Cytrusy na balkonie i tarasie – pielęgnacja

Cytrusy na balkonie – Latem dobrze jest wystawić cytrusy na balkony i tarasy. To czas, kiedy rośliny te nabierają sił. Jak możemy im w tym pomóc i jak pielęgnować je w czasie ich pobytu pod chmurką? Kilka słów na ten temat już za chwilę. Zapraszam.

Niewiele jest roślin, które tak żywo pobudzają wyobraźnię swoją egzotyką. Osobiście najbardziej lubię ich żywotność. To, że jednocześnie potrafią wypuszczać nowe przyrosty, kwitnąć, owocować. Kwiaty pięknie pachną, a ich słodki zapach kojarzy się z błękitnym niebem i śródziemnomorskim klimatem. W naszym klimacie możemy uprawiać je w donicach, ponieważ muszą być zimowane w miejscach, gdzie temperatura utrzymuje się powyżej zera, najlepiej w okolicach 5-10 stopni Celsjusza. Jeżeli nie dysponujemy takim pomieszczeniem, trzeba na zimę wstawić je do domu. W maju wystawiamy je ponownie na zewnątrz i wtedy użyczają południowej atmosfery naszym balkonom i tarasom.

Cytrusy na balkonie- Głównie ze względu na to zimowanie uprawa cytrusów nie jest najprostsza. Przekonuję się o tym przez cały czas. Moje okazy w tym czasie zostały zaatakowane przez przędziorki. Do teraz na liściach widać ślady ich żerowania. Jedna z moich cytryn przeszła nawet radykalne cięcie. Na szczęście są to rośliny wytrzymałe, które wiele nam wybaczą. Cytryna już pięknie odbiła i widać kolejne młode przyrosty.

Ale widać też plamy na liściach. Plamy mogą być objawem chorób grzybowych lub obecności szkodników. Jednak tego typu żółte plamy lub przebarwienia są objawem chlorozy.

Chloroza to choroba fizjologiczna występująca na roślinach przy niedoborze składników pokarmowych. Poznamy ją po tym, że blaszki liściowe żółkną, zielone pozostają jedynie nerwy. Jeżeli w tym momencie nie zadbamy o naszą roślinę, fragmenty liści zaczną zasychać, a wzrost zostanie zahamowany. Ponadto osłabione krzewy nie kwitną i nie zawiązują owoców. Niekiedy winą za tego typu przebarwienia obarcza się także niedobór światła.

Cytrusy na balkonie – Jeżeli więc zauważymy tego typu przebarwienia należy podjąć odpowiednie działania. Od maja do października rośliny te powinny być regularnie nawożone. Możemy użyć odżywki do cytrusów lub nawozu płynnego rozpuszczanego w wodzie, np. do roślin śródziemnomorskich. Zastępstwem mogą być też nawozy do roślin kwasolubnych, hortensji lub różaneczników, ponieważ rośliny te preferują lekko kwaśny odczyn podłoża. Niewłaściwy odczyn ziemi w doniczce też może być powodem chlorozy. Częstotliwość odżywiania zależy od wybranego przez nas nawozu. Zawsze należy kierować się wskazówkami i dawkami zamieszczonymi w opisie na opakowaniu.

Cytrusom służy też przebywanie na świeżym powietrzu. Najlepiej wzrastają i rozwijają się w silnym nasłonecznieniu i dużym cieple. Również owoce dojrzewające w słońcu są smaczniejsze, a musimy pamiętać, że wszystkie one są jadalne. Rośliny, które ustawimy w miejscach zacienionych, też będą rosły dobrze, ale nie wytworzą tak wielu kwiatów, a tym samym owoców. Jeżeli chcemy więc mieć gęste krzewy cytrusowe, pełne kwiatów i żółtych lub pomarańczowych owoców, wystawienie ich latem na balkon lub taras jest obowiązkowe.

Mimo że zaleca się przesadzać te rośliny wiosną, nie zawsze warto czekać. Te okazy kupiłam niedawno i przesadzę je teraz, w lipcu. Liczę na to, że w nowych donicach i w nowym podłożu będą dalej pięknie się rozwijać i wzmocnią się przed zimą.

Generalnie cytrusy nie przepadają za przesadzaniem, ale w uprawie doniczkowej nie mamy innego wyjścia. Warto wybrać pojemnik, który starczy nam na dłużej, aczkolwiek musi być on też takiej wielkości, żebyśmy mogli go spokojnie przenieść i zmieścić w miejscu zimowania. Rośliny przesadzamy ostrożnie, by nie uszkodzić bryły korzeniowej. Podłoże dla cytrusów powinno być próchniczne i kwaśne o odczynie 5-6,5 pH. Pamiętajmy, aby donice zawsze miały otwór odpływowy na dnie. Warto też zadbać o warstwę drenażu.

Po przesadzeniu rośliny obficie podlewamy. Podłoże przy brzegach doniczki wypełnia wszystkie wolne przestrzenie w pojemniku, do których nie udało nam się dotrzeć. Po kilku minutach warto więc dosypać jeszcze podłoża, żeby wyrównać jego powierzchnię w donicy. Cytrusy sadzimy na takiej samej głębokości, na jakiej rosły do tej pory, nie głębiej. Niekiedy zaleca się, żeby posadzić je nieco wyżej, po to by szyjka pnia mogła łatwo obsychać. Zbyt obfite podlewanie cytrusów może bowiem powodować lekkie gnicie nasady pnia. Jednak o podlewaniu nie możemy latem zapominać. Podłoże w donicy powinno być stale wilgotne, ale nie zbyt mokre.

Cytrusy dobrze znoszą cięcie. Jeżeli latem pojawi się na naszych roślinach wiele nowych przyrostów, a chcemy utrzymać ich określoną formę kształtu, możemy pędy te skrócić. Chociaż przycinanie tych roślin zazwyczaj przeprowadza się wiosną. Młode przyrosty pojawiające się latem na cytrusach, które wystawiliśmy na zewnątrz, mają często kolor bordowy. Gdy się w pełni rozwiną, zmienią barwę na zieloną. Pamiętajmy jedynie o tym, że zbyt mocne cięcie może być przyczyną słabszego kwitnienia i owocowania.

Wystawiając cytrusy do ogrodu pamiętajmy też o ich systematycznym doglądaniu. Sprawdzajmy, czy nie zostały zaatakowane przez szkodniki, np. przez żarłoczne ślimaki, które nie tylko będą objadać liście, ale także owoce.

Ostatnio przeczytałam stwierdzenie, że jeżeli ktoś raz zacznie uprawiać cytrynę, pomarańczę czy mandarynkę, nie obejdzie się już bez tych uroczych roślin. W moim przypadku to stwierdzenie okazało się prawdą.