Przegląd rozsad i kolejne wysiewy

Przegląd rozsad i kolejne wysiewy – W dzisiejszym odcinku z cyklu „Ogród Warzywny” przyjrzymy się zeszłotygodniowym wysiewom, a także sięgniemy po kolejne nasiona – tym razem karłowych pomidorów koktajlowych, wybranych odmian papryki oraz kalafiora. Zapraszam!

Na początek kilka słów o kiełkujących już roślinach. Po ośmiu dniach nasiona selera napęczniały i zaczęły wypuszczać korzenie. Widać więc, że wszystko jest w porządku, ponieważ roślina ta potrafi niekiedy kiełkować nawet po 3 tygodniach.

Por jest już znacznie większy. Jeżeli dalej utrzyma takie tempo wzrostu, to będę musiała zabrać się za pikowanie za mnie więcej 2 tygodnie. To samo dotyczy kalarepy. Obie odmiany, zarówno zielona, jak i fioletowa rosną pięknie. Świetnie wykiełkowała też sałata liściowa. Czeka mnie zatem, już niedługo, zabawa z przesadzaniem do większych doniczek. Tymczasem melisa nie wykiełkowała wcale. Okazało się, że miałam przeterminowane nasiona. Będę musiała zaopatrzyć się w kolejne i ponowić wysiew.

Zapraszamy do naszego sklepu 🙂 https://sklep.ogrodnacodzien.pl/

Tymczasem pora przejść do przygotowania kolejnych rozsad. Na pierwszy front idą nasiona karłowych pomidorów koktajlowych, które będą uprawiane w donicach. Są to nasiona, które sama zebrałam 2 lata temu z kupionów owoców pomidora. W zeszłym roku sprawdzałam ich plonowanie, żeby upewnić się czy ich owoce będą tak samo smaczne, jak u roślin matecznych. I udało się. Zatem w tym roku już wiem na 100%, że warto wysiać tę odmianę, choć nie mam pojęcia jak ona się nazywa. Nasiona trafią do niewielkiej wielodoniczki, mniej więcej po 2 sztuki. Przysypujemy je podłożem i zwilżamy. Możemy też całość przykryć szybą lub folią, co pozwoli na dłużej utrzymać dużą wilgotność podłoża. Pamiętamy jednak o codziennym wietrzeniu. Młode rośliny powinny pojawić się mniej więcej po tygodniu.

Nasiona ostrej papryki, którą uprawiałam w donicach ustawionych na tarasie w ogrodzie, również zebrałam własnoręcznie. Przez zimę przechowywałam je w papierze, teraz pora, aby trafiły do ziemi, a konkretniej do niewielkiej doniczki wypełnionej podłożem do siewu i pikowania. Gdy tylko siewki nieco podrosną, będę je przesadzać do podobnych pojemników pojedynczo. Papryka, tak samo jak pomidor bardzo lubi zabieg pikowania. Nasiona tej rośliny wymagają jasnego stanowiska  i temperatury 22-25 stopni Celsjusza. Kiełkują nieco dłużej niż pomidor. Pomidory kiełkują zazwyczaj po mniej więcej 7 dniach, papryka po mniej więcej 14-20.

Oprócz papryki ostrej, wysieję też miniaturową, doniczkową paprykę słodką. Te które jesienią kupujemy w sklepach ogrodniczych lub kwiaciarniach są uprawiane jako rośliny ozdobne, mogą być w związku z tym opryskiwane i niekoniecznie nadają się do spożycia. Siejąc je samemu mamy dwa w jednym, zarówno roślinę ozdobną, jak i jadalną, jeżeli przyjdzie nam na to ochota.

Luty to także pora wysiewu niektórych odmian papryki, które potem będą uprawiane w ogrodzie, w gruncie lub na podwyższanych grządkach. W moim przypadku są to dwie odmiany słodkie o dość dużych czerwonych owocach. Przy okazji warto przypomnieć co oznacza symbol F1 przy nazwie na opakowaniu. A jest to oznaczenie mieszańca pokoleniowego, które charakteryzuje się lepszą jakością niż nasiona zwykłych odmian. Zazwyczaj rośliny te szybciej rosną, obiciej plonują i są bardziej odporne na szkodniki. Ale nie ma sensu zbierać ich nasion, ponieważ kolejne pokolenie nie powtórzy już tych pozytywnych cech.

Wśród nasion znalazłam jeszcze pomidory koktajlowe w odmianie Bajaja, niestety data ważnośco wskazuje, że są one przeterminowane o kilka miesięcy. Zastanawiałam się więc… siać, czy nie siać… I postanowiłam je wysiać, ale gęściej, biorąc pod uwagę to, że część z nich może nie wykiełkować. To taka próba kiełkowania na galowo. Jeżeli coś wyrośnie, to świetnie. A jeżeli nie, to będę miałą czas na dokupienie nowych nasion i powtórkę z rozrywki.

Po warzywach psiankowatych, przyszła u mnie pora na kalafiora, w dwóch odmianach, tradycyjnej o białej róży i mniej popularnej o róży jasno-zielonej. Wysieję je w warunkach domowych, aczkolwiek najlepiej byłoby zrobić to w inspekcie o temperaturze około 15 stopni Celsjusza.  Zrobię to tradcyjnie, w płytkim plastikowym pojemniku, wypełnionym wilgotnym podłożem do siewu. Nasiona przykrywamy cienką warstwą ziemi. Ich czas kiełkowania to mniej więcej 7 dni. Po ok.  tygodniach przepikuję najsilniejsze siewki pojednczo do niewielkich doniczek i wtedy przeniosę je w miejsce, gdzie jest nieco chłodniej.

Mam nadzieję, że wszystko zdrowo wyrośnie. Jak będzie, zobaczymy. Zapraszam więc na kolejny odcinek z cyklu „Ogród Warzywny”.