Wysiew kwiatów na balkon i taras

Początek czerwca to czas, kiedy na naszych balkonach lub tarasach królują już zazwyczaj pelargonie, surfinie czy inne rośliny.  Ale czasami zdarza się też tak, że pozostaje nam jeszcze jakaś donica, którą moglibyśmy gdzieś postawić. Pytanie tylko, co w niej posadzić lub posiać? W dzisiejszym odcinku z cyklu „Balkony i Tarasy”   kilka pomysłów i propozycji. Zapraszam.

Sklepy ogrodnicze i kwiaciarnie pełne są sadzonek cudownych i pięknych roślin, które mogłyby zająć wolną przestrzeń na naszym balkonie lub tarasie. Alternatywą może być jednak uprawa roślin od ziarenka lub od cebuli czy bulwy. Daje ona mnóstwo satysfakcji, zwłaszcza tym, dla których ogrodnictwo to ulubione hobby.

Jest wiele roślin kwitnących, które możemy wysiać jeszcze w czerwcu i które będą zachwycać swoimi kolorami za dwa, trzy miesiące. Zaliczyć tu możemy np. groszek pachnący, aksamitki, cynie, nagietki, nasturcje, lwią paszczę czy maciejkę.

Są to tzw. kwitnące rośliny jednoroczne. Ich rozsady można oczywiście przygotować znacznie wcześniej, ale spóźnialscy w czerwcu również mogą sięgnąć po ich nasiona. Niektóre zaczną kwitnąć już po kilku tygodniach. Ich cechą charakterystyczną jest niesamowita żywiołowość. Szybko się rozwijają i obficie kwitną. W dodatku za kilka złotych wydanych na paczkę nasion można ich mieć bez liku. Wiele kwiatów jednorocznych budzi wspomnienia z dzieciństwa, mogą kojarzyć się też z sielską polską wsią.  Po ich nasiona warto sięgnąć również wtedy, gdy chcemy np. stworzyć zakątek dla motyli i pszczół lub miejsce rozsiewające przyjemny zapach.

Ich wysiew jest niezwykle prosty. Nasiona umieszczamy w doniczce z podłożem. Ja na dno wsypałam ziemię ogrodową a na wierzch – podłoże do siewu i pikowania. Większe nasiona przykrywamy ziemią, mniejsze możemy jedynie rozsypać i delikatnie przygnieść. Najważniejsze, aby do czasu wschodów, a także potem utrzymywać stałą, wysoką wilgotność podłoża.

Groszek trafił do doniczki, którą potem powieszę przy huśtawce. Piękny zapach tych kwiatów będzie unosił się w pobliżu. Na środku wysiałam odmianę karłową, która najbardziej nadaje się do uprawy pojemnikowej, na zewnątrz trafi odmiana o różowych i fioletowych kwiatach, która będzie się już przewieszała.

Pokrój przewieszający ma też nasturcja. Jej kwiaty, oprócz tego, że są śliczne, to są jeszcze jadalne. Najbardziej znane są nasturcje pomarańczowe, ale są też dostępne odmiany o kwiatach różowych, kremowych czy brązowych.

Jadalne są także kwiaty aksamitki. Zatem jeżeli lubimy tworzyć zaskakujące dania i potrawy, taki zakątek z jadalnymi kwiatami może nam się przydać.

A do tego możemy dołożyć jeszcze nagietki. Rośliny te często nie są zaliczane do roślin ozdobnych, ale do ziół i również są jadalne. Najczęściej mają kolor żółty i pomarańczowy, ale można też spotkać odmiany kremowe, mogą być one pojedyncze lub pełne. Odmiany pełne zakwitają nieco później. Moje zatem pojawią się najprawdopodobniej pod koniec lata.

Lwia paszcza czyli wyżlin większy to gatunek o niezwykłych, charakterystycznych w kształcie kwiatach. W ogrodach przydomowych i na działkach często roślinę tę wysiewały już nasze babcie, wielu z nas ma więc do niej sentyment. Jej nasiona są bardzo drobne. Wysiewamy je więc rzutowo do doniczki lub pojemnika i jedynie delikatnie przyciskamy. Możemy potem pojemnik przykryć folią, żeby utrzymać wilgotność.

Warto też pamiętać o maciejce.  Jest to niezwykła roślina, nie ze względu na spektakularnie piękne kwiaty, ale ze względu na cudowny zapach, który wieczorami unosi się w powietrzu. Dlatego warto ją wysiać w pobliżu miejsc, gdzie relaksujemy się latem w późnych godzinach. Kwiaty maciejki są w dzień zazwyczaj zamknięte i praktycznie niewidoczne, otwierają się przed zmrokiem i czarują swoim zapachem. Jej nasiona tylko delikatnie przyprószam podłożem. Pierwsze wschody powinny się pojawić już po kilku dniach.

Donice z wysianymi nasionami oczywiście dokładnie podlewamy i stawiamy w wybranym miejscu na balkonie lub tarasie. Zaglądamy do nich codziennie, a jeżeli to możliwe nawet dwa razy dziennie, żeby sprawdzić czy podłoże zanadto nie przeschło. I czekamy aż pojawią się młode siewki, które potem obsypią się kolorowymi kwiatami.

W donicach możemy uprawiać też rośliny cebulowe kwitnące latem i jesienią. Zaliczyć możemy tu np. dalie i mieczyki.

Najlepiej w tym przypadku sięgnąć po dalię karłową, wtedy nie będziemy musieli martwić się tym, że pojemnik okaże się z byt mały lub że musimy zadbać o podpory. Zarówno dalie jak i mieczyki lubią żyzną glebę, dlatego do mojej donicy, w której zostaną posadzone dosypuję nieco kompostu i mieszam z podłożem. Moja karpa wypuszcza już młode przyrosty, to najwyższa pora, żeby została posadzona. Przysypujemy ją delikatnie ziemią uważając, żeby nie uszkodzić bulw, jak również zielonej części nadziemnej.

Mieczyki czyli gladiole sadzimy w donicach identycznie jak w gruncie, na głębokości odpowiadającej trzykrotności wielkości cebulki. Jeżeli zatem ma ona mniej więcej 2 cm, to wykopany dołek powinien mieć ok. 6 cm. W donicy możemy sadzić je nieco gęściej, niż miałoby to miejsce na rabacie. W związku z tym, że zostały posadzone z opóźnieniem, z opóźnieniem też zakwitną. Ale nie ulega wątpliwości, że warto na te eleganckie i majestatyczne kwiaty poczekać. Jeżeli zaraz po obsadzeniu naszych donic będzie sucho lub ustawimy je w zadaszonym miejscu, pamiętajmy o ich regularnym podlewaniu.