Ogród warzywny w marcu wysiew ziół, uprawa cebuli i arbuza

Ogród warzywny w marcu wysiew ziół, uprawa cebuli i arbuza – Rozsady przygotowywane od lutego rosną. Część z nich jest już w szklarni, część w domu, przy oknie od strony południowej. Pomału zaczyna brakować miejsca, ale liczę na to, że już niedługo aura pozwoli na wyniesienie sadzonek odpornych na wiosenne chłody.

Pomidory do tych roślin oczywiście nie należą. Te wysiane tydzień temu w większości pięknie skiełkowały. Najgorzej wzeszła odmiana Cornabel, o paprykowym kształcie, ale dam mu jeszcze trochę czasu. Pomidory karłowe do uprawy w donicach wysiane w lutym i popikowane 2 tygodnie temu rosną ładnie. Wszystko wskazuje na to, że czeka mnie ich jeszcze jedno przesadzanie. Papryka i seler też zadomowiły się już w nowych doniczkach. Reszta rozsad ma się całkiem nieźle.

W zeszłym tygodniu przesadzałam też arbuzy wysiane w lutym. Wiele osób w komentarzach obawiało się, że zabrałam się za nie za wcześnie. Rzeczywiście, po wykiełkowaniu, mimo wieczornego doświetlania, zanadto się wydłużyły. Postanowiłam je więc przesadzić do większych pojemników, zagłębiając łodygę w podłoże. Po tygodniu wyglądają tak. Wydaje mi się, że mają się znacznie lepiej.

Posadziłam też cebulę dymkę, ponieważ brakuje nam już w domu szczypiorku. Oczywiście na szczypior możemy też użyć dużych cebul, zakupionych w sklepie spożywczym. Sadzimy je w doniczce z podłożem lub umieszczamy w szklance lub miseczce z wodą na dnie. Ale ja akurat miałam te cebulki pod ręką, bo pora z nimi wyruszyć do ogrodu.

W pierwszej kolejności do szklarni, gdzie kiełkuje już w donicach szpinak i rzodkiewka. Groch i bób jeszcze nie wykiełkowały, ale przyglądając się z bliska widać, że nastąpi to już niedługo. Wypełniając więc czas oczekiwania uszykowałam kolejne 3 donice, tym razem nieco mniejsze, w których posadzę cebulę z dymki za pierwszy zbiór. Za mniej więcej tydzień kolejne sadzenie cebuli z dymki, tym razem już na późniejszy, letni zbiór przeprowadzę jak zwykle na podwyższanej grządce, w połączeniu z marchwią.

Wracając do dymki sadzonej teraz, udało mi się ją nabyć w trzech odmianach, w tradycyjnym żółtym kolorze, w kolorze czerwonym i białym. Posadzę je dość gęsto, ponieważ będą zbierane na bieżąco, jak tylko szczypior nieco podrośnie. Ziemia do uprawy cebuli powinna być żyzna, przepuszczalna, wilgotna, ale nie mokra. Czeka mnie więc systematyczne i dość częste, ale jednocześnie niezbyt obfite podlewanie tej donicy. Cebuli zagłębiamy w ziemi tak, żeby ich wierzchołki, skierowane ku górze, wystawały nad powierzchnię.

Donica obok będzie moim inspektem do przygotowania rozsady cebuli. Tu wysieję nasiona trzech odmian, również w kolorze żółtym, czerwonym i białym. Cebule uzyskane z siewu są późniejsze niż te uprawiane z dymki, za to znacznie lepiej się przechowują. Wymagania co do ciepła w uprawie tego warzywa nie są duże, nasiona można wysiewać na grządkach już na przełomie marca i kwietnia. Jest ona dość wytrzymała na przymrozki. Gleba jak już wspomniano powinna być żyzna, próchniczna i zasobna w składniki pokarmowe, nie zakwaszona. Rozsady cebuli się nie pikuje. Gdy podrośnie, przesadzę ją od razu na wybrane dla niej miejsce stałe.

Marzec to też najwyższa pora, żeby wysiać koper. Na razie zrobię to także w szklarni, w trzeciej donicy, głównie z myślą o jego wykorzystywaniu na bieżąco. Młode liście z gotowanymi ziemniakami lub w ziemniaczanej sałatce smakują świetnie. Zeszły sezon nie był dla mnie udany w uprawie koperku. Za każdym razem, gdy nieco podrósł atakowały go mszyce. Może tym razem się uda, przy wczesnej uprawie w szklarni.

I tym sposobem przeszliśmy do tematu ziół. Najwyższa pora, aby przygotować rozsady tych ulubionych. W moim przypadku jest ich sporo. Uważam, że nie powinno ich zabraknąć ani w ogrodzie warzywnym, ani w kuchni. Dzięki nim potrawy nabierają aromatu, smaku i lepiej wyglądają. Ponadto wiele z nich pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Ale to temat rzeka. Najważniejsze, żeby uprawiać te, które po prostu lubimy.

Ja na pewno wysieję pietruszkę naciową w odmianie Festival 68 o gładkich, intensywnie zielonych liściach. Wszystkie zioła będę wysiewać do niewielkich doniczek, potem grupami będę przesadzać do większych tarasowych donic lub bezpośrednio do gruntu, na miejsce stałe. Nasiona pietruszki przysypujemy cienką warstwą ziemi.

W moim zielniku nie może zabraknąć bazylii. Do wyboru jest wiele odmian tej rośliny. Jak co roku pokuszę się o wysianie kilku. Zaczynając od bazylii właściwej, czyli takiej, jaką zazwyczaj możemy nabyć w sklepach spożywczych. Do niej dołączy bazylia sałatowa. Ta odmiana ma znacznie większe liście, niemal tak duże jak sałata. Są one ciemno zielone i karbowane, idealnie nadają się do sałatek i dekoracji potraw. Bardzo dekoracyjna jest także bazylia czerwona, choć jej liście są bardziej fioletowe niż czerwone. Smakiem nie różni się bardzo od bazylii właściwej, za to na pewno będzie rzucać się w oczy zarówno na talerzu, jak i w warzywniku czy też zielniku. Kolejna to bazylia grecka o znacznie mniejszych liściach i bardziej zwartym pokroju. To jedna z moich najbardziej ulubionych odmian, podobnie jak odmiana Piccolino. Te dwie odmiany idealnie nadają się do robienia pesto. Rosną bez żadnych problemów. Wydaje mi się, że są także bardziej odporne na choroby grzybowe, niż reszta bazylii. Ich uprawę za każdym razem uważam za udaną, a towarzyszą mi w warzywniku już wiele lat. Nasiona bazylii również przysypujemy cienką warstwą podłoża.

A w kuchni często towarzyszy mi majeranek. Można go wysiewać bezpośrednio do gruntu, można też przygotować jego rozsadę. Tak właśnie zrobię. Nasiona majeranku są bardzo drobne. Umieszczamy je na podłożu do siewu i jedynie delikatnie przygniatamy. Nie przysypujemy już ziemią.

Wysieję również stewię, która może zastąpić cukier. Jej suszone liście są bardzo słodkie, wystarczy dodać do napoju lub potrawy ich niewielką ilość. Do wykiełkowania drobne, podłużne nasiona tej rośliny potrzebują lekkiego, wilgotnego podłoża i światła, więc również nie przysypujemy ich ziemią.

Pierwszy raz wysieję też kminek. Podobnie jak majeranek, może być on siany od razu do gruntu, ale spróbuję też jego uprawy w doniczce. Nasiona tej rośliny są  już znacznie większe. Je przysypujemy podłożem.

Do kolekcji ziół dołączy też pietruszka naciowa karbowana. Ma ona mniej delikatne, twardsze liście niż tradycyjna pietruszka naciowa. Są ona za to bardziej dekoracyjne. Przysypujemy je podłożem.

I przechodzimy do rumianku. Każdy kojarzy rumiankową herbatę, dlaczego więc nie wysiać tej rośliny w ogrodzie lub w donicach tarasowych lub balkonowych. Nie tylko będziemy mogli przeprowadzić zbiory, ale jeszcze nacieszyć oczy widokiem ślicznych, delikatnych, rumiankowych kwiatów. Malutkie nasiona dociskamy jedynie delikatnie do podłoża, nie trzeba ich przysypywać.

Wysieję też szczypiorek. To roślina wieloletnia. W związku z przebudową części naszego ogrodu straciłam nieco ziół. Muszę je uzupełnić. Nasiona szczypiorku wyglądają mniej więcej tak jak cebuli czy pora. Przysypujemy je cienką warstwą ziemi.

Wieloletnią rośliną jest także lubczyk i melisa, które trafią do kolejnych doniczek. Je również przysypujemy i na koniec delikatnie całość podlewamy, np. zraszając za pomocą opryskiwacza. Wysiewy warto też przykryć szybą lub folią, żeby utrzymać stałą wilgotność podłoża do czasu wschodów, pamiętając o codziennym wietrzeniu.

I czekamy, na kolejne rośliny do kolekcji. Zapraszam więc na kolejny odcinek z cyklu „Ogród Warzywny”.