Uprawa warzyw w kwietniu – hartowanie rozsad

W dzisiejszym odcinku z cyklu „Ogród Warzywny” przegląd tego co dzieje się w moim warzywniku, będzie też mowa o hartowaniu rozsady i kolejnych wysiewach. Zapraszamy!

Zimne noce nie wpływają dobrze na wzrost warzyw. Mój bób i groch posiany 3 tygodnie temu w gruncie, dopiero nieśmiało zaczyna się przebijać. Na podwyższanych grządkach, gdzie podłoże nagrzewa się szybciej, jest nieco lepiej.

Szpinak zaczyna zawiązywać liście właściwe. Szpinak jest jedną z łatwiejszych w uprawie roślin jednorocznych. Stanowisko do jego uprawy powinno być słoneczne i zaciszne. Szpinak kiełkuje szybko, bo już po 4-7 dniach, o ile zapewnimy mu wilgotne podłoże. Do zbioru na początku lata należy wysiać szpinak najpóźniej pod koniec kwietnia. Jest więc jeszcze trochę czasu. Warto zwrócić uwagę na odmiany i wybrać taką, która nadaje się bardziej do uprawy wiosennej, nie zimowej. W pełni lata w uprawie szpinaku następuje przerwa. W liściach szpinak oprócz żelaza, znajduje się wiele innych cennych substancji i minerałów, m.in. magnez, witamina B i białka roślinne. W moim warzywniku szpinak zajmuje jedną podwyższaną grządkę. W uprawie współrzędnej szpinak sprawdza się i sprzyja rozwojowi truskawek, cebuli, kalarepy, kapusty i fasoli. Natomiast jego bliskości nie lubią rośliny z rodziny komosowatych, np. buraki.

Na mojej drugiej podwyższanej grządce kiełkują rzodkiewki, a cebula zaczyna wypuszczać szczypior. Na trzeciej oprócz cebuli, zaczyna być widać kiełkującą marchewkę. Ale też wychyla się bardzo nieśmiało. Pietruszki jeszcze w ogóle nie widać.

Najbardziej w oczy rzuca się czosnek. Roślina ta najlepiej rośnie w miejscu słonecznym, w glebie lekkiej, dobrze spulchnionej i żyznej. W podmokłym podłożu gnije. Jest wytrzymały na chłód, ale do utworzenia dorodnych główek wymaga długiego dnia i wysokiej temperatury. Mój czosnek posadzony jest dość płytko, ponieważ będę go później kopczykować. W przeciwieństwie do szpinaku, który uprawiam na przedplon, czosnek uprawia się jako plon główny. Jeżeli wszystko się uda, zbiór czosnku posadzonego wiosną można zaplanować na sierpień.

W dużych donicach obsianych i obsadzonych tydzień temu jeszcze dzieje się niewiele. Pięknie wschodzi rzodkiewka, w pozostałych pojemnikach cisza. Dobrze przyjęła się kapusta pekińska, kalarepa gorzej. Generalnie, rozsada kalarepy tej wiosny mi się nie udała. Muszę ją zatem teraz wysiać jeszcze raz. Między rozsadą, z której raczej nic nie będzie, wysieję nasiona już bezpośrednio do donicy. Jeżeli okaże się, że dobrze wykiełkują, usunę te słabe rośliny z rozsady.

Za to rozsady pomidorów i papryki oraz ogórków i pozostałych warzyw dyniowatych wyglądają dobrze. Nadeszła pora ich hartowania. Hartowanie to bardzo ważny element uprawy warzyw z rozsady, do którym zaliczamy m.in. pomidory i paprykę, seler, por, a także w niektórych przypadkach warzywa dyniowate. Jest to zabieg, który stopniowo przyzwyczaja rośliny do warunków panujących na zewnątrz, do niższych temperatur, wiatru i promieni słonecznych. Początkowo wystawiamy je na zewnątrz na godzinę lub dwie i stopniowo wydłużamy im czas przebywania na dworze. Hartując rozsady pamiętajmy, aby nie wystawiać ich na początku bezpośrednio na słońce, bo może dojść do poparzenia liści, pojawią się na nich białe plamy. Podlewając młode sadzonki podczas ich hartowania też należy uważać. Starajmy się nie polewać liści, ponieważ wtedy również mogą pojawić się palmy na liściach, osłabiające nasze rośliny.

Do tych rozsad mogą dołączyć kolejne. W moim przypadku będą to takie warzywa jak: kalafior, brokuł oraz 3 odmiany sałaty.

Brokuły i kalafiory wysiewałam już w lutym, niestety siewki wzeszły słabo, słabo też się rozwijały. Postanowiłam więc wysiać je w kwietniu jeszcze raz. Zobaczymy czy o tej porze ich uprawa będzie bardziej udana. Nasiona przykrywam cienką warstwą podłoża i delikatnie zraszam. Przez kilka dni będę je trzymać w domu, a po wykiełkowaniu przeniosę pod niewielki tunel foliowy, który pełni u mnie rolę inspektu.

Sałatę o tej porze można już siać bezpośrednio do gruntu. Jeszcze lepiej, jeżeli wysiejemy je na grządkach w tunelach foliowych. Ja jednak lubię uprawiać to warzywo z rozsady, bo dosadzam ją na grządkach w różnych miejscach. Często trafiają też do donic. Dlatego najpierw nasiona trafią do wielodoniczki, a gdzie potem posadzę tę sałatę, jeszcze się okaże. Podobnie jak kalafior i brokuły również te rozsady w pierwszej kolejności będą trzymane w domu, a po pojawieniu się siewek, zostaną przeniesione do ogrodu pod folię.