Wrzosy i kompozycje z innymi roślinami

Jeżeli chcemy stworzyć na tarasie lub balkonie namiastkę jesiennego ogrodu, zazwyczaj sięgamy po rośliny, które o tej porze podobają nam się najbardziej. I bardzo często są to wrzosy. Dlatego w dzisiejszym odcinku z cyklu „Balkony i Tarasy” stworzę  kilka kompozycji z nimi w roli głównej lub drugoplanowej. Zapraszam!

Wrzosy potrzebują dużo słońca i kwaśnego podłoża o odczynie 3,5-5,5 pH. Wtedy rosną najlepiej i długo utrzymują swój dekoracyjny wygląd. Sadząc te rośliny na rabacie czy wrzosowisku musimy zadbać o odpowiedni rozstaw. Tworząc kompozycję w donicy nie musimy przestrzegać tych zasad, lecz możemy sadzić te rośliny dość gęsto, zwłaszcza gdy tego typu dekorację traktujemy sezonowo.

Ale żeby nasza kompozycja prezentowała się wspaniale przez cały sezon, warto do towarzystwa wrzosów wybrać inne rośliny, które również dobrze się będą czuły w słońcu i kwaśnym podłożu. A są to inne gatunki roślin z rodziny wrzosowatych.

Są to m.in. rododendrony, azalie, golterie i oczywiście wrzośce. To azalia, którą posadziłam w ogrodowej donicy na początku wiosny. Najpierw rosła w otoczeniu wczesnowiosennych kwiatów, bratków, stokrotek, niezapominajek i goździka. Potem rosła w towarzystwie surfinii, które jesienią nie prezentują się już zbyt dobrze i które można już z czystym sumieniem usunąć. Robiąc miejsce dla wrzosów. Teraz uzupełnię donicę z azalią podłożem do wrzosów i dosadzę te krzewinki. Chociaż w tej chwili tego nie widać, jest to azalia o kwiatach w kolorze białym, dosadzę wrzosy również w białym kolorze, jedną roślinę o pokroju wzniesionym, a drugą o pokroju przewieszającym się. Azalia na razie nie kwitnie, ale przed zimą planuję wnieść ją do cieplejszego pomieszczenia. Może na przedwiośniu pojawią się kwiaty.

Kwaśne, przepuszczalne podłoże oraz słoneczne stanowisko preferują też iglaki. Dlatego one również będą doskonałym towarzystwem dla jesiennych wrzosów.

Możemy stworzyć miniaturową namiastkę lasu i wrzos pospolity o fioletowej barwie posadzić razem z sosną górską, czyli kosodrzewiną. Ma ona niski pokrój i masywne gałęzie, wznoszące się ku górze lub rozrastające się na boki. Ten pokrój może być różny w zależności od odmiany i stanowiska. Sosna górska z powodzeniem może być sadzona w pojemnikach, nie tylko na wrzosowiskach czy w ogrodach skalnych na działce. Dobrze znosi przesuszenia i jest niezwykle wytrzymała. Roślina ta rzadko choruje i jest odporna na mróz.

Wrzosy w towarzystwie krzewów występujących z nimi  w naturalnym środowisku tworzą harmonijną całość. Ja postawiłam na ich najbardziej popularny fioletowy kolor, ale możemy z powodzeniem sięgnąć po odmiany o kwiatach w innej barwie. Tak jak w przypadku wszystkich nasadzeń, po posadzeniu należy dokładnie podlać kompozycję, żeby podłoże dotarło do wszystkich miejsc i niejako otuliło korzenie roślin. Potem już musimy pamiętać o tym, żeby podłoże w doniczce z wrzosami i kosodrzewiną było wilgotne, ale nie zbyt mokre.

Wrzosy pięknie prezentują się także z trawami ozdobnymi, ale o tym mówiliśmy już w zeszłym roku. Ciekawostką jest to, że w sklepach ogrodniczych znajdziemy również iglaki, które pokrojem przypominają ozdobne trawy. To np. żywotnik olbrzymi WHIPCORD. Będzie on najwyższym elementem naszej trzeciej kompozycji.

Ta odmiana żywotnika jest niezwykle oryginalna, a jej nazwa jest myląca. Choć żywotnik olbrzymi w naturze to roślina osiągająca duże rozmiary, ta odmiana jest karłowa, nadająca się do uprawy w niewielkich ogródkach lub w pojemnikach. Ponadto jest to roślina wolnorosnąca, więc szybko z naszej donicy nie wyrośnie. I będzie atrakcyjnie wyglądał przez cały rok.

Do żywotnika dołączą wrzosy, w kolorze białym, delikatnie przebarwiającym się w żółtym odcieniu. Wrzosy, podobnie jak pozostałe rośliny, sadzimy mniej więcej na tym samym poziomie, na jakim rosły do tej pory w doniczce. Najlepiej prezentują się sadzone w grupach, więc do tej drewnianej skrzynki trafią dwa.

Ostatnia będzie golteria pełzająca, nazywana też rozesłaną. Jest to silnie rozrastająca się krzewinka o ciemnozielonych, błyszczących liściach i bardzo dekoracyjnych, czerwonych, okrągłych i lśniących w jesiennym słońcu owocach. Jest ona odporna na mrozy, a do tego zimozielona. Zatem jest szansa, że będzie zdobić nasz balkon lub taras przez okres chłodów i mrozów. Dobrze czuje się ona nie tylko w słońcu, ale również w półcieniu, a nawet w cieniu.