Rozmnażanie pelargonii

Zarówno pelargonie rabatowe, jak również bluszczolistne możemy rozmnażać przez sadzonki z pędów silnych. Osobiście, najczęściej robię to jesienią, gdy przygotowuję rośliny do zimowania. Ale uważa się, że najbardziej korzystny czas na pobieranie sadzonek pelargonii przypada na sierpień i wrzesień. Dla mnie to dobry moment, żeby sprawdzić, które rośliny się ukorzenią, szczególnie zwracam uwagę na te, które w danym roku spodobały mi się najbardziej. Bo niestety, nie wszystkie gatunki pelargonii da się rozmnożyć w domowych warunkach. Dotyczy to zwłaszcza gatunków mieszańcowych, powstałych w wyniku pracy hodowców. Ale jeżeli są to rośliny np. wysiane przez nas własnoręcznie, nie powinno być żadnego problemu. Zatem warto sprawdzić to teraz. W październiku czy listopadzie będzie już wiadomo, które pelargonie posłużą za rośliny mateczne.

Samo pobieranie sadzonek jest bardzo proste. Wystarczy odciąć wierzchołek młodego pędu o długości mniej więcej 10-15 cm.

W tym celu używamy noża lub sekatora. Ważne, aby były to narzędzia ostre i czyste. Warto wybrać taką gałązkę, która ma już kilka młodych liści, ale nie ma jeszcze pędu kwiatowego. Aczkolwiek, jeżeli mamy zdrowe, bujnie kwitnące okazy, to o pęd bez kwiatostanu trudno.

Następnie usuwamy z pobranych sadzonek 2-3 dolne liście, tak żeby pozostało ich 3 lub 5. Usuwamy też ewentualny pęd z rozwijającym się kwiatostanem. W ten sposób przygotowane sadzonki możemy ukorzenić w wodzie lub bezpośrednio w podłożu.

Jeżeli ukorzeniamy pelargonie w wodzie, potrzebne będzie naczynie np. słoik . Nakładamy na niego folię, którą przymocowujemy gumką i robimy nacięcia, w których umieszczamy sadzonki. W ten sposób chronimy je przed zagniwaniem liści, gdyby za bardzo zanurzyły się w wodzie, ograniczamy też odparowywanie wody.

Niektóre poradniki radzą, żeby sadzonki pelargonii bluszczolistnej pozostawić mniej więcej na 2 godziny do przeschnięcia, zanim się je posadzi. Jeżeli umieszczamy sadzonki bezpośrednio w podłożu warto zwrócić uwagę na to, aby liście nie dotykały ziemi.

Pelargonię bluszczolistną, przewieszającą się, najlepiej sadzić w doniczkach pojedynczo, pelargonię rabatową możemy sadzić po 2-3 sadzonki. Możemy użyć podłoża do pelargonii, do roślin kwitnących czy ziemi ogrodowej, do których warto dosypać piasku.

Młode pelargonie powinny się ukorzenić po mniej więcej 6-8 tygodniach. Zatem w październiku będzie już wiadomo, które z naszych roślin można rozmnożyć.  W tym czasie sadzonek nie trzeba osłaniać dodatkowo folią, ale trzeba się upewnić, że nie będą one narażone na ostre słonce. Podłoże powinno być stale wilgotne.

Doniczki te możemy zatem pozostawić w zacienionym miejscu na balkonie lub tarasie. Jeżeli jednak nie jesteśmy zbyt systematyczni w podlewaniu roślin, bezpiecznie j może być wnieść je do domu. Wewnątrz woda odparowuje znacznie wolniej niż na świeżym powietrzu.

Do tematu pelargonii i ich zimowania wrócimy jeszcze jesienią. Zapraszam więc do oglądania kolejnych odcinków z cyklu „Balkony i Tarasy”.