Grudzień w ogrodzie – 30.11 -06.12 – kalendarz ogrodnika

Niezmiennie o tej porze zachwycają owoce trzmieliny. Jeżeli mamy je w ogrodzie warto przyjrzeć się im z bliska. Ich jaskrawe kolory przyciągają wzrok, a oryginalny wygląd może kojarzyć się z barwnymi miniaturowymi bombkami.

Bo kończy się listopad, a zaczyna grudzień – miesiąc, na który przypada czas świętowania Bożego Narodzenia. Jest on oczywiście poprzedzony przedświątecznymi przygotowaniami, do których możemy zaliczyć dekorowanie domów, balkonów i ogrodów. Na naszym kanale również pojawią się filmy na ten temat.

Zanim jednak na dobre ogarnie nas świąteczna gorączka, warto jeszcze zakończyć wszystkie porządkowe prace w ogrodzie. Między innymi zająć się sprzętem, którego już w tym sezonie nie będziemy używać, przeprowadzić przegląd urządzeń, dokładnie je oczyścić i zakonserwować, tak żeby od wczesnej wiosny były gotowe do pracy. Przypominamy, że urządzenia na baterie najlepiej jest przechowywać zimą w ciepłym pomieszczeniu.

O tej porze możemy też sprawdzić sprzęt do nawadniania ogrodu, który służył nam przez cały rok. Zwijamy wąż ogrodowy, tak, aby nie było załamań i chowamy na zimę. Zraszacze i pistolety też warto przenieść w cieplejsze miejsce, a przedtem je przeczyścić. Jeżeli jest taka możliwość rozkręcamy je i dokładnie przepłukujemy sitko. Niekiedy zbierają się tam nieczystości, które zapychają dysze. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliśmy, zabezpieczamy instalację wodną w ogrodzie, a w przypadku systemu automatycznego nawadniania przedmuchujemy instalację sprężonym powietrzem.

Nie zapominajmy też o opryskiwaczach. Mniejsze mogą nam się jeszcze przydać w domu do opryskiwania roślin pokojowych, ale większe urządzenia, których używaliśmy w ogrodzie, zanosimy w miejsce, gdzie będą czekać do wiosny. Na wszelki wypadek warto je wcześniej dokładnie przepłukać. W przypadku opryskiwaczy akumulatorowych, tak samo jak w przy innych urządzeń na baterie, wybieramy miejsce stosunkowo ciepłe – baterie nie lubią chłodu. Jeżeli jest opcja wyjęcia baterii, to tylko ją możemy zabrać do domu, a samo urządzenie pozostawić w chłodniejszym domku narzędziowym lub garażu.

Uprzedzając atak zimy zabezpieczamy rośliny wrażliwe na mróz, m.in. róże. Chłodów nie boją się jedynie dzikie gatunki róż i niektóre odmiany parkowe. Sposób zabezpieczania tych krzewów różni się w zależności od gatunku. Większość z nich kopczykujemy, czyli usypujemy wokół krzewu kopczyk o wysokości mniej więcej 20 cm. Możemy do tego użyć ziemi ogrodowej lub podłoża torfowego czy też kompostu. W tym wypadku, wiosną będzie to cenne źródło próchnicy.

A 6 grudnia to Mikołajki, dzień obdarowywania się drobnymi upominkami i dzień, który symbolicznie rozpoczyna już oficjalnie przedświąteczny czas.