Wysiew włoszczyzny. Marchew, seler, pietruszka, por.

Wysiew włoszczyzny. Marchew, seler, pietruszka, por. Włoszczyzna! Jak rozpocząć jej uprawę w ogrodowym warzywniku? Na co zwrócić szczególną uwagę? To temat dzisiejszego filmu z cyklu „Ogród Warzywny”. Zapraszam!

Włoszczyzna jest podstawą wielu dań i potraw polskiej kuchni, zwłaszcza rosołu, a także innych zup, sosów i wywarów. Tradycyjnie w jej skład wchodzi marchew, pietruszka jej korzeń i natka, seler – również jego korzeń i nać oraz por. Wszystkie te warzywa od lat uprawiane są w przydomowych ogródkach.

Marchew i pietruszka mają podobne wymagania, wysiewamy je wprost do gruntu na warzywnych grządkach od wczesnej wiosny, gdy tylko ziemia rozmarznie i się nieco osuszy. Możliwy jest też wysiew ozimy tych roślin.

W przypadku marchwi do wyboru mamy odmiany wczesne, średnio późne i późne. Wczesne najczęściej wysiewa się w marcu, jeżeli pogoda na to pozwala, średnio późne i późne możemy siać też w kwietniu, maju i czerwcu. Pietruszka też występuje w różnych odmianach, wczesnych i późnych, jednak jej wysiew przeprowadza się wcześnie, zazwyczaj w marcu i kwietniu. I należy uzbroić się w cierpliwość, zarówno marchew, jak i pietruszka kiełkują stosunkowo wolno.

I oba te warzywa mają podobne wymagania uprawowe. Najlepiej rosną w miejscu słonecznym, w ziemi lekkiej, przepuszczalnej, głęboko spulchnionej, bogatej w próchnicę. Należy unikać ciężkich, gliniastych gleb, ponieważ powodują one rozwidlanie się i deformację korzeni. Przedsiewnie warto grządkę zasilić kompostem, wybranym nawozem do warzyw lub niewielką dawką granulowanego obornika, ale nie należy już stosować obornika świeżego, ponieważ on również powoduje deformację korzeni. Obornikiem świeży w warzywniku możemy rozsypać jesienią.

Uprawa marchwi i pietruszki czasami się nie udaje przez obecność szkodników, do najgroźniejszych w przypadku tych warzyw można zaliczyć połyśnicę marchewiankę, nicienie i drutowce. Już od początku uprawy warto zadbać o działania prewencyjne i zapobiegać ich pojawieniu się. W tym celu warto siać marchew i pietruszkę w towarzystwie cebuli, czosnku i pora, o którym więcej słów za chwilę. Dlatego ja marchew i pietruszkę posieję na mojej grządce w międzyrzędach z cebulą dymką i porem, którego sadzonki dosadzę nieco później. Na obrzeżach tej grządki dosadzę też w maju sadzonki aksamitek, ponieważ one ochronią też warzywa przed nicieniami, jako naturalny wabik. Zgodnie z tym co mówią zasady uprawy współrzędnej.

Żeby ochronić warzywa przed drutowcami, można zastosować preparat w formie granulatu, który aplikuje się doglebowo, bezpośrednio w bruzdę, podczas wysiewu czy sadzenia roślin, po czym całość należy przysypać ziemią. Tego typu środek zwalcza drutowce i inne szkodniki glebowe, takie jak pędraki, opuchlaki czy stonkę ziemniaczaną, w sposób gazowy, kontaktowy i żołądkowy. Żeby chronić warzywa przed szkodnikami latającymi i np. składaniu jaj przez muchówki, w tym przez połyśnicę marchewiankę, można przykrywać też uprawy agrowłókniną. Warto unikać też uprawy poszczególnych warzyw rok rocznie w tym samym miejscu. Warto pamiętać o zmianowaniu.

W przypadku warzyw korzeniowych bardzo ważne jest wcześniejsze przygotowanie gleby. Powinna być ona spulchniona na głębokość 20-30 cm, warto z niej też usunąć kamienie i większe zbite grudki ziemi. Jeżeli ziemia jest zbyt zbita i gliniasta, można wymieszać ją z piaskiem. Głębokość siewu marchwi i pietruszki to jeden-dwa centymetry. Następnie należy zadbać o regularne podlewanie, jeżeli ilość opadów jest niewystarczająca, zwłaszcza w początkowym okresie wzrostu. Marchew nie lubi przesuszenia, ale nie lubi też nadmiaru wody. Jeszcze bardziej wrażliwa pod tym względem jest pietruszka. Przy nadmiarze wody, w zbyt podmokłym podłożu, jej korzenie mogą zagniwać lub rozwijać się nieprawidłowo. Ale jeżeli zapewnimy marchwi i pietruszce dobre warunki wzrostu na start, odpowiednio przygotujemy glebę, a potem standardowo będziemy dbać o uprawy, regularnie je podlewając, odchwaszczając, nawożąc, jeżeli będzie taka potrzeba i doglądając pod kątem chorób i żerowania szkodników, już w drugiej połowie lata będziemy mogli zbierać pyszności z własnej grządki.

W przypadku selera i pora, rozpoczęcie ich uprawy wygląda nieco inaczej. Nie siejemy ich bezpośrednio na grządkę, lecz najpierw przygotowujemy ich rozsadę. Chociaż niektórzy wysiewają por od razu w warzywniku, uprawa tego warzywa z rozsady jest częściej stosowana.

Seler jest jedynym warzywem korzeniowym, które musi być uprawiane z rozsady ze względu na długi okres wegetacji. Jego drobne nasiona wysiewa się w domu lub ciepłym inspekcie już w lutym lub ewentualnie w marcu na późnojesienny zbiór. W kwietniu i w maju możemy też nabyć gotową rozsadę tego warzywa. Jeżeli wysiejemy seler własnoręcznie, wymaga pikowania. Młode siewki rozsadzamy do większych pojemników, gdy mają mniej więcej 2-3 liście właściwe. Do czasu przyjęcia się w nowym miejscu utrzymujemy wysoką temperaturę ok. 20 stopni, potem możemy ją nieco obniżyć, nie bardziej jednak niż do 10 stopni Celsjusza.

Seler to warzywo, które wymaga dużej ilości składników odżywczych w glebie. Już rozsady można zasilić wybranym nawozem ok. 3-4 tygodnie po pikowaniu. Gleba na grządce dla selera również powinna być żyzna. Uprawia się go w pierwszym lub drugim roku po oborniku. Bezpośrednio przed sadzeniem, dołki dla selera można zaprawić kompostem. Tak samo jak marchew i pietruszka, roślina ta lubi miejsca słoneczne i gleby o odczynie obojętnym, niezbyt kwaśne, przepuszczalne, nie zbite, wilgotne, ale nie podmokłe.

Por, ostatnie warzywo w dzisiejszym zestawieniu roślin na włoszczyznę, wymaga praktycznie takich samych warunków uprawy, jak pozostałe. Wszystkie mogą więc rosnąć na jednej grządce, w miejscu słonecznym, w glebie spulchnionej, wilgotnej, niezbyt mokrej, żyznej i próchnicznej. Możemy wysiać odmiany wczesne pora, które nie nadają się do zimowania, należy zebrać je przed nadejściem chłodów, jak i odmiany średnio późne i późne, które mogą pozostać na grządce nawet przez całą zimę.

Produkcja rozsady pora trwa mniej więcej 50-60 dni. Jeżeli wykonaliśmy wczesny lutowy wysiew, por wymaga pikowania. Jeżeli wysiew był późniejszy w większej rozstawie, np. w wielodoniczkach, to z pikowania można zrezygnować i posadzić sadzonki wprost na miejsce stałe, najczęściej w drugiej połowie kwietnia lub w maju. O tej samej porze sadzimy w warzywniku rozsadę selera. Warto pamiętać, żeby przed sadzeniem zahartować rozsadę, czyli stopniowo przyzwyczajać ją do warunków panujących na zewnątrz, niższych temperatur, wiatru i słońca.  W miarę wzrostu pora, można go kopczykować i w ten sposób wpłynąć na większe wybielenie łodygi.

Uprawiając własną włoszczyznę, mamy pewność, że warzywa są zdrowe i świeże i z pewnością będą one też smaczniejsze i bardziej aromatyczne niż te sklepowe.

Życzę udanych wysiewów i wspaniałych późniejszych plonów. Zapraszam też na kolejny film z cyklu „Ogród Warzywny” oraz do oglądania pozostałych filmów na kanale OGRÓD NA CO DZIEŃ.

Linki :

Facebook : https://www.facebook.com/izabella.schick

YouTube : www.youtube.com/c/ogródnacodzień

Instagram :  https://www.instagram.com/ogrod_na_co_dzien/