadal zachwycają swoim egzotycznym kształtem. Są one okrągłe, błyszczące, ciemno zielone patrząc na nie z góry, nieco jaśniejsze od spodu. Brzegi ogonków liściowych pokryte są ostrymi kolcami.

Ta roślina jest ze mną mniej więcej od pół roku i muszę przyznać, że z wszystkich palm, jakie posiadam, wydaje się ona najłatwiejsza w uprawie. Zdarzyło mi się ją przesuszyć, a także przelać. Praktycznie jej nie nawoziłam, a ona cały czas prezentuje się świetnie. Jedyne do czego można się doczepić, to zasychające końcówki liści… Ale to cecha charakterystyczna dla wszystkich liwistonii.

Są to bowiem rośliny, które uwielbiają zraszanie. W końcu pochodzą z rejonu tropikalnych, wilgotnych lasów. Można je opryskiwać miękką wodą nawet codziennie. Jeżeli nie jesteśmy w tym zakresie systematyczni, musimy liczyć się z tym, że liście mogą nieco stracić na uroku.

Liwistonia jest to też jedna z najbardziej wymagających palm pod względem oświetlenia. Liwistonie lubią miejsca jasne, najlepiej światłem rozproszonym, ale krótkotrwałe oddziaływanie bezpośrednich promieni słonecznych też im nie przeszkadza. U mnie roślina ta zimą stoi przy oknie od stron południowej. W maju wystawiana jest na taras, bowiem lato palma ta jak najbardziej może być wystawiana na balkon lub do ogrodu. Na początku, tak jak wszystkie rośliny wynoszone na czas najcieplejszych miesięcy na zewnątrz, musi być ona hartowana. Czyli stawiamy ją za pierwszym razem w cieniu np. na godzinę. Następnie stopniowo ten czas wydłużamy i po kilku lub kilkunastu dniach zaczynamy dopiero palmę przyzwyczajać do słońca.

Liwistonia australijska dobrze rośnie w temperaturze pokojowej w okolicach 20 stopni Celsjusza, ale zimą może ona spaść nawet do 14-18 stopni.

Młode okazy zaleca się przesadzać co roku, a starsze w razie potrzeby. Generalnie palmy nie są roślinami, które lubią być przesadzane, ale w uprawie doniczkowej nie mamy wyjścia. Co jakiś czas musimy wymienić zarówno pojemnik na większy, jak i podłoże. Ale bądźmy ostrożni i uważajmy na system korzeniowy. Jest on dość wrażliwy.

Do przesadzania można użyć podłoża do roślin zielonych i palm. Powinno mieć ono luźną, przepuszczalną strukturę, może być np. z domieszką perlitu. Dobrej jakości podłoża mają też w swoim składzie aktywator korzeni i startową dawkę nawozu, dlatego po przesadzeniu nie odżywiamy roślin przez ok. 8 tygodni. Potem, w okresie wiosenno-letnim nawozimy liwistonię nawozem do palm lub roślin zielonych zgodnie z instrukcją na opakowaniu, zazwyczaj mniej więcej raz na dwa tygodnie.

Latem roślina ta lubi ciepło i temperatury oscylujące w granicach 20 -22 stopni Celsjusza, zimę powinna spędzić w chłodniejszym, jasnym pomieszczeniu o temperaturze ok. 14-16 stopni Celsjusza.

Aby uniknąć przechylania się rośliny w jedną stronę lub tego, że liście są atrakcyjniejsze tylko z jednej strony, można liwistonię co jakiś czas okręcać, żeby nie stała cały czas w taki sam sposób w stosunku do źródła światła.

Do podlewania warto używać wody miękkiej, w temperaturze pokojowej lub nawet nieco cieplejszej. Nie powinna być to woda lodowata. Najlepiej robić to wtedy, gdy zauważymy, że wierzchnia warstwa podłoża już nieco przeschła. Nieregularne bądź nieodpowiednie mogą doprowadzić do żółknięcia liści lub wystąpienia na nich plam.

Na liwistonii, tak samo jak na innych domowych roślinach doniczkowych, mogą pojawić się szkodniki. Do najczęstszych zaliczyć można przędziorki, tarczniki, czerwce mączyste czy nawet mszyce.