Kalendarz ogrodnika na 28.01 – 03.02 luty w ogrodzie

Styczeń / Luty w ogrodzie – “Gdy styczeń burzliwy ze śniegami, lato burzliwe z deszczami”.

Styczeń się kończy, luty zaczyna… A my rozpoczynamy kolejny “Tydzień w ogrodzie”.

Zima to czas gdy kwitną oczary. Często mówi się, że są to zimowe czary. Widok tych kwitnących krzewów, gdy dookoła mróz i śnieg jest naprawdę niezwykły. Oczary są łatwe w uprawie, warto więc pomyśleć czy nie znajdzie się dla nich miejsce w naszym ogrodzie.

Sprawdzamy w jakim stanie są bulwy i kłącza roślin, które zimujemy w garażu lub innym chłodnym pomieszczeniu, dotyczy to między innymi takich roślin jak dalie, mieczyki czy kanny. Nawet minimalne ślady chorobowe kwalifikują cebule do wyrzucenia.

Jeżeli zdecydowaliśmy się na zimowanie pelargonii i ich rozmnożenie, systematycznie sprawdzamy w jakiej są kondycji. Jeżeli odcięte pędy wierzchołkowe ukorzenialiśmy w wodzie, należy je teraz przesadzić do doniczek z podłożem.

Luty w ogrodzie – A jeżeli w tym roku chcemy wyhodować rośliny tarasowe czy balkonowe samodzielnie, od nasionka, to nadszedł już moment wysiewów. W styczniu możemy już wysiewać m.in. takie gatunki jak pelargonie, petunie czy lobelie. Petunie i lobelie mają bardzo małe nasiona, rozrzucamy je więc równomiernie na podłożu i jedynie delikatnie przygniatamy. Całość zraszamy i możemy przykryć folią, żeby utrzymać stałą wilgotność. Pamiętamy o systematycznym wietrzeniu rozsad.

W czasie odwilży podlewamy rośliny zimozielone, szczególnie drzewa i krzewy, które uprawiamy w pojemnikach. Te rośliny nie przechodzą takiego okresu spoczynku jak nasze rodzime gatunki liściaste i grozi im susza fizjologiczna. Cały czas tracą one wodę przez swoje liście lub igły, warto więc w miarę możliwości je nawodnić.

A jeżeli jest mowa o podlewaniu, możemy zimowy czas wykorzystać na sprawdzenie, w jakim stanie są nasze zraszacze. Niektóre z nich mają możliwość zdemontowania i wyczyszczenia sitka. Sprawdzamy czy nie jest ono zanieczyszczone, szczególnie jeżeli używaliśmy zraszacza do podlewania roślin deszczówką lub gdy mamy twardą wodę. Wyczyszczony zraszacz będzie już przygotowany do wiosennej pracy w ogrodzie.

Jeżeli mamy kominek, wykorzystajmy popiół po wypalonym drewnie jako nawóz. Zawiera on w swoim składzie potas, fosfor, wapń oraz mikroelementy, nie ma jedynie azotu. Popiół drzewny ma wysoki odczyn, który waha się w granicach 10-13 pH, dlatego może być stosowany do odkwaszania gleb czy walki z mchem.

Kolejny “Tydzień w ogrodzie” już za tydzień.