Rozmnażanie storczyków – keiki storczyka

Rozmnażanie storczyków – Wielu z nas chce rozmnożyć rośliny, które już rosną na okiennych parapetach. A najczęściej w naszych domach gości storczyk Falenopsis. Dziś opowiemy o tym, jak rozmnożyć storczyka. Zapraszamy na „Dom pełen kwiatów”.

Rozmnażanie storczyków jest trudniejsze niż w przypadku innych roślin. Ale nie jest niemożliwe. Rozmnażanie storczyków poprzez wysiew nasion jest niezwykle trudne. Najpierw trzeba kwiaty zapylić. Niekiedy trzeba przeprowadzić dziesiątki prób, nim zapylenie się powiedzie. Potem mijają miesiące zanim nasiona dojrzeją i torebka z nasionami pęknie. A to ta łatwiejsza część, dalej już nie jest tak łatwo. Większość storczyków uprawianych w domach może żyć bez towarzystwa grzybów, jakie towarzyszyłyby im w warunkach naturalnych. Lecz bez tych grzybów nasiona nie zaczną kiełkować. Profesjonalni hodowcy zastępują grzyby specjalnymi odżywkami. Dla amatorów jest to jednak często zbyt trudne zadanie. Łatwiejsze jest rozmnażanie wegetatywne, czyli bezpłciowe. Metoda ta polega na wykorzystywaniu fragmentów roślin do tego, aby stworzyć kolejne. Jest ona często stosowana w ośrodkach uprawy storczyków.

A w domu możemy pielęgnować nasze storczyki i czekać… Czekać aż wypuszczą odrosty.

Falenopsisy to storczyki monopodialne, czyli takie, które rosną wyłącznie do góry i mają jedną nasadę pędu. Odrosty boczne mogą się pojawić przy pędzie głównym lub na kwiatostanie. Są to keiki, inaczej nazywane także pędami odrostowymi.

Rozmnażanie storczyków przez keiki, które pojawiają się często podczas długich, letnich dni. Nasze storczyki zamiast nowego pędu, wytwarzają małe roślinki z korzeniami powietrznymi. Dzieje się tak, gdy roślina jest gotowa do kwitnięcia, ale temperatura jest na tyle wysoka, że roślina nie przechodzi w fazę wytwarzani a kwiatów. Keiki jest klonem naszego storczyka, nowa sadzonka będzie zatem identyczna jak roślina macierzysta.

Takim nowym sadzonkom możemy pozwolić rosnąć na pędzie kwiatowym nawet rok, a następnie gdy korzenie są już dostatecznie duże i mają długość ok. 5 cm. delikatnie odejmujemy nową roślinę i sadzimy w osobnej doniczce.

Jeżeli roślina macierzysta marnieje i widzimy, że nie dotrwa do najkorzystniejszego dla młodych przyrostów momentu oddzielenia, konieczne jest natychmiastowe działanie. Wtedy odcinamy młodą roślinę z co najmniej 5 centymetrowym odcinkiem pędu kwiatowego. Będzie on pełnił przez pewien czas funkcję tak jakby pępowiny i zaopatrzy roślinę do czasu, aż przyzwyczai się ona do nowego miejsca. Po pół roku możemy młodego storczyka przesadzić, wtedy delikatnie usuwamy kawałek starego pędu kwiatowego.

Po przesadzeniu możemy wstrzymać się z podlewaniem przez kilka dni, a następnie rozpoczynamy normalną pielęgnację naszego nowego storczyka. I trzeba czekać. Fachowa literatura mówi, że pierwszy pęd kwiatowy pojawi się mniej więcej po roku. Ale nie zawsze tak bywa. Tego storczyka oddzieliłam od rośliny macierzystej mniej więcej 3 lata temu i nic. Ale trzeba być cierpliwym…

Podczas sadzenia należy korzystać wyłącznie z tzw. podłoża do storczyków. Może się ono składać z kawałków kory drzew iglastych, torfowca, wapienia i innych dodatków. Warto pamiętać, że storczyki nie znoszą obecności żywicy, dlatego też nie każda kora nadaje się na storczykowe podłoże. W przypadku epifitów podłoże pełni kilka ważnych funkcji. Przede wszystkim daje korzeniom możliwość zakotwiczenia w doniczce, odpowiednio odprowadza wodę i jednocześnie utrzymuje wilgoć wokół korzeni oraz dostarcza roślinie substancji odżywczych. Podczas sadzenia nigdy nie należy ugniatać takiego substratu, żeby nie połamać korzeni. Można delikatnie wstrząsnąć doniczką lub ją opukać. Nie nawozimy świeżo posadzonych storczyków, tym bardziej, że w podłożach do storczyków często znajduje się już startowa dawka nawozu. Odżywianie rozpoczynamy, gdy zauważymy, że nasze młode rośliny weszły w okres wzrostu.

Jeżeli ktoś wzbogacił się o nowe, samodzielnie wyhodowane nowe sadzonki storczyków, musi uzbroić się w cierpliwość. Ale kiedy już zakwitną… z pewnością sprawią dużo radości i satysfakcji. Na kolejny odcinek programu „Dom pełen kwiatów” zapraszamy za tydzień.